|
Szanowni Koledzy modelarze
Pragnę poinformować, iż XII OGÓLNOPOLSKI PIKIK MODELARSKI ODBĘDZIE SIĘ W ROKU 2014. Nie ukrywałem, że chcę rok odpocząć, więcej czasu przeznaczyć rodzinie. Oczywiście przyczyn tej decyzji było więcej, nie o każdej wypada się tu rozpisywać, ale każda była ważna. Niestety, moja decyzja i prośba o jej uszanowanie nie u wszystkich spotkała się ze zrozumieniem... Przepraszam, ze tak późno piszę te słowa ale dowodzi to że do końca się wahałem, bardzo przeżywałem. Niedawno opracowałem pomysł tegorocznej imprezy w nieco zmienionej formule co miało być „inwestycją” w przyszłe PIKNIKI. Kto mnie zna ten wie, że nie zaakceptuję kroku wstecz i spadku jakości... Rozmawiałem następnie telefonicznie z panem, który za wszelka cenę chce uszczęśliwić brać modelarską i organizować na siłę PIKNIK zdalnie z odległości kilkuset kilometrów. O absurdzie takiego pomysłu mógłbym napisać tu kilka tomów, naprawdę! Pierwszy z brzegu przykład – śmieci masa śmieci. W ubiegłym roku ich wywózka była uzgodniona oficjalnie z pewna bardzo ważną osobą. Po Pikniku w poniedziałek byłem na lotnisku „doglądając gospodarstwa”. Śmieci jeszcze były ale mały zostać wywiezione. Kilka dni potem telefonuje do mnie organizator imprezy która odbywała się tydzień po naszej z pretensjami że na lotnisku leży góra śmieci w workach po modelarzach. Oczywiście błyskawiczna reakcja z mojej strony i sytuacja została uratowana, a nie było to łatwe. Panowie, PRZYCZEPA Śmieci. To tylko jeden pierwszy z brzegu przykład a takich sytuacji wymagających szybkiego działania tu i teraz, nie dających się przewidzieć jest masa uwierzcie masa. Niech wymienię jeszcze kilka: przygotowanie lotniska (to ze przyjeżdżacie i jest porządek to samo się nie zrobiło), promowanie imprezy w lokalnych mediach (trzy gazety, dwie telewizje, radio i portale internetowe), opracowanie, wydrukowanie , rozwieszenie plakatów w Szczecinku i okolicznych wioskach (żywot plakatu na słupie czy płocie to czasami kilka godzin i trzeba akcje ponowić) – wszak organizacja takiej imprezy przy udziale i pomocy (nie da się inaczej i dobrze!) lokalnych władz, urzędów to także zobowiązanie pokazania czegoś ciekawego mieszkańcom! Jak pisalem, mógłbym tu długo się rozpisywać...Jak sobie z nimi poradzić z odległości kilkuset kilometrów dysponując tylko internetem i komórką? Sami sobie odpowiedzcie... Tak więc wracając do wcześniejszego wątku wstępnie ustaliliśmy przez telefon, „że jednak zrobię/ zrobimy imprezę jak pisałem. Szybko jednak okazało się, że w sprawie imprezy, która stworzyłem, jedenaście lat promowałem niewiele mam do powiedzenia, wszystko już zostało „opracowane”. Na takie dictum nie mogę pozwolić! Oczywiście tegoroczna impreza w jakiekolwiek postaci się nie odbędzie. Wprowadzanie bałaganu, dezinformacji, załatwianie sprawy za plecami przez osoby które cynicznie wykorzystują markę OGÓLNOPOLSKIEGO PIKNIKU MODELARSKIEGO oby nie poskutkowało tym, ze impreza zniknie na zawsze... Gdyby tegoroczni „organizatorzy” szli w zaparte i zrobili „protezę” PIKNIKU ( a już w założeniach przyjmują, ze będzie skromniejsza) to zapewniam że tak się stanie i to nie wynika tylko z mojej urażonej dumy tylko z pragmatyzmu. Zła marka pójdzie na czyje konto? Jedenaście lat byłem utożsamiany z PIKNIKIEM MODELARSKIM wśród Was modelarzy ale i przez lokalne władze, firmy, instytucje. Tak pozostanie... Wyobraźmy sobie sytuację: młody modelarz przyjeżdża w roku bieżącym na „Protezę” PIKNIKU, mimo szczerych chęci (braku tego „organizatorowi” nie zarzucam) impreza wypada co najwyżej średnio a na pewno gorzej od poprzednich edycji o których tyle dobrego czytał. Wraca do domu zawiedziony i złą markę przekazuje w Polskę... Oczywiście markę PIKNIKU i mojego nazwiska! Nie życzę sobie... Jeśli jakimś cudem impreza by się wszystkim podobała ( J ) nawet tym którzy do tej pory się nie nalatali mimo czterech stref lotów i braku klimy w TOY-TOYkach czy innym marudom to będzie to żerowanie na mojej naprawdę ciężkiej harówce przez jedenaście lat! Organizowanie imprezy „zdalnie” uwłacza mi. No bo skoro tak można to ten Pindral przesadza, to bułka z masłem... Zapewniam to nie bułka z masłem. Chciałbym pozostać gwarantem solidności... Póki co „organizator” załatwił oprócz chaosu to, ze zamiast dostać pieniążki na imprezę to my musimy zapłacić za korzystanie z lotniska... Każde takie działanie może mieć skutek nieodwracalny i procentujący w przyszłości! Po ubiegłorocznej edycji PIKNIKU dwie osoby sugerowały konieczność doprecyzowania, wprowadzenia zmian w regulaminie zawodów „Wicherków” i „Oldków”. W tej materii nie wykazali żadnego działania. Panowie to jest Wasz czas. Mam nadzieję, że za rok regulaminy zadowolą każdego. Do dzieła! Corocznie całkiem sporo uczestników lekceważąco podchodzi do sprawy regulaminu lotów. Teraz czasu na zapoznanie z nim nikomu nie powinno zabraknąć, oto on:
REGULAMIN LOTÓW MODELAMI NA PIKNIKU MODELARSKIM
1) Kategorycznie zabrania się włączania nadajników bez pobrania klamerki z odpowiednim numerem kanału (dotyczy aparatur innych niż 2,4 GHz).
2) Przed startem należy skontrolować działanie wszystkich sterów, upewnić się czy w strefie startów nie przebywają ludzie oraz czy inny model nie startuje lub podchodzi do lądowania.
3) Piloci przebywają w zwartej grupie w wyznaczonych miejscach (w namalowanym polu startowym i oznaczonym polu na trawie), każdy ma założoną żółtą kamizelkę z napisem „PILOT”.
4) Przed lądowaniem pilot jest zobowiązany do poinformowania o tym fakcie pozostałych pilotów komendą głosową „LĄDUJĘ!” a w czasie wejścia po model na pas „PILOT W STREFIE!”.
5) Kategorycznie zabrania się wykonywania lotów nad samochodami i ludźmi.
6) Po wylądowaniu należy niezwłocznie zabrać model i opuścić strefę startów, po wyłączeniu nadajnika zwrócić klamerkę (nie dotyczy aparatur 2,4 GHz.).
7) Należy zwrócić szczególną uwagę, aby do modeli z pracującymi silnikami nie podchodziły dzieci.
8) Zabrania się wykonywania lotów pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających.
9) Pilotowi w polu startowym winien towarzyszyć pomocnik informujący o sytuacji w powietrzu, modelach podchodzących do lądowania itp.
10) Każdy uczestnik będzie proszony o dwudziestominutowe dyżury w roli kierownika lotów i egzekwowania regulaminu lotów.
11) Modelarz ponosi pełną odpowiedzialność za swoje czyny i ich ewentualne skutki.
Wskazane jest posiadanie przez modelarzy „OC Życia Prywatnego”
Powoli kończąc pozwolę sobie wyczulić na kwestie zostawiania po sobie porządku, nieliczni ale jednak zdążają się przypadki pozostawiania bałaganu. Koledzy modelarze! Swoją decyzją chciałbym też zmobilizować inne miasta do podjęcia trudu organizacji imprez. Wysiłek jest duży ale nagroda jaka jest widok tylu szczęśliwych twarzy rekompensuje go z nawiązką. Tylko na litość Boską, organizujcie imprezy na swoim terenie, inaczej się NIE DA!
Wilcze Laski zapraszają Was cały rok! Świetnym miejscem do nocowania są Wilcze Laski 6 – genialne mega sympatyczne miejsce niedaleko pasa. Naprawdę polecam. Latając musicie bardzo uważać na osoby które uczą się jeździć lub już to potrafią i zarzynają silniki. Niezbędne jest aby pilot miał pomocnika który obserwuje otoczenie.
Liczę na Wasze zrozumienie, odwdzięczę się kolejna edycją OGÓLNOPOLSKIEGO PIKNIKU MODELARSKIEGO W WILCZYCH LASKACH jeśli tylko pozwolicie. Proszę pozwolić mi odpocząć, nacieszyć się wakacjami z rodziną i czekam na pozytywne, poważne inicjatywy.
Pozdrawiam serdecznie! Piotr Pindral
Ps. Jeśli ktoś chce mnie zlinczować to pierwsza okazja 2 maja w Złotowie zapraszam!
Ostatnio edytowano czwartek, 25 kwietnia 2013, 06:04 przez Pietrek, łącznie edytowano 1 raz
|