Teraz do mnie dotarło że właczyłem "Simple mode"
Oczywiście da sie polatać o ile się nie zapomni że tak jest ustawione

Poprostu leci zawsze w kierunku jak był ustawiony podczas uzbrajania. Cokolwiek zamieszasz może cię tylko zgubić

obracanie względem osi pionowej skutkuje kompletnym pomieszaniem stron i kierunków

Zaraz na YT wrzucę krótki filmik to zobaczycie.
Nie pozwoliłem mu się wznieść bo obawiałem się wszystkiego

przede wszystkim kable były tylko na styk, nie na złączki tylko poprostu wetknięte kable w goldy. Dopiero po testach po skaracałem kable, polutowałem na cacy.
Całość wygląda dość schludnie.
Jeszcze jakiś domek muszę wykminić i gdzieś upakować odbiornik
Jakie to "Simple Mode" ja się pytam k....cze ... latać się nie da w "Simple Mode" ... wymyślili.Powiem więcej, miałem włączony nawet "Supersimple Mode" nie wiedząc co to jest i po co, włączyłem tak na wszelki wypadek

Niedziela:
Przedpołudniowa sesja to trochę testów, próba obczajenia o co kaman i wylatane 3 pakiety (małe 1300mAh 3/4 minuty na każdym).
Druga sesja .... wieczorna .... wylatane 2 pakiety 1800mAh i jeden niewielki "crash" którego powodem była jak sądzę moja głupota. Zmieniłem w locie tryb ze "Stabilize" na "Drift" i chyba mu się pochrzaniły kierunki. W pewnym momencie ponieważ był dość daleko ode mnie. Nie widziałem dokładnie ułożenia koptera zaczął mi się przechylać i nabierać prędkości. Gdybym go w tym momencie przełączył spowrotem na "Stabilize" pewnie by się uchoronił przed przyglebieniem. Tak myślę. Błędem było, że zmieniłem tryb. Dobrze, że nic się nie stało, jedynie APM się odkleił bo zamocowałem go na małych dwustronnych kawałkach pianki samoprzylepnej, podobnie z odbiornikiem. Wszystko odpadło

Śmigła całe, albo takie dobre te DJI albo miałem więcej szczęścia niż rozumu. Ale chyba to pierwsze.
W razie czego zamawiam dodatkowe ramiona, tyle, że białe. Będzie lepiej widać i zamontuję jakieś LEDy to z pewnością pomoże w lepszym rozpoznawaniu jak kopter się porusza.
Niestety podczas upadku odskoczyła mi gdzieś karta pamięci

szkoda bo trochę polatałem ...
Rano jak będzie jasno sprawdzę, może znajdę chociaż szanse ... nikłe, znaleźć mini-SD na boisku piłkarskim, nawet jak znasz mniej więcej miejsce.

Czwartek:
Dzisiaj, polatałem, początkowo bardzo ostrożnie, potem nieco odważniej i nic niepokojącego się nie działo, musiało więc ostatnie twarde lądowanie być związane z jakimiś ustawieniami albo włączonym programem o którym poprostu nie wiedziałem albo nie zauważyłem. Jutro prawdopodobnie dostanę nowy Kompas i nogi, będzie się działo
