Ostatnimi czasy zaczynam stosować (uczyć się)

Koverall na pokrycie modelu. Materiał przyklejałem do struktury płatowca nitrocejlonem. Przed malowaniem modelu na właściwy kolor cejlonowałem dwa razy powierzchnię. Zaraz po lakierowaniu powychodziły pęcherzyki i różne dziwne kropki (nie wyglądało to najlepiej czytałem na innym forum, że za słabo przesączone płótno daje takie efekty).

Jednak po wyschnięciu po ok. 12 godzinach, wszystko było eleganckie lakier ładnie wpił się w materiał i pokazał strukturę płótna, skazy zniknęły a na mojej gębie zagościł banan.

Nurtuje mnie inna sprawa mój nitrocejlon rozrzedzony acetonem pozostawia u mnie białe smugi na płótnie. Obecnie to nie problem bo model ma kolorowy desing. Ale jak będę chciał zastosować w innym modelu oryginalny kolor płótna bez lakierowania to już nie wygląda ładnie.
Jakie są wasze doświadczenia w tej materii
Po za tym to naprawdę super materiał do wszelakiego pokrycia modeli z imitacją płótna.