Witam serdecznie!
Latam na razie amatorsko na ogół samemu, jednak naprawdę ciągnie mnie w kierunku ESA.
Jest jeden problem - aparatura.
Oczywiście nie jest do końca DiY - obudowa od e-sky, komputerowy moduł PPM Pana Zbiga, oraz moduł nadawczy 2,4 Ghz Corony. Jestem z niej niezwykle zadowolony (w porównaniu do standardowego e-sky to latanie tym jest istną poezją) to też nie planuję zmiany (póki co

).
Kwestia o której piszę, na ogół nie jest poruszana w regulaminach lotnisk, ani imprez modelarskich, wiec pytam się szanownych Kolegów o zdanie na temat używania takiego sprzętu w "towarzystwie".
Pozdrawiam!
