RcClub.eu
https://rcclub.eu/

Zlin z-37 cmelak
https://rcclub.eu/viewtopic.php?f=17&t=9838
Strona 8 z 8

Autor:  robloz [ niedziela, 14 czerwca 2020, 10:40 ]
Tytuł:  Re: Zlin z-37 cmelak

Mam pytanko,
do przeniesienia sterowania serwami lotek i klap użyłem złącza

Załącznik:
z92.jpg
z92.jpg [ 511.26 KiB | Przeglądane 992 razy ]


Czy to dobry pomysł? Czy zostawić luzem wtyczki?

Autor:  robloz [ niedziela, 14 czerwca 2020, 10:44 ]
Tytuł:  Re: Zlin z-37 cmelak

Udało się ustawić i uruchomić klapy


Autor:  wojcio69 [ niedziela, 14 czerwca 2020, 10:47 ]
Tytuł:  Re: Zlin z-37 cmelak

Jedną końcówkę zostawiłbym luźno na kablach, np. w skrzydle gniazdo na sztywno, w kadłubie wtyczka luźna na kablach wyprowadzana przez otwór w którym można ją schować.

SM-J701F przy użyciu Tapatalka

Autor:  robloz [ niedziela, 14 czerwca 2020, 13:39 ]
Tytuł:  Re: Zlin z-37 cmelak

To jest wyjście. Planowałem wtyczki wkleić na stałe, ale obawiałem ( stąd moje pytanie) się rozłączenia przy przypadkowym rozsunieciu się skrzydła. Taki luźny montaż jednej wtyczki rozwiązuje problem.

Autor:  Konrad_P [ niedziela, 14 czerwca 2020, 15:40 ]
Tytuł:  Re: Zlin z-37 cmelak

Szkoły są dwie. Jedni wklejają na sztywno (ja tak robiłem) inni wklejają tylko na sztywno z jednej strony.
Wklejenie na sztywno w kadłubie i skrzydle nie jest niczym niebezpiecznym. Skrzydła się nie rozsuwają same z siebie.
No chyba, że bagnet jest za mały i lata w skrzydle. Do tego zawsze zabezpiecza się skrzydła taśmą przed ewentualnym rozsunięciem. Przypadkowo bo przypadkowo ale zdarzało mi się latać ze skrzydłami nie zabezpieczonymi. Nigdy w locie się nie rozsunęły.
Owszem jak miałem twarde lądowania to zdarzało się, że się rozsunęły o te 2-3mm, no ale to było sru w ziemię, że aż kości trzeszczały.
Nie ma absolutnie żadnej obawy, że się rozłączy.

Autor:  MarekJ [ niedziela, 14 czerwca 2020, 16:42 ]
Tytuł:  Re: Zlin z-37 cmelak

Konrad, przestań patrzeć przez pryzmat konkurencji, którą uprawiasz. To nie są porównywalne modele. Nie sądzę, aby w makietach ktoś używał taśmy do łączenia skrzydeł. Silnik spalinowy zawsze generuje wibracje, których w napędzie elektrycznym nie ma, a te są bardzo groźne dla wszelkiego typu połączeń. Robert wykonał swój model ręcznie, bez użycia kosmicznych technologii i form więc zawsze możliwe są pewne luzy. Jest jeszcze wiele innych powodów, dla których połączenia elektryczne robi się tak jak Wojtek napisał.
Reasumując, szkoła jest jedna. Są tylko modelarze z mniejszą i większą wyobraźnią ;), która ma decydujący wpływ na długość życia modelu :D.

Autor:  Konrad_P [ niedziela, 14 czerwca 2020, 17:43 ]
Tytuł:  Re: Zlin z-37 cmelak

No to dałem ciała po całości. :oops: :oops:
Kurde tak się zasugerowałem zdjęciem powyżej, że to szybowiec elektryczny, że jakby to powiedzieć pomroczność jasna mnie ogarnęła i zapomniałem, że to spalinowy model.
Odszczekuje to co wyżej napisałem bo to się odnosiło tylko do szybowców wszelkiej maści.
Oczywiście wibracje w modelu spalinowym są na tyle duże, że też bałbym się połączenia na sztywno. No cóż mogę powiedzieć jedynie wielkie sorry.

Autor:  kostek [ poniedziałek, 15 czerwca 2020, 23:02 ]
Tytuł:  Re: Zlin z-37 cmelak

Te wtyczki przeznaczone są do skręcenia śrubkami i to w stacjonarnych komputerach.
Luzem nie można zostawić , musi je coś dociskać. Zastosowałem w jednym z modeli
ale były dość kłopotliwe .Teraz stosuje takie plastikowe z zatrzaskiem.
Obrazek
Bez naciśnięcia dźwigni się nie rozłączą.Gniazdo wklejam a wtyczkę zostawiam na przewodach.

Autor:  robloz [ wtorek, 16 czerwca 2020, 05:22 ]
Tytuł:  Re: Zlin z-37 cmelak

Dzięki za odpowiedzi.

Autor:  robloz [ wtorek, 14 lipca 2020, 12:49 ]
Tytuł:  Re: Zlin z-37 cmelak

Trwają prace malarskie. Pomału widać finał.

Załącznik:
z93.jpg
z93.jpg [ 528.2 KiB | Przeglądane 680 razy ]

Strona 8 z 8 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/