Jakoś ostatnio mało mnie było na forum, a i modele poszły w odstawkę. Postanowiłem zrealizować nieco inny projekt.
A wiec od dawna ciągnęły mnie mikroprocesory, w związku z tym rok temu nabyłem platformę zwaną "Arduino" zawierający Atmege i peryferia. Po roku leżakowania postanowiłem zabrać się za coś pożytecznego.
Z odpadów sklejki, i złomowych silników krokowych, powstało coś na kształt frezarki CNC.
Na razie w wersji ćwiczebnej czyli plotter.
Z braku pomysłu, do napędu pisaka wykorzystałem łoże z napędu DVD. Byle działało.
Sterowniki silników na układzie L293, polutoweane, na razie, na płytce prototypowej.
A całe oprogramowanie napisałem w C na Atmege, a właściwie na Arduino.
Kod "G" wysyłany jest do Arduino przez port szeregowy, a całość obliczeń wykonuje Atmega.
Problemów z tym miałem co nie miara, bo nie znam C, ale z pomoca wuja Google, jakoś się udało. Najwiecej problemów było z "rozliczeniem" kroków X i Y, przy poruszaniu po okręgu, ale jakoś udało mi się wymyślić odpowiedni algorytm.
Maszyna obsługuje podstawowe G-kody, G X Y Z, nie obsługuje kodów I J M, I nie wiem czy jest sens je implementować. Ponieważ skok pojedynczego kroku to 0,05mm, więc kółko można smiało "z palca" wyciąć.
Załącznik:
20130223_110420.jpg [ 119.2 KiB | Przeglądane 12465 razy ]
Załącznik:
20130223_110521.jpg [ 125.29 KiB | Przeglądane 12465 razy ]
Załącznik:
20130223_111548.jpg [ 109.45 KiB | Przeglądane 12465 razy ]
Załącznik:
20130223_121526.jpg [ 97.63 KiB | Przeglądane 12462 razy ]
Pozostał mi tylko do napisania kod obsługi i fizyczne podłączenie krańcówek, tak aby plotter zerował sie po włączeniu. No i wykowanie osi "Z", tak abym mógł przy pomocy tej maszynki wykonać większą.
P.S.
Na razie gąszcz kali wyrastających z płytek, spowodowany jest tym że koncepcja budowy maszyny zmieniała się w trakcie pracy, na skutek dalszych przemysleń, dzis juz bym ją oczywiście inaczej zrobił... Większość przewodów jest oczywiście zbędna...