Ech, ja to mam refleks... Model dawno zmienił właściciela, a ja dopiero zauważyłem, że są posty bez odpowiedzi. Nadrabiam więc!
JarekF napisał(a):
Pięknie to wygląda, chociaż mnie osobiście nie odpowiada latanie w hali.
Modelik prezentuje się jak motyl. Najbardziej podobała mi się zwolniona beczka. Muzyka do filmu doskonale dobrana.
A dziękuję! Wreszcie ktoś zauważył muzyczkę! Utwór nagrałem sam osobiście 11 lat temu do piosenki napisanej przez koleżankę artystkę. Reszta to zasługa Boogiego, który ma komputer pokładowy w paluchach

JarekF napisał(a):
Co to za hala gdzie lataliście ?
Najpiękniejsza hala do latania modelami:
http://fatbit.pl/rc/2010/20100129/Teraz jest po remoncie, więc jest jeszcze piękniejsza

JarekF napisał(a):
Nasunęła mi się taka refleksja gdyż pamiętam modele halowe sprzed lat - te szybowce przezroczyste z napędem gumowym.
Czy pamiętacie ile one ważyły ?
Całe 2g, z czego ponad połowę silnik, czyli... dwie nitki gumowe
Masakra, nie?
JarekF napisał(a):
Postęp technologiczny tutaj widać.
Dzisiaj - (podejrzewam) - ta sama waga a model z napędem i RC

Hehe, no tak nie do końca, jak widać

Ale generalnie w halówkach, jak w każdej klasie wyczynowej, jest coraz większy wyścig zbrojeń. Co roku nowe koncepcje, materiały, figury... Szaleństwo

watson3d napisał(a):
Ładnie koledzy robia samoloty... Aczkolwiek Perełka dobra jest, polcam ^^
Te Perełki to Boogiego, ja wolę ten napój w nieco innym wykonaniu

watson3d napisał(a):
Samolocik fajny, powiedz nam Ładziaku jak z jego sztywnoscia po takim frezowaniu. Z autopsji wiem, ze metrowe modele kiepsko sie trzymaja symetrii po takim frezie, o czym moze swiadczyc moj Aquarius^^
Sztywność ok, natomiast generalnie delikatny. Raz zahaczyłem końcówką skrzydła o ziemię, to mi kadłub pękł za skrzydłem. Po naprawie latałem wyżej

Frezowane części mają tendencję do wyginania się w stronę niefrezowaną. Taki urok. Przed montażem trzeba frezowany element przeciągnąć z wyczuciem po krawędzi stołu, podobnie jak przy prostowaniu kartki papieru. Potem korekty można dokonać podgrzewając element suszarką i wyginając palcami - też z wyczuciem
watson3d napisał(a):
Wszystko fajnie, tylko niestety w Polsce ciezko bedzie sie na zawodach pomiescic taki gigantem- wspierane doswiadczeniem przezycie.
Zaskoczę Cię. W ostatnim locie na zawodach, gdy już wiedziałem, że nie mam szans na dobre miejsce, wykręciłem dwie pełne zwitki korkociągu, zamiast jednej! Tak dla jaj na zakończenie

Niektórzy z mniejszymi modelami mieli problem zmieścić się z jedną zwitką
watson3d napisał(a):
Chyba trzeba bedzie wrocic do mniejszych precyzyjnych. Moze nawet do dwuplatów....
No i wykrakałeś tego dwupłata, patrząc na Twój najnowszy temat na forum
