Z mojego doświadczenia mogę stwierdzić, że im większa klasa to przy podobnej kraksie, koszty wcale nie musi być wyższa.
w 450 lekkie zawadzenie łopatami może się skończyć nie tylko powyginaniem wału, szpindla i czego tam jeszcze ale często też rozrywają się tryby w serwie, nawet tym metalowym. W mojej 700 serwa mam od początku te same a raz przy lądowaniu łopaty skasowałem o krzeki i o lądowaniu jak samolotem po wyczerpaniu baterii komputera też nie wspomne, jakbym tak przygrzał 45tką to model do kasacji a tu .. łopaty i pęknięta belka, sie pozytywnie zdziwiłem

Dzisiaj jakbym miał tę wiedzę co teraz wybrałbym 500tke.
Mam Aligny bo części są dostępne na każdym rogu, a że dużo producentów to kopiuje to i zamienniki pasują, masa niższa niż klonów to też pojedyncze minuty w powietrzudłużej się unosi