Teraz jest niedziela, 10 stycznia 2021, 20:22

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 118 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: JD-2
PostNapisane: poniedziałek, 17 grudnia 2012, 19:27 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2012, 18:41
Posty: 6635
Wiek: 71
Lokalizacja: Warszawa
Cieszę się, że da się to łatwo naprawić.
Sam jestem z urodzenia makieciażem i od razu serce mi szybciej bije jak czytam takie jak Twoje relacje z budowy pięknego, (w dodatku polskiego) pięknie wykonanego modelu.
W skali 1-5 dał bym 3 -.
To dobra ocena. Na 3 +, 4 i wyżej to już na prawdę musi być "makieta".
Relacje Zakończyłeś na 4.12.b.r. pisząc, że jest jeszcze trochę roboty.
To czekaliśmy aż pokażesz ten następny etap.
Więc jakiego ożywienia Oczekiwałeś?
Niecierpliwie będę czekał na relację z naprawy modelu i szczęśliwego oblotu.

_________________
Pozdrawiam Stefan.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: JD-2
PostNapisane: poniedziałek, 17 grudnia 2012, 20:13 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 12 kwietnia 2012, 07:34
Posty: 54
Wiek: 38
Lokalizacja: Kraków
Dzięki za dobre słowo :) 3- na 5 całkowicie mnie zadowala szczególnie, że to pierwszy mój balsowy model, wcześniej był trochę depron i pianki do ESA.
Z tym ożywieniem to był taki żarcik, ale przyznasz, że oprócz Ciebie i Mirka ta mało kto do tej pory się wypowiadał :P
Cytuj:
...serce mi szybciej bije jak czytam takie jak Twoje relacje z budowy pięknego, (w dodatku polskiego)...

Zazwyczaj staram się budować (w ESA też) modele, do których mam sentyment. Po "pochłonięciu" "Skrzydlatych wspomnień" Rychtera od razu postanowiłem zbudować ten model, choć wiem, że był on nie typowy i niezbyt udany. Serca do pracy dodawał mi też fakt, że jest to pierwszy poza oryginałami (przynajmniej w internecie nie znalazłem :) ) latający JD-2. Miło jest pomyśleć, że ten samolot, choćby w formie modelu na 3- ;) , wzbił się w powietrze (a wierzę, że nawet poprawnie poleci) po raz pierwszy po ponad 70 latach.

_________________
Pozdrawiam
Kuba
http://esa-krakow.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: JD-2
PostNapisane: poniedziałek, 17 grudnia 2012, 20:24 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 maja 2010, 20:16
Posty: 334
Wiek: 37
Lokalizacja: Elbląg
Super wyszedł ten model. szkoda, że oblot się tak skończył. ale dwa wieczory i będzie jak nowy.

_________________
MPX Blizzard, Sky SUrfer 1400, Tamiya TB-02
Do złożenia: PZL 11c, SU-26mx, SZD 50 Puchacz, IS-B Komar
eclipse 7 pro
optic 6 sport kanał 63/73.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: JD-2
PostNapisane: poniedziałek, 17 grudnia 2012, 21:12 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2012, 18:41
Posty: 6635
Wiek: 71
Lokalizacja: Warszawa
Następny model buduj większy. (140 -160 cm)
Wiem, że to więcej pracy, materiału i t.d.
Wtedy, jak wcześniej pisałem, jest łatwiej wszystko schować, a model lata lepiej.

_________________
Pozdrawiam Stefan.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: JD-2
PostNapisane: poniedziałek, 17 grudnia 2012, 23:53 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 października 2011, 11:39
Posty: 1340
Wiek: 54
Lokalizacja: Ełk
Qbatus napisał(a):
Z tym ożywieniem to był taki żarcik, ale przyznasz, że oprócz Ciebie i Mirka ta mało kto do tej pory się wypowiadał :P
.

Oooo, przepraszam, ale wypowiedziałem swoje uwagi w tym temacie, których mirolek nie zrozumiał ( trzy elementowa krawędź spływu statecznika poziomego) i wypraszam sobie takie teksty :lol:

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: JD-2
PostNapisane: wtorek, 18 grudnia 2012, 19:50 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 11 kwietnia 2012, 19:59
Posty: 136
Wiek: 53
Lokalizacja: Kraków
Ożywienie (?) .... nic tak nie działa na wyobraźnię jak katastrofa ;)
Jak budowa idzie gładko i kończy się szczęśliwie to o czym właściwie pisać .... "nuda jak w polskim filmie"

Komisja d/s modelarskich wypadków lotniczych już sporządziła raport, powstały wnioski i zalecenia 8-) trzeba tylko poskładać zabawkę i znów spróbować. Na szczęście niewiele zostało uszkodzone a duma modelarza tylko lekko podrażniona co zapewne przełoży się na szybki kolejny start. Będzie dobrze a model i tak najlepiej lata dopiero po trzeciej naprawie :lol:

ms

_________________
modele ESA: http://www.aircombat-krakow.cba.pl
modele innne: http://www.modelemirek.cba.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: JD-2
PostNapisane: czwartek, 20 grudnia 2012, 11:45 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 12 kwietnia 2012, 07:34
Posty: 54
Wiek: 38
Lokalizacja: Kraków
Model już naprawiony i wzmocniony, wygląda jak nowy. Naprawa zajęła mi 2 godzinki. Dziś wieczorem jeszcze ostatnie ustawienia sterów i SC i jak pogoda pozwoli jutro kolejny oblot.

_________________
Pozdrawiam
Kuba
http://esa-krakow.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: JD-2
PostNapisane: czwartek, 20 grudnia 2012, 12:34 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 12 kwietnia 2012, 10:46
Posty: 5441
Wiek: 42
Lokalizacja: Kraków
Jutro? Tak sam chcesz oblatywać? I filmiku nie będzie, i barszczyku....

_________________
pozdrawiam
Hubert
https://www.banggood.com/?p=WQ230911983820130156


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: JD-2
PostNapisane: czwartek, 20 grudnia 2012, 15:21 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 12 kwietnia 2012, 07:34
Posty: 54
Wiek: 38
Lokalizacja: Kraków
Najprawdopodobniej Mirkowi uda się wyrwać z pracy tak koło południa, więc filmik będzie :) Oczywiście jeśli ktoś jeszcze ma ochotę to zapraszam na Czyżyny. A na barszczyk to trzeba będzie jeszcze trochę poczekać :P

_________________
Pozdrawiam
Kuba
http://esa-krakow.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: JD-2
PostNapisane: piątek, 21 grudnia 2012, 11:38 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 12 kwietnia 2012, 07:34
Posty: 54
Wiek: 38
Lokalizacja: Kraków
I po oblocie. Sam lot super, gorzej z lądowaniem :( ale od początku.
Jak w końcu wyważać taki model? Na plecach czy normalnie? W normalnym położeniu i po dodaniu balastu na dziób wydaje się przeciążony chociaż SC wypadał w 1/3 płata. Nie chciał się rozpędzić po pasie bo zawadzał śmigłem. Udało się dopiero po rozpędzeniu z zadartym SW, żeby nie podnosił za bardzo ogona. Gdy model oderwał się od ziemi puściłem ster i wyrównałem lot. Wtedy zaczęły się jaja. Tańczył na lewo i prawo. Pełno w porach, ale jak nabrał prędkości wszystko ustało i po lekkim trymowaniu lotek zaczął lecieć.
Lot piękny. Niezbyt szybki, powiedział bym makietowy. Poprawnie wchodził w zakręty chociaż musiałem korygować bo miał tendencję do pogłębiania. Jak poczułem się pewniej, spróbowałem pętli. Jeszcze nawet nie obrócił się na plecy a już fikną koziołka. Na szczęście zapas wysokości był spory. Pomyślałem sobie, że ze statecznością poprzeczną nie jest wszystko w porządku, ale latał. Gorzej było przy lądowaniu. Próbowałem chyba ze 4 razy podchodzić ale za każdym razem działo się to co przy starcie, czyli taniec na prawo i lewo. W końcu upadłem się na lądowanie, bo bałem się, że zabraknie prądu (szczególnie, że było -5 st) Podchodziłem pod dość dużym kątem, by zbyt nie zwolnić i nie przeciągnąć i nad samą ziemią chciałem wyrównać. Niestety po ruszeniu (bardzo delikatnie) SW model obrócił się na plecy i walną dziobem i skrzydłem w beton :(
Ewidentnie brak stateczności poprzecznej. Orzekliśmy komisyjnie (bo było nas tam trzech) że zbyt mały statecznik poziomy.Uszkodzenia większe niż za pierwszym razem. Skrzydło złamane w tym samym miejscu, ale gorzej z dziobem. Rozbita osłona silnika, połamana w drzazgi wręga silnikowa, i kilka mniejszych uszkodzeń. Dramatu nie ma, ale będzie wymagał trochę pracy.
Nie poddaję się i jak go odbuduję zacznę konsultacje w sprawie statecznika.
Wieczorem powinien być film i zdjęcia.

_________________
Pozdrawiam
Kuba
http://esa-krakow.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: JD-2
PostNapisane: piątek, 21 grudnia 2012, 12:32 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 października 2011, 11:39
Posty: 1340
Wiek: 54
Lokalizacja: Ełk
Qbatus napisał(a):
I
Ewidentnie brak stateczności poprzecznej. Orzekliśmy komisyjnie (bo było nas tam trzech) że zbyt mały statecznik poziomy.

Z opisu wynika, iż jest to brak stateczności kierunkowej. Więc jeśli już coś jest za małe, to raczej pionowy , ale poziomy też za wielki nie jest w stosunku do powierzchni płata. Tak to jest z makietami, że najczęściej mają za małe usterzenia, a jak już oryginał latał kiepsko, to masakra.

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: JD-2
PostNapisane: sobota, 22 grudnia 2012, 07:11 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 12 kwietnia 2012, 07:34
Posty: 54
Wiek: 38
Lokalizacja: Kraków
Obiecane filmy:
Start z pełnymi gaciami :) słychać, jak po betonie szoruje tylna narta, bo jak nie utrzymywałem ogona na ziemi to walił śmigłem w pas.
http://www.youtube.com/watch?v=fZwA-6RYeQM&list=UU0MwJdBnCM2qTwCL2wHNzyw&index=2
A tu lądowanie. Widać wcześniejsze podejście (0:15) jak zrobiłem zakręt na małej prędkości i ledwo uratowałem przed fiknięciem.
http://www.youtube.com/watch?v=Po3bFV0eBX4&list=UU0MwJdBnCM2qTwCL2wHNzyw&index=1
Widać, że model nie został przeciągnięty, po prostu przy wyrównaniu lotu stracił stateczność. Mała prędkość, mały ciąg, więc wolny strumień za śmigłowy. Powietrze zbyt wolno opływało statecznik, a przy ruchu SW struga została zerwana ze statecznika poziomego. Pionowy jest spory i raczej to nie jego wina. Ale będę chyba wymieniał całe usterzenie, bo przy demontażu starego chyba nie uniknę uszkodzeń.
Piszę na szybko, bo zaraz jadę na Święta do rodziców, a tam mam neta tylko w komórce.
Wesołych, zdrowych, pogodnych i spokojnych Świąt :)

_________________
Pozdrawiam
Kuba
http://esa-krakow.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: JD-2
PostNapisane: sobota, 22 grudnia 2012, 09:52 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 70
Lokalizacja: Pabianice
Ta narta, to płoza.
Przy małej prędkości opływu strugi się nie zrywają.
Czy nie za mocno i gwałtownie operujesz drążkami? Szczególnie przy starcie: ostro do góry i szybkie, głębokie, zakręty w obie strony.

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: JD-2
PostNapisane: środa, 30 stycznia 2013, 22:19 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 12 kwietnia 2012, 07:34
Posty: 54
Wiek: 38
Lokalizacja: Kraków
Odświeżam temat, bo zabrałem się za odbudowę modelu.
Na początek uzupełnienie. Tak wyglądał model po feralnym lądowaniu:
Obrazek
Nie wygląda może aż tak źle, ale: strzaskana maska i wręga silnikowa, pozioma listwa konstrukcyjna do drugiej wręgi w strzępach, ubita ośka silnika, złamane skrzydło i kilka mniejszych uszkodzeń.
Po odbudowie model wygląda tak:
Obrazek
Nie będę robił więcej przed oblotem. Zostało dorobić nową maskę silnika z cylindrami, pałąk przeciwkapotarzowy, uzupełnię wycięte znaki itd.
To na razie odbudowa i czas na modyfikacje. Zdecydowałem się na dwie rzeczy: powiększenie stateczników i zmiana kąta zaklinowania skrzydła.
Stateczniki mam zamiar na razie powiększyć w taki sposób:
Obrazek
Wyrównam krawędzie natarcia stateczników i dokleję listwy szer. ok 2-2,5 cm z balsy 3mm. Jak zadziała zrobię nóweczki już powiększone.
Płat-mam tam clarc-y 14% ustawiony "na płasko" czyli -(?) ok 2-3st-nigdy nie wiem jak to jest z tym +/-
Mam zamiar podnieść trochę krawędź natarcia, bo po licznych konsultacjach z bardziej doświadczonymi modelarzami mam wątpliwości co do prawidłowego kąta zaklinowania płata. Być może popełniłem niewielki błąd podczas budowy i płat może być realnie, podczas lotu delikatnie zbyt mocno nachylony. Póki co podłożę cienką listewkę pod krawędź spływu, a jak zadziała zmienię kształt gniazda na płat w kadłubie.
Wkleję jeszcze fotki po zakończonych modyfikacjach.

_________________
Pozdrawiam
Kuba
http://esa-krakow.pl


Ostatnio edytowano czwartek, 31 stycznia 2013, 21:56 przez Qbatus, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: JD-2
PostNapisane: czwartek, 31 stycznia 2013, 21:52 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 12 kwietnia 2012, 07:34
Posty: 54
Wiek: 38
Lokalizacja: Kraków
Obrazek
Wygląda śmiesznie, ale może zadziała :)
Chciałem wyskoczyć jutro w trakcie pracy na oblot, ale teraz strasznie wieje i nie wiem czy uspokoi się do jutra. Zobaczymy.
Edit: Oczywiście listewkę, żeby zmienić kąt zaklinowania płata, podłożę pod krawędź spływu :)

_________________
Pozdrawiam
Kuba
http://esa-krakow.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: JD-2
PostNapisane: czwartek, 31 stycznia 2013, 22:28 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 11 kwietnia 2012, 19:59
Posty: 136
Wiek: 53
Lokalizacja: Kraków
czy balsa jest podłożona pod cały SW czy tylko dołożona krawędź?

ms

_________________
modele ESA: http://www.aircombat-krakow.cba.pl
modele innne: http://www.modelemirek.cba.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: JD-2
PostNapisane: piątek, 1 lutego 2013, 08:07 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 12 kwietnia 2012, 07:34
Posty: 54
Wiek: 38
Lokalizacja: Kraków
Najpierw odciąłem zaokrąglenie na krawędzi natarcia stateczników, zeszlifowałem na idealnie płasko i dokleiłem tylko krawędź. Jest idealnie spasowane i trzyma się bardzo sztywno. Dla wzmocnienia dodałem jeszcze od spodu paski z balsy 1 mm zachodzące do połowy starego statecznika.
Wieje :( więc dziś nie polatam.

_________________
Pozdrawiam
Kuba
http://esa-krakow.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: JD-2
PostNapisane: piątek, 8 lutego 2013, 13:16 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 12 kwietnia 2012, 07:34
Posty: 54
Wiek: 38
Lokalizacja: Kraków
"Adepcia" w końcu poleciała :lol:
Śniegu sporo, ale pomyślałem "wóz albo przewóz". Albo poleci, albo pójdzie na wykałaczki. Niestety nie mam żadnej dokumentacji, bo byłem sam.
Start oczywiście z ręki bo pas zasypany, na pełnym gazie z lekkim wyrzutem. Model poszedł pięknie lekko się wznosząc. Miałem trochę problemów, bo delikatnie zciągał w lewo, a miałem bardzo mocno ograniczone wychylenia lotek. Chcę go naprostować a tu prawie nic się nie dzieje. Pomagałem trochę kierunkiem, zrobiłem dwa wolne kółka żeby wytrymować i wylądowałem-na "Esiaka" brzuchem po śniegu :P Też było trochę ciężko, bo podłożyłem pod spływ listewkę z balsy 1 mm zmieniając kąt zaklinowania płata i szybował przy wyłączonym silniku jak szalony. Musiałem zrobić jeszcze jedno kółko bo zabrakło łączki.
Kolejny start z powiększonymi wychyleniami lotek już bezproblemowy. Model lata świetnie zarówno na pół jak i pełny gaz. Bardzo stabilnie, jak poczułem się pewniej zrobiłem kilka pętli, wyszły bardzo równo.
Podsumowując-przy tak małych modelach, a szczególnie dolnopłatach trzeba sporo powiększyć stateczniki.
Ja nie będę budował nowych. Przerobie te co mam, lekko je zmniejszę, bo chyba jednak przesadziłem i dokleję folię.
Teraz czas na dopieszczanie. Nowa maska z cylindrami, zastrzały, szyby-owiewki no i oczywiście pilot.
Mam nadzieję, że jak skończę będę miał z tego modelu dużo radości :)

_________________
Pozdrawiam
Kuba
http://esa-krakow.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: JD-2
PostNapisane: piątek, 8 lutego 2013, 13:38 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 października 2011, 11:39
Posty: 1340
Wiek: 54
Lokalizacja: Ełk
Qbatus napisał(a):
"Adepcia" w końcu poleciała :lol:

Podsumowując-przy tak małych modelach, a szczególnie dolnopłatach trzeba sporo powiększyć stateczniki.

Takie oczywiste oczywistości można wyczytać w książkach Schiera, nie mówiąc już o tym, że pisałem już wcześniej w ostatnim poście o małym pionowym i poziomym. ;)

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: JD-2
PostNapisane: niedziela, 10 lutego 2013, 19:53 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 11 kwietnia 2012, 19:59
Posty: 136
Wiek: 53
Lokalizacja: Kraków
Uczymy się całe życie i bardzo dobrze gdy taka edukacja kończy sie sukcesem jakim jest udany oblot modelu.
Projekt był przecież indywidualny i powstał ze starych rysunków i zdjęć oryginału.
Dlatego tym bardziej cieszy, że po odwzorowaniu w miniaturze model lata lepiej niż oryginał - gratuluję :D

ms

_________________
modele ESA: http://www.aircombat-krakow.cba.pl
modele innne: http://www.modelemirek.cba.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 118 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

77,148,967 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL