RcClub.eu
https://rcclub.eu/

PZL-H (PZL.12)
https://rcclub.eu/viewtopic.php?f=17&t=9184
Strona 11 z 13

Autor:  karlem [ wtorek, 1 maja 2018, 20:22 ]
Tytuł:  Re: PZL-H (PZL.12)

:D

Ale krajzega ;)

Autor:  Artu [ wtorek, 1 maja 2018, 20:51 ]
Tytuł:  Re: PZL-H (PZL.12)

kesto napisał(a):
...poleciał bez żadnego trymowania.

Ale chyba ma małą dobroć (tak się to chyba nazywa :roll:), bo słychać, że latałeś prawie cały czas na full-a :nieufny:
Niemniej piękny model i najważniejsze, że lata Obrazek

Autor:  Konrad_P [ wtorek, 1 maja 2018, 21:14 ]
Tytuł:  Re: PZL-H (PZL.12)

Gratulacje, teraz przydałoby się sprawdzić na wodzie tego ptaszka. :)

Autor:  kesto [ środa, 2 maja 2018, 12:22 ]
Tytuł:  Re: PZL-H (PZL.12)

karlem napisał(a):
:D

Ale krajzega ;)

Przecież lubisz jak model jest głośny :D
Artu napisał(a):
kesto napisał(a):
...poleciał bez żadnego trymowania.

Ale chyba ma małą dobroć (tak się to chyba nazywa :roll:), bo słychać, że latałeś prawie cały czas na full-a :nieufny:
Niemniej piękny model i najważniejsze, że lata Obrazek

Opór aerodynamiczny robi swoje. Po zmniejszeniu obrotów silnika większość modeli ładnie szybuje, ten spada. 8-)

Autor:  kesto [ poniedziałek, 7 maja 2018, 09:23 ]
Tytuł:  Re: PZL-H (PZL.12)

Po wykonaniu kilku lotów, można już coś powiedzieć na temat właściwości lotnych. Jak już wcześniej napisałem, model poleciał bez trymowania. Odpowiednio wyważony i równo złożony z zachowaniem wszystkich kątów lata całkiem dobrze. Są jednak pewne mankamenty. Start ze względu na szeroko rozstawione podwozie jest problematyczny, bo model "myszkuje" i trudno zachować kierunek startu. Dodatkowo wysoko umieszczony silnik powoduje opuszczenie nosa w czasie rozbiegu i można całkiem niespodziewanie skapotować przy starcie. Model być może nie wygląda groźnie, ale wymaga ciągłej uwagi w pilotażu. W artykule Tadeusza Sołtyka pt. "Samoloty, które zabijają" jest wyjaśnienie takiego stanu rzeczy. PZL-12 (H) jest samolotem, który ma stateczność poprzeczną ujemną. Oznacza to ciągłą walkę o utrzymanie modelu w locie poziomym. Dodatkowo spory opór czołowy wymaga wysokich obrotów silnika aby lecieć bez opadania. W zakrętach trzeba uważać, bo wyjątkowo chętnie model sam pogłębia przechył. Przy podejściu do lądowania trzeba trzymać jednak sporą prędkość, ze względu na tendencję do nagłego przepadania na skrzydło, co grozi korkociągiem na małej wysokości. Pamiętając jednak o tych wszystkich niedomaganiach, można latać w miarę bezpiecznie i cieszyć oko nietuzinkową konstrukcją. [:)]

Załączniki:
072.jpg
072.jpg [ 440.3 KiB | Przeglądane 3452 razy ]
075.jpg
075.jpg [ 478.96 KiB | Przeglądane 3452 razy ]
084.jpg
084.jpg [ 708.94 KiB | Przeglądane 3452 razy ]
077.jpg
077.jpg [ 183.49 KiB | Przeglądane 3452 razy ]
079.jpg
079.jpg [ 176.97 KiB | Przeglądane 3452 razy ]
080.jpg
080.jpg [ 457.11 KiB | Przeglądane 3452 razy ]

Autor:  Stema [ poniedziałek, 7 maja 2018, 14:44 ]
Tytuł:  Re: PZL-H (PZL.12)

Fajny reportaż.
Dzięki.

Autor:  kesto [ środa, 9 maja 2018, 16:05 ]
Tytuł:  Re: PZL-H (PZL.12)

W ramach eksperymentu mającego na celu poprawienie zachowania modelu na dużych katach, uniosłem obie lotki o jakieś 2mm do góry. W ten sposób w obrębie lotek powstało coś w rodzaju profilu samostatecznego. Drobna zmiana, a różnica w locie znaczna. :D Model już tak bezczelnie nie wali się na skrzydło i lądowania są bezpieczniejsze. Poprawiła się też charakterystyka w zakrętach, choć nadal stateczność poprzeczna jest niewystarczająca.

Załączniki:
107.jpg
107.jpg [ 260.55 KiB | Przeglądane 3388 razy ]
091.jpg
091.jpg [ 243 KiB | Przeglądane 3388 razy ]
096.jpg
096.jpg [ 363.58 KiB | Przeglądane 3388 razy ]
108.jpg
108.jpg [ 219.9 KiB | Przeglądane 3388 razy ]
089.jpg
089.jpg [ 110.82 KiB | Przeglądane 3388 razy ]
090.jpg
090.jpg [ 118.48 KiB | Przeglądane 3388 razy ]

Autor:  Osa [ środa, 9 maja 2018, 16:07 ]
Tytuł:  Re: PZL-H (PZL.12)

Może zmiana profilu na jakiś Tsagi byłaby jakimś rozwiązaniem?
Co myślisz Krzysiu?

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka

Autor:  kesto [ środa, 9 maja 2018, 16:14 ]
Tytuł:  Re: PZL-H (PZL.12)

Myślę, że wystarczyłoby zwichrzenie końcówek płata.

Autor:  JOKER 2 [ sobota, 12 maja 2018, 21:14 ]
Tytuł:  Re: PZL-H (PZL.12)

W dniu dzisiejszym w Płocku , ( chyba po raz pierwszy ) został zaprezentowany na zawodach PZL.12 .
A wyglądało to tak ;

Załącznik:
3.JPG
3.JPG [ 397.21 KiB | Przeglądane 3279 razy ]


Załącznik:
4.JPG
4.JPG [ 398.25 KiB | Przeglądane 3279 razy ]


Natomiast przed publicznością już w locie ;

Załącznik:
2.JPG
2.JPG [ 406.36 KiB | Przeglądane 3279 razy ]


W tum poście często koledzy pisali jak czysto i ładnie jest w pracowni kolegi kesto .
Proszę zobaczyć jak ma ten łobuz poukładane w modelu ( z wrażenia wyłysiałem do końca ) ;

Załącznik:
5.JPG
5.JPG [ 448.54 KiB | Przeglądane 3279 razy ]


Załącznik:
6.JPG
6.JPG [ 420.36 KiB | Przeglądane 3279 razy ]


A ponieważ bez " filma " ponoć nie ważne , dwa króciutkie filmiki , przepraszam ale kamerzysta to przysłowiowe cztery litery ;





I tak na zakończenie jeszcze jedno zdjęcie .

Oto czwórka przyjaciół , kolega kesto i Filip Szymański , oraz ich
pupilki oczywiście polskie samoloty MD-12 i PZL.12 .

Załącznik:
1.JPG
1.JPG [ 427.56 KiB | Przeglądane 3279 razy ]


I jak się kolegom podobają tacy przyjaciele .

Joker

Autor:  robloz [ sobota, 12 maja 2018, 21:32 ]
Tytuł:  Re: PZL-H (PZL.12)

Fajnie było zobaczyć model na żywo na zawodach w Płocku. Gratuluję udanych lotów, choć trawiaste lotnisko w tym noe pomagało.

Autor:  kesto [ niedziela, 13 maja 2018, 18:58 ]
Tytuł:  Re: PZL-H (PZL.12)

Dzięki. Lotnisko faktycznie dawało nieźle w kość. :mrgreen:

Autor:  RobUk [ niedziela, 13 maja 2018, 20:07 ]
Tytuł:  Re: PZL-H (PZL.12)

"Utka" super panie, wygląda wyśmienicie :)
No i oczywiście gratulacje, pięknie wykonane ... i lata :P

Autor:  kesto [ środa, 16 maja 2018, 12:47 ]
Tytuł:  Re: PZL-H (PZL.12)

Dzięki. Kilka fotek z zawodów w Płocku.

Załączniki:
122.jpg
122.jpg [ 639.13 KiB | Przeglądane 3208 razy ]
121.jpg
121.jpg [ 651.3 KiB | Przeglądane 3208 razy ]
120.jpg
120.jpg [ 597.38 KiB | Przeglądane 3208 razy ]
119.jpg
119.jpg [ 663.74 KiB | Przeglądane 3208 razy ]
118.jpg
118.jpg [ 715.73 KiB | Przeglądane 3208 razy ]
117.jpg
117.jpg [ 631.88 KiB | Przeglądane 3208 razy ]
116.jpg
116.jpg [ 660.39 KiB | Przeglądane 3208 razy ]
115.jpg
115.jpg [ 630.42 KiB | Przeglądane 3208 razy ]

Autor:  kesto [ środa, 30 maja 2018, 11:31 ]
Tytuł:  Re: PZL-H (PZL.12)

Dzisiaj, korzystając z ładnej pogody postanowiłem oblatać model z wody. Odkręciłem podwozie główne, zamontowałem ster wodny i pływaki podskrzydłowe i na wodę. Na początek sprawdzenie działania steru wodnego i zachowania się na wodzie podczas pływania. Bez zarzutu. Ster skuteczny, pływaki o odpowiednim wyporze. Potem czas na start... i tu już zaczynają się schody. Pierwsza próba z wolnym nabieraniem prędkości kończy się cyrklem i tylko szybkie ujęcie gazu uratowało model przed wywrotką. Druga próba już bez niespodzianek - gaz na full, drążek na siebie aby oderwać pływaki od wody i w górę, a w górze...ło matko! Już na podwoziu kołowym był niestateczny, teraz bez podwozia za to z pływakami na końcach skrzydeł dopiero jest zabawa. Korekcja lotkami i sterem kierunku niezbędna od startu do lądowania niezależnie od prędkości lotu. Właściwie to sztuką jest lecieć prosto. Zrobiłem 3 loty i chciałem wykręcić chociaż kawałek programu przewidzianego w klasie F4HP, a nie są to figury trudne, no i nie dałem rady. Brak podwozia, które jednak trochę obniżało środek ciężkości i dołożenie masy na końcach skrzydeł w postaci pływaków skutecznie destabilizują lot, a latałem w warunkach niemal idealnych. Myślę, że największym sukcesem będzie start i szczęśliwe lądowanie, bo na resztę raczej nie ma co liczyć. Tak więc jeszcze raz i to zdecydowanie mocniej potwierdziła się teza, że PZL-12 jest zaliczany do samolotów, które zabijają.

Czas na nowy model :D

Załączniki:
123.jpg
123.jpg [ 607.23 KiB | Przeglądane 3114 razy ]
125.jpg
125.jpg [ 277.82 KiB | Przeglądane 3114 razy ]

Autor:  krankor [ środa, 30 maja 2018, 11:46 ]
Tytuł:  Re: PZL-H (PZL.12)

Dobra dobra, popatrzymy i obejrzymy na miejscu w Starym Dworze :)
Niemniej ładnie się prezentuje na wodzie. :D

Autor:  Stema [ czwartek, 31 maja 2018, 04:22 ]
Tytuł:  Re: PZL-H (PZL.12)

kesto napisał(a):
...
Czas na nowy model :D

Zaczynają się emocje ...

Mam nadzieję, że gdzieś zobaczę jednak PZL 12 na wodzie.

Autor:  kesto [ czwartek, 31 maja 2018, 17:14 ]
Tytuł:  Re: PZL-H (PZL.12)

krankor napisał(a):
Dobra dobra, popatrzymy i obejrzymy na miejscu w Starym Dworze :)
Niemniej ładnie się prezentuje na wodzie. :D


Obejrzymy :D

Autor:  kesto [ czwartek, 14 czerwca 2018, 12:24 ]
Tytuł:  Re: PZL-H (PZL.12)

200 gramów ołowiu w eleganckiej skrzyneczce w środku modelu pozwoliło poprawić właściwości lotne na tyle, że udało się zdobyć III miejsce w zawodach wodnosamolotów w Siemianówce.

Załączniki:
135.jpg
135.jpg [ 318.97 KiB | Przeglądane 2895 razy ]
136.jpg
136.jpg [ 254.29 KiB | Przeglądane 2895 razy ]

Autor:  Stema [ czwartek, 14 czerwca 2018, 13:12 ]
Tytuł:  Re: PZL-H (PZL.12)

No i brawo.
Balast wygląda na dobrze zamontowany, nie przesunie się.

Strona 11 z 13 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/