Wladek napisał(a):
Prawdziwa nostalgja!
(stymulatorem) w tych czasach byla tylko wyobraznia,
entuzjazm- musial byc, niestety wszystko trzeba bylo zrobic samemu .
Kasa w tych czasach sie nie liczyla, i tak nikt jej nie mial.
W tych latach nie istnial internet ,fora modelarskie , jedynym zrodlem marnego zaopatrzenia byla Skladnica Harcerska.
Zczego sie uczylismy: z Modelarza, Skrzydlatej Polski,i naprawde bardzo dobrych ksiazek doswiadczonych modelarzy.
Wiedza z tych czasow procentuje do dzisiaj.
Pozdrawiam stary pierdola Wladek.
Wcale nie jesteś pierdoła bo jednak coś w rodzaju symulatora było
Przynajmniej my w modelarni mieliśmy . Była to kwadratowa płyta podparta na środku i sterowana jedną dźwignią jak joystick.
Na płycie leżała kula i trzeba było tak poruszać rączką aby kulka nie wypadła poza płytę .
To uczyło delikatnych ruchów ręką