Modele I klasa, trzeba przyznać. Muszą także super wyglądać przelatując nad głowami oglądających.
Co do "metod" lądowania ... nie będę się odzywał

ale jak na wysokiej klasy fachowców ... nie wszystkim to wychodziło.
Inna sprawa, to jednak cięzkie modele I trudno dopatrywać się analogii z piankowcami. Samo przyziemienie z taka masą może wywołać różne zachowania modelu co widać na filmie. Piankowce zwykle są dość lekkie I lądowanie nimi wygląda tylko pozornie tak samo.
Co do Pana M.H. to faktycznie wyglada jakby wybrał mniejsze zło I nie chciał ryzykować większych uszkodzeń dlatego wybrał lądowanie na trawie. Tylko on wie dlaczego tak zrobił

Zazdroszczę im jednak tych maszyn bez względu na to jak lądowali
