RcClub.eu
https://rcclub.eu/

Quad 450 z APM 2.6
https://rcclub.eu/viewtopic.php?f=21&t=9983
Strona 2 z 3

Autor:  cyk [ poniedziałek, 5 czerwca 2017, 09:08 ]
Tytuł:  Re: Quad 450 z APM 2.6

Tak, kopter wraca niemal w punkt, ładnie utrzymuje pozycje i wysokość, a problemem był kompas, po wymianie na nowy wszystko gra jak należy, ogólnie mimo początkowych problemów, jestem bardzo zadowolony z Apm, u mnie największe problemy stwarzał kompas, który nie pracował poprawnie do dziś nie wiem dla czego.

Autor:  Addriano1 [ poniedziałek, 5 czerwca 2017, 09:27 ]
Tytuł:  Re: Quad 450 z APM 2.6

A korzystałes z kompasu wbudowanego w apm czy z zewnętrznego?

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka

Autor:  cyk [ poniedziałek, 5 czerwca 2017, 09:42 ]
Tytuł:  Re: Quad 450 z APM 2.6

W Apm 2.6 nie ma kompasu wewnętrznego, korzystam z zewnętrznego, wbudowanego w gps.
Walczyłem z nim z tydzień, kalibrowałem go na wszystkie możliwe sposoby i bez rezultatu, w końcu kupiłem drugi gps z kompasem i po wymianie ustawiłem roll 180 skalibrowałem i wszystko hula :D , moim zdaniem tamten kompas ma jakąś wadę przez którą nie chce poprawnie działać.

Autor:  Linux [ piątek, 8 grudnia 2017, 12:28 ]
Tytuł:  Re: Quad 450 z APM 2.6

Jestem na etapie składania bardzo podobnego zestawu tylko z APM 2.8. Jak podłączyć power module? Czy muszę wyjąć po jednym kabelku z wtyczek regulatorów, czy nie?
Nie wiem jeszcze czy kontroler musi być centralnie na modelu czy może być trochę przesunięty w bok?
Macie jakieś patenty na montaż podkładki antywibracyjnej z APM do ramy?

Autor:  Linux [ sobota, 9 grudnia 2017, 09:55 ]
Tytuł:  Re: Quad 450 z APM 2.6

Mimo rozbieżnych informacji w internecie wszystko jakoś poskładałem. Nadszedł czas żeby to uruchomić.
Walczyłem 9 godzin. APM wygrało.
1. Czy Optic 6 ma możliwość przypisania 3 pozycyjnego przełącznika pod 5/6 kanał? W instrukcji nic nie znalazłem. Dodam, że chodzi o wersję bez 'Sport'. Czy bez tego przypisania (bez używania 5 kanału) będę mógł latać tylko na trybie stabilize czy w ogóle?
2. Kontroler przechodzi kalibrację kompasu, na układzie współrzędnych pojawiają się kropki, jednak po zakończonej konfiguracji mam i tak komunikat 'bad compass health'.
3. Przy próbie wystartowania silniki nie reagują. Dlaczego?
Sprawdzałem za pomocą MP silniki i wszystkie działają, jeden startuje przy większym wychyleniu drążka ale tym będę martwił się później. Podobno nawet bez kompasu powinno dać się latać.

Bardzo proszę o pomoc.

Autor:  RobUk [ sobota, 9 grudnia 2017, 11:57 ]
Tytuł:  Re: Quad 450 z APM 2.6

APM i kompas to częsty problem, W moim przypadku okazało się, że poprostu kompas był "dead".
Po wymianie wszystko OK.
Jeśli twój kompas działa, sprawdz kalibrację. Sam proces kalibracji kompasu jest dość żmudny i czasochłonny (tak było u mnie).
Szczerze mówiąc nie uruchamiałem mojego chyba od roku więc "natchniony" spróbuję, pewnie mi powie "na drzewo" masz za stary sprzęt ale spróbuję :)
Ja mam jakieś APM 2.6.

Autor:  Linux [ sobota, 9 grudnia 2017, 12:44 ]
Tytuł:  Re: Quad 450 z APM 2.6

Na początku kalibrowałem bez wyjęcia zworki i wtedy nie dało się przejść przez wszystkie białe punkty. Po wyjęciu zworki kalibracja przebiega bez problemów i wydaje się, że wszystko jest dobrze. Jednak w oknie z horyzontem cały czas komunikat 'bad compass health'. Bardziej jednak martwi mnie to, że nie startują w ogóle silniki przy próbie lotu modelem.

Edit.

Przed chwila z nieznanych mi przyczyn po podłączeniu pakietu i kolejnym skalibrowaniu esc silniki ożyły. :nieufny:

Jednak po ponownym podłączeniu zasilania nic. Trzeba za każdym razem robić kalibrację i tylko wtedy silniki kręcą, ale nie jest to chyba tryb lotu.

Autor:  RobUk [ sobota, 9 grudnia 2017, 15:33 ]
Tytuł:  Re: Quad 450 z APM 2.6

Może stan po kalibracji się nie zapisał ?

Autor:  Linux [ niedziela, 10 grudnia 2017, 22:04 ]
Tytuł:  Re: Quad 450 z APM 2.6

Gdzieś w ustawieniach było coś takiego, że musi łapać GPS, żeby mógł się uzbroić. Zmieniłem i już jest dobrze. Jeden silnik (ten co pisałem, że później startuje) podczas prób podziękował za współpracę razem z regulatorem... Co mogło się stać? Poleciał dym, silnik pachnie spalenizną, a regulator już tylko się grzeje.
Chińczyk dostał właśnie reklamację, a ja czekam kolejne długie tygodnie aż dojdzie mi nowy silnik i ESC. Z samolotami jakoś prościej to wszystko się odbywa :roll:

Autor:  RobUk [ niedziela, 10 grudnia 2017, 22:45 ]
Tytuł:  Re: Quad 450 z APM 2.6

Nie da się ukryć :)

Autor:  japim [ poniedziałek, 11 grudnia 2017, 15:24 ]
Tytuł:  Re: Quad 450 z APM 2.6

Linux napisał(a):
Gdzieś w ustawieniach było coś takiego, że musi łapać GPS, żeby mógł się uzbroić. Zmieniłem i już jest dobrze. Jeden silnik (ten co pisałem, że później startuje) podczas prób podziękował za współpracę razem z regulatorem... Co mogło się stać? Poleciał dym, silnik pachnie spalenizną, a regulator już tylko się grzeje.
Chińczyk dostał właśnie reklamację, a ja czekam kolejne długie tygodnie aż dojdzie mi nowy silnik i ESC. Z samolotami jakoś prościej to wszystko się odbywa :roll:


Może być kilka powodów (poniżej lista tego co ja osobiście przerobiłem i też spalił się albo silnik albo regiel):
1. zwarte mogło być uzwojenie - śruba mocująca silnik mogła wkręcić się za daleko. Prowadzi to do nierównej pracy silnika, grzania się regulatora a w skrajnych przypadkach do spalenia jednego i drugiego.
2. firmware w regulatorze mógł być nie zsynchronizowany z pozostałymi regulatorami - albo np sterowanie i częstotliwość taktowania regiel vs kontroler (8kHz, 16 kHz)
2b. ustawienia firmware w regulatorze był nieodpowiedni do silnika - ale to głównie ma znaczenie przy wyżyłowanych silnikach - np 2500kV na 4S...
3. Mógł się zawiesić tranzystor mocy, przez uszkodzenie na regulatorze lub zakłócenia.
Miałem taką sytuację - można to było wyczuć poprzez kręcenie silnikiem na sucho - bez podłączania baterii. 3 kręciły się pięknie a 1 jakoś tak dziwnie był hamowany. Takie hamowanie wynika ze zwarcia dwóch faz - czyli wskazywało na permanentne zwarcie w reglu. I tak też się stało. Po podłączeniu baterii regiel spłoną... a dokładnie jeden mosfet...

Autor:  Linux [ poniedziałek, 11 grudnia 2017, 17:08 ]
Tytuł:  Re: Quad 450 z APM 2.6

japim napisał(a):
3 kręciły się pięknie a 1 jakoś tak dziwnie był hamowany. Takie hamowanie wynika ze zwarcia dwóch faz - czyli wskazywało na permanentne zwarcie w reglu.

W tej chwili jest dokładnie tak. Ten spalony podpięty pod regulator kręci się tak jakby płynniej, ale z większym oporem - mniej czuć przeskakiwanie między magnesami wirnika. Odłączony również kręci się ciężej od pozostałych, ale nieznacznie lżej niż przy podłączeniu regulatora.

Mam nadzieję, że podłączając silnik do innego regulatora, i regulator do innego silnika nic nie popsułem w sprawnych elementach :?

Silniki to 2212 Readytosky, regulatory Simonk 30A więc popularny zestaw.
Śrubki sprawdzałem czy nie wchodzą za głęboko i jest duży zapas do uzwojenia.

Autor:  japim [ wtorek, 12 grudnia 2017, 08:51 ]
Tytuł:  Re: Quad 450 z APM 2.6

Jeżeli możesz ten silnik odłączyć od regulatora to zobacz jak i czy będzie różnica w obracaniu się silnika jak zewrzesz wszystkie 3 fazy ze sobą - ale parami 1 z 2, 2 z 3 i 1 z 3. Jeżeli nie będzie dużej róznicy między tzn, że silnik ma gdzieś w środku zwarcie i zepsujesz kolejny regulator. Jeżeli różnica będzie za każdym razem przy podłączeniu różnych faz ze sobą - to może (MOŻE) oznaczać że w środku nie ma nic niepokojącego. Oczywiście to takie sprawdzenie organoleptyczne - bo np mój miernik napięcia jest zbyt mało dokładny aby mierzyć rezystancje silnika i stwierdzić, że jest przebicie/zwarcie między fazami. Miernikiem co najwyżej możesz sprawdzić czy nie ma przebicia między fazami a np statorem.

Autor:  Rumcajs [ wtorek, 12 grudnia 2017, 11:06 ]
Tytuł:  Re: Quad 450 z APM 2.6

Jakiś czas temu popełniłem malunek mechanicznego regla - składało się toto z 6 włączników dźwigniowych, które miały być uruchamiane na zasadzie jak katarynka (wałek z 6 wypustkami włączającymi i wyłączającymi włączniki w odpowiedniej kolejności). Po jednej stronie miała być podpięta bateria, po drugiej silnik - wałek miał być napędzany ręcznie lub za pomocą np wkrętarki. Służyć mi to miało do testowania niepewnych (lub przewiniętych) silników by nie spalić regla. Niestety pomysł lekko się zakurzył, i nie miałem okazji przetestować go w praktyce - ale widzę że teraz idealnie by się sprawdził by nie ryzykować z kolejnym reglem..
Jeśli Hubert czyta ten wątek - może jeszcze ma na swoim kompie malunki poszczególnych elementów do wydruku, i może warto reaktywować pomysł?..

Autor:  Ellipsis [ wtorek, 12 grudnia 2017, 19:41 ]
Tytuł:  Re: Quad 450 z APM 2.6

Rumcajs napisał(a):
Jakiś czas temu popełniłem malunek mechanicznego regla - składało się toto z 6 włączników dźwigniowych, które miały być uruchamiane na zasadzie jak katarynka (wałek z 6 wypustkami włączającymi i wyłączającymi włączniki w odpowiedniej kolejności). Po jednej stronie miała być podpięta bateria, po drugiej silnik - wałek miał być napędzany ręcznie lub za pomocą np wkrętarki. Służyć mi to miało do testowania niepewnych (lub przewiniętych) silników by nie spalić regla. Niestety pomysł lekko się zakurzył, i nie miałem okazji przetestować go w praktyce - ale widzę że teraz idealnie by się sprawdził by nie ryzykować z kolejnym reglem..
Jeśli Hubert czyta ten wątek - może jeszcze ma na swoim kompie malunki poszczególnych elementów do wydruku, i może warto reaktywować pomysł?..
Ano było takie coś :)Obrazek

Wysłane z mojego MIX przy użyciu Tapatalka

Autor:  Linux [ środa, 13 grudnia 2017, 13:28 ]
Tytuł:  Re: Quad 450 z APM 2.6

Jak widać podszedłem mało profesjonalnie do sprawy bo po prostu podpiąłem uszkodzony silnik pod dobry regulator i dobry silnik pod uszkodzony regulator. Żadna konfiguracja nie zadziałała. Przed chwilą sprawdziłem jeszcze raz czy na pewno wszytko inne działa i chyba mi się upiekło, bo jest ok 8-)

Pomiędzy dwoma fazami silnika jest dużo mniejsza rezystancja niż w przypadku pozostałych. Po połączeniu tych dwóch faz, silnik kręci się tak samo jak z niepołączonymi. Czyli chyba te dwie gdzieś w uzwojeniu się spotkały. Silnik będzie na części do pozostałych, a jak chińczyk uzna mi reklamację to rozbiorę regulator, może będzie widać co z nim nie tak.

Autor:  RobUk [ środa, 13 grudnia 2017, 23:04 ]
Tytuł:  Re: Quad 450 z APM 2.6

Z mojego doświadczenia "Chińciki nie lobiom ploblemuf" i przysyłają nowy.
Tak przynajmniej ja osobiście doświadczyłem kilkakrotnie nie tylko z silnikami, także własnie z Ardupilotem, ESC i paroma innymi drobiazgami. Nawet był szczęśliwy, że mu uszkodzonych nie odsyłałem bo więcej by go to kosztowało niż kupić nowy :)

Autor:  Addriano1 [ środa, 13 grudnia 2017, 23:06 ]
Tytuł:  Re: Quad 450 z APM 2.6

Raz dostałem zegarek wart 26pln DHL em w pięć dni tylko dlatego że zamawiałem inny kolor a przyszedł inny ;)

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka

Autor:  Linux [ środa, 13 grudnia 2017, 23:19 ]
Tytuł:  Re: Quad 450 z APM 2.6

Ja też miałem dobre doświadczenia, bo zawsze tylko 'noł problem maj frend'. A ten mnie wypytuje jaki pakiet, jak podłączony itp. Nie chciałem mu problemu robić i sporu zakładać, ale chyba będę zmuszony.

Autor:  Addriano1 [ środa, 13 grudnia 2017, 23:34 ]
Tytuł:  Re: Quad 450 z APM 2.6

Ale o dziwo oni czasem wolą spór, kasę ci zwróci portal. A oni nowego wysłać nie muszą w ten sposób są tylko jeden regulator w plecy

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka

Strona 2 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/