Witam kolegów

Nawiązując do tego, ze sezon halowy już się rozpoczął pełną para, chociaż wielu modelarzy ma problem z halami w tym roku, postanowiłem podzieli się z Wami nowa radosna twórczością Mirasa. Twór ów zwykł się nazywać "Galaxy F3P" i jest modelem do akrobacji precyzyjnej na sezon 2012. Pierwsze jakiekolwiek przebłyski narodzin wyglądały następująco:

Jak to zawsze bywa w takich przypadkach po kilku godzinach spędzonych nad Corelem wygląd trochę się zmieniał i polepszył. Nastąpiło przeniesienie szablonów z języka komputerowego na język cienkopisu, linijki i skalpela. jednego wieczoru model został wycięty i wstępnie pomazany markerami. Nie obyło się bez ingerencji współlokatora - studenta Akademii Sztuki- który to w przypływie weny twórczej wybazgrał na górnym skrzydle bardzo infantylnego obcego. Oczywiście jest to klatka z pewnej brytyjskiej komedii o napotkaniu takiego stworzenia nie z tej planety.



Następnie mając na desce wszystkie elementy wycięte zabrałem się za ażurowanie. W tylnej części kadłuba wyciąlem otwory ulżeniowe które następnie zakleiłem folią 'stretch' (to akurat szukanie zamiennika mylaru, bo w Polsce jest z nim problem, a nie chce mi się sciągac z UK) przy pomocy UHU POR. Sprawdziło się póki co, później zobaczymy co będzie. W ferworze walki zapomniałem zrobic zdjęc... Posklejałem boki kadłuba razem z podlużnicami i wyszło takie oto cos...

Na następny ogień poszły skrzydła. Mając na desce odciąłem lotki i zrobiłem zawiasy. Taki oto komplecik razem ze stójkami do kadłuba został wklejony i usztywniony linkami (plecionką wędkarską) na natarciu jak i spływie skrzydła.

Następnym w kolejności był statecznik poziomy więc i on został wklejony i usztywniony. Chwilę po nim zainstalowałem podwozie. Golenie razem z owiewkami zostały zaadaptowane od zeszłorocznego modelu, który z resztą nie był do końca udaną konstrukcją, wiec został stracony na potrzebę adaptacji pewnych elementów:)

Na ostatnią chwilę doszło doklejenie steru kierunku i brzydal w chwili obecnej wygląda następująco






Poki co to byłoby na tyle. Model czeka właśnie na wenę twórczą w postaci snu mojej kobiety (wtedy moge spokojnie coś pogrzebać) i wstawienie elektroniki. Wszystkie stery będą napędzane sterociągami, łącznie z lotkami

Silnik jaki przewiduje to Dualsky po lekkim tuningu (małe odchudzanie i przewijanie) ze śmigłem 10x3.8. Serwa to Dymond D-47, regulator Pulso 10A, akumulatorki EnergyPower 360mAh 25C 7.4V, odbiornik jak zawsze JETI Rex 4. Przewidywany oblot tego prototypu mozliwy w przerwie świątecznej (ograniczenie z powodu trudnego dostępu do hali). Niedługo wrzucę zdjęcia z postępu prac i mozliwe, ze jakies filmiki z oblotów. To się okaże.
Czekam na słowa wszelakie, a najchetniej krytyczne, bede wiedziec co poprawic:)