Teraz jest piątek, 14 maja 2021, 21:47

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: SOPWITH CAMEL z "Balsa USA" w skali 1 : 4
PostNapisane: poniedziałek, 22 marca 2021, 21:28 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 czerwca 2020, 08:34
Posty: 286
Wiek: 71
Lokalizacja: Kraków
Tak, dokładnie! Kiedy zdarza mi się ciąć na mojej piłce jakiś klocek z "drzewa" lipowego, to dosłownie wsiadam wtedy w wehikuł czasu i przenoszę się o jakieś 60 lat do przeszłości, kiedy to z tego materiału, instruktor ciął "na modelatni" płatki, z których następnie obrabiało się w bloczku żeberka do "Jaskółek", "Bocianów", czy nawet uwięziówek z ówczesnymi silnikami. Ten zapach jest niepowtarzalny i niezapomniany... Aż się łezka w oku kręci... O zapachu "Certusu", czy stolarskiego z tygielka nawet nie wspominam. Za to ten mój dzisiejszy niby "Wikol" z Patexu zupełnie jest pozbawiony zapachu i może to dobrze? Fakt, że dobrze i mocno klei i to się teraz liczy.

Wysłane z mojego SM-A025G przy użyciu Tapatalka

_________________
Pozdrawiam - Marek, użytkownik klejów do drewna.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SOPWITH CAMEL z "Balsa USA" w skali 1 : 4
PostNapisane: poniedziałek, 22 marca 2021, 21:39 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6194
Wiek: 49
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
Popieram przejście na PC-ta będzie mniej roboty z układaniem zdjęć. Druga sprawa nie wiem czy masz konto VIP na Tapatalku, jeśli nie to bo zdjęcia są obcinane na wersji darmowej.

_________________
Pozdrawiam Adam


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SOPWITH CAMEL z
PostNapisane: poniedziałek, 22 marca 2021, 21:49 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 stycznia 2019, 16:58
Posty: 176
Wiek: 53
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
MareX napisał(a):
Miło mi, że te fotki kogoś w ogóle interesują. Też na nie spojrzałem i mimo okularów widzę, że ich jakość mocno felerna. Chyba jednak trzeba będzie w tej relacji znowu przesiąść się na mego poczciwego pc-ta i przez niego Was zanudzać, ale i bardziej ostre fotki dokładać.

Wysłane z mojego SM-A025G przy użyciu Tapatalka


Ja również oglądam twoją relację z zainteresowaniem i przyznać muszę że nie ma czego komentować, jak to ktoś już powiedział jedno zdjęcie jest warte milion słów.

_________________
Pozdrawiam !
DAREK


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SOPWITH CAMEL z "Balsa USA" w skali 1 : 4
PostNapisane: poniedziałek, 22 marca 2021, 22:21 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 czerwca 2020, 08:34
Posty: 286
Wiek: 71
Lokalizacja: Kraków
Do Kolegi "Osa". Nie mam takiej wersji VIP-a, bo nie wiedział bym z czym się "to je". Dobrze, że mam to ustrojstwo na telefonie, bo przynajmniej mogę sobie zobaczyć, co inni Koledzy piszą i zamieszczają. Zamieszczanie fotek i pisanie z pc-ta jakoś udało mi się opanować i obiecuję, że tego będę się trzymał. A co do samych fotek, to od kilkunastu dni mam całkiem nowy tel. (jakiś Samsung, cały czas się go uczę, jak mawia klasyk-podróżniczek) i ma on z tyłu trzy otwory na obiektywy (chyba?), ale sam z siebie robi fajne, ostre fotki i takie będę próbował zamieszczać, jak będzie z czego je robić. Na razie wiosna w mej zagrodzie.

Obrazek

Wysłane z mojego SM-A025G przy użyciu Tapatalka

_________________
Pozdrawiam - Marek, użytkownik klejów do drewna.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SOPWITH CAMEL z "Balsa USA" w skali 1 : 4
PostNapisane: wtorek, 23 marca 2021, 06:50 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 4978
Wiek: 50
Lokalizacja: Plewiska
Marku pisz . Niewiele się odzywamy bo szkoda spamować

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SOPWITH CAMEL z "Balsa USA" w skali 1 : 4
PostNapisane: czwartek, 25 marca 2021, 16:31 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 czerwca 2020, 08:34
Posty: 286
Wiek: 71
Lokalizacja: Kraków
Poprawiłem wpis z poprzedniej strony oraz podmieniłem fotki, na bardziej dokładne. Kto chętny, zapraszam ponownie do końca poprzedniej strony i miłego oglądania.

_________________
Pozdrawiam - Marek, użytkownik klejów do drewna.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SOPWITH CAMEL z "Balsa USA" w skali 1 : 4
PostNapisane: czwartek, 25 marca 2021, 19:19 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6194
Wiek: 49
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
Pięknie.

_________________
Pozdrawiam Adam


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SOPWITH CAMEL z "Balsa USA" w skali 1 : 4
PostNapisane: czwartek, 25 marca 2021, 20:37 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 4 maja 2019, 16:52
Posty: 381
Wiek: 61
Lokalizacja: Poznań
Marku ja tez podglądam chociaż kiedyś próbowałem za dzieciaka samoloty ale nie było modelarni i sam nie dałem rade no i kasy nie było . Ale umiłowałem samochody i tak pozostało . Kiedyś chyba było takie forum RC i pamiętam że do mojej Corvetty ściągnąłem (a może podsunęli) pomysł z samolotów do zrobienia kierunkowskazów . Podglądam Wszystkich .

_________________
Pozdrawia Jacek- ten od klepania blaszek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SOPWITH CAMEL z "Balsa USA" w skali 1 : 4
PostNapisane: czwartek, 25 marca 2021, 21:57 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 czerwca 2020, 08:34
Posty: 286
Wiek: 71
Lokalizacja: Kraków
Chyba to "podgladactwo" to bardzo ludzka cecha, choć nie wykluczam, że inne naczelne też ja w jakimś stopniu mają. Także lubię sobie "popodglądać", ale tylko to, co mnie na danym etapie życia interesuje. Teraz np. lubię patrzeć na makietowe wytwory najróżniejszych detali w kabinach modeli samolotów, ale także lubię oglądać budowę silnika do jakiegoś modelu Porsche, czy innej łódki pływającej, perfekcyjnie odrobionej. Nie mam takiego daru, takiej cierpliwości i motywacji, więc kleję sobie jakieś drewniane listewki z takim czy innym skutkiem. Lubię też oglądać perfekcyjnie idealne okrągłość aerodynamiczne, ale próbka tego już w innym dziale. :-)

Wysłane z mojego SM-A025G przy użyciu Tapatalka

_________________
Pozdrawiam - Marek, użytkownik klejów do drewna.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SOPWITH CAMEL z "Balsa USA" w skali 1 : 4
PostNapisane: sobota, 8 maja 2021, 10:56 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 czerwca 2020, 08:34
Posty: 286
Wiek: 71
Lokalizacja: Kraków
Dzień dobry wszystkim /i nocki także/!
Dawno nic tutaj nie bazgroliłem, żadnych fotek nie wstawiałem, bo też i nie ma specjalnie czym się chwalić, a nawet wykonane prace przy modelu, od ostatniego mego wpisu relacjonującego te czynności, są tak banalnie elementarne, że chyba szkoda Waszego czasu. Może jedynie tych kilka dzisiejszych fotek zobrazuje początkującym moje wysiłki nad zbudowaniem zastrzałów skrzydłowych.
W więc przycięte pierwotnie i ugięte, niby na wymiar i od szablonu, rdzenie tych mających powstać zastrzałów, okazały się niewypałem. Chciałem pójść nieco na skróty i wylądowałem w d…uszy.
Trzeba było pojechać do „Liroja” i kupić nowy płaskownik, a następnie dokładnie pomierzyć odległości między płatami i przyciąć na wymiar dwie pary rdzeni. Kolejnym krokiem było w parach tych rdzeni nawiercić w tych samych miejscach otwory, przez które zastrzały będą mocowane do płatów. I można było już przystąpić do oklejania balsą samych rdzeni.

Załącznik:
c93.jpg
c93.jpg [ 92.16 KiB | Przeglądane 160 razy ]


Po ich oklejeniu z obu stron, nakreśliłem ich kształt w rzucie boczny, i wypiłowałem zastrzały do tego kształtu. Kolejnym krokiem było nadanie zastrzałom kształtu opływowego, zgodnie z podstawowymi zasadami aerodynamiki. Używałem w tym celu różnej gradacji papieru ściernego /dawniej: szmergla/, umocowanego na klockach bukowych, czyli kawałkach parkietu. Czynność monotonna i „ogólnie menconca”, jak uzasadniał w sądzie morderstwo żony pewien góral .
Tak szło to szlifowanie:

Załącznik:
c94.jpg
c94.jpg [ 57.65 KiB | Przeglądane 160 razy ]


A po nadaniu zastrzałom oczekiwanego kształtu zagruntowałem je uniwersalnym podkładem akrylowym i było cacy:

Załącznik:
c95.jpg
c95.jpg [ 30.88 KiB | Przeglądane 160 razy ]


Ten podkład służył jedynie temu, aby zatkać pory w tym szlachetnym drewnie, którym okleiłem rdzenie i na to położyłem drugi podkład, tym razem minię akrylową, aby uzyskać podłoże zbliżone kolorystycznie do ostatecznego lakieru nawierzchniowego i abym do woli mógł sobie powierzchnie zastrzałów szlifować najdrobniejszym papierem, co też robiłem.

Załącznik:
c96.jpg
c96.jpg [ 29.05 KiB | Przeglądane 160 razy ]


A po wyschnięciu kolejny raz szlifowałem.

Załącznik:
c97.jpg
c97.jpg [ 68.75 KiB | Przeglądane 160 razy ]


Tak przygotowane zastrzały pomalowałem ostatecznym kolorem, tu wg europejskiego standardu kolorystycznego RAL o numerze 8003, czyli jednym z odcieni brązu.

Załącznik:
c98.jpg
c98.jpg [ 81.35 KiB | Przeglądane 160 razy ]


Dlaczego takim odcieniem brązowego? A dlaczego nie? Wolność twórcza! I nawet taki dosyć „drewniany” ten kolorek. 
Tu wszystkie razem zastrzały, które będą w modelu łączyły płaty w całość konstrukcyjną.

Załącznik:
c99.jpg
c99.jpg [ 104.58 KiB | Przeglądane 160 razy ]


W tzw. międzyczasie posadowiłem silnik mający w założeniu napędzać i dźwigać w powietrze tego garbatego Camela na prowizorycznej hamowni i czekałem na ciepłą pogodę, aby go odpalić i zobaczyć, jak się zachowuje w praktyce. Do dzisiaj takiej pogody się nie doczekałem.

Załącznik:
c102.jpg
c102.jpg [ 58.15 KiB | Przeglądane 160 razy ]


Robiłem więc inne detale, m.in. powycinałem sobie ze stalowej blaszki 0,6 mm okucia, do których mocowane będą linki naciągowe, usztywniające całość konstrukcji statku powietrznego, tak jak to miało miejsce w oryginale. Takie były te blaszki po ich wycięciu i następnie po pomalowaniu ich na srebrno, aby nie odbiegały kolorystyką od zasadniczych okuć, do których będą przykręcone zastrzały.

Załącznik:
c100.jpg
c100.jpg [ 32 KiB | Przeglądane 160 razy ]


Załącznik:
c101.jpg
c101.jpg [ 93.54 KiB | Przeglądane 160 razy ]


Nadszedł też moment /i ochota/ na przymierzanie i zabudowanie deski, do której będzie przymocowany w modelu silnik. Oczywiście fachowo to „ściana ogniowa”, ale może chyba być i deska? Tu ważne były kąty nachylenia i pochylenia tej „ściany”, także wg prawideł sztuki modelarskiej, ale nie będę się nad tym teraz rozwodził, bo raczej marny ze mnie teoretyk.
Tak było podczas tego przymierzania:

Załącznik:
c103.jpg
c103.jpg [ 60.67 KiB | Przeglądane 160 razy ]


a tak już po wklejeniu tej „ściany” i pierwszym kroku przy budowie „półko-szafki”, mającej w założeniu pomieścić odbiornik radiowy oraz pakiet aku.

Załącznik:
c104.jpg
c104.jpg [ 60.44 KiB | Przeglądane 160 razy ]


I kiedy „szafka” była już gotowa, a „ściana” odpowiednio wyschła, przykręciłem sobie do niej silnik, aby zobaczyć, jak to moje przymierzanie wyszło „w praniu”.
Tak to było:

Załącznik:
c105.jpg
c105.jpg [ 108.29 KiB | Przeglądane 160 razy ]


Załącznik:
c106.jpg
c106.jpg [ 101.46 KiB | Przeglądane 160 razy ]


i po odwróceniu „do góry nogami”:

Załącznik:
c107.jpg
c107.jpg [ 100.26 KiB | Przeglądane 160 razy ]


Kolejnym krokiem moich działań przy kadłubie było wykonanie konstrukcji, mającej dać w efekcie płynne przejście z prostokątnego przekroju kadłuba za kabina pilota, w przekrój kołowy na jego przedniej części, gdzie ma się finalnie znaleźć okapotowanie silnika, czyli jego maska. Tak sobie kleiłem tę część, wzmacniając dodatkowo liche wytrzymałościowo listewki balsowe, prostokątnymi deseczkami z tego zacnego drewna. Po przeszlifowaniu całości mogłem kleić do tego cienką sklejkę lotniczą, ok. 0,5 mm, która była załączona w „tartaku”. Przy okazji podpatrzyłem w tej amerykańskiej instrukcji sposób na dociskanie sklejki do podłoża przy pomocy taśmy lakierniczej. Przyznaję, że tego sposobu nie znałem, bo nikt mnie tego nie nauczył i nie pokazał, a samemu na to nie wpadłem. Tak to było:

Załącznik:
c108.jpg
c108.jpg [ 86.17 KiB | Przeglądane 160 razy ]



Załącznik:
c109.jpg
c109.jpg [ 79.89 KiB | Przeglądane 160 razy ]


Kiedy te boki sklejkowe już się przyczepiły do kadłuba, nie omieszkałem przymierzyć do całości maskę silnika, która także była w zestawie, a zrobiona jest z jakiegoś plastiku.

Załącznik:
c110.jpg
c110.jpg [ 92.63 KiB | Przeglądane 160 razy ]



Załącznik:
c111.jpg
c111.jpg [ 95.2 KiB | Przeglądane 160 razy ]


Wyszło wspaniale ;-), a teraz czeka mnie szpachlowanie, kolejne szlifowanie i gładzenie. Później całość się ponownie zagruntuje.
To jednak już inna bajka i kiedy będzie cd, tylko p. jasnowidz J. raczy wiedzieć, ale nie będę go pytał o takie drobiazgi. ;-)

_________________
Pozdrawiam - Marek, użytkownik klejów do drewna.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SOPWITH CAMEL z "Balsa USA" w skali 1 : 4
PostNapisane: sobota, 8 maja 2021, 11:17 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2012, 18:41
Posty: 6773
Wiek: 72
Lokalizacja: Warszawa
Ależ mnóstwo satysfakcji i zadowolenia Ci ta "robota" daje.
My możemy tylko podziwiać.

_________________
Pozdrawiam Stefan.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SOPWITH CAMEL z "Balsa USA" w skali 1 : 4
PostNapisane: sobota, 8 maja 2021, 20:40 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 czerwca 2020, 08:34
Posty: 286
Wiek: 71
Lokalizacja: Kraków
Dlaczego Stefanie możecie tylko podziwiać? Nie chciałbym fałszywie zabrzmieć, ale w tym moim dziubaniu, nie widzę niczego do podziwiania. Tutaj, na forum, np. można faktycznie podziwiać pompę od Lublina, czy inne dokonania Kolegi Krzysztofa. Gdzie indziej swoje dokonania prezentują inni mistrzowie modelarstwa makietowego. Ja lepię, dziubię, sztukuję, jak umiem, albo jak mi resztka fantazji coś podpowie. I po drugie: jakie "tylko"? Każdy ma tu prawo i okazję zademonstrować coś, co samodzielnie stworzył. Nie chcę tego rozwijać, bo piszę z tel, ale to może być chyba przecież cokolwiek. Coś, co ma kształt, jest materialne, wyszło "spod ręki" i daje satysfakcję. Ja faktycznie z mego dziubania taką satysfakcję mam i właśnie o to mi chodzi.

Wysłane z mojego SM-A025G przy użyciu Tapatalka

_________________
Pozdrawiam - Marek, użytkownik klejów do drewna.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SOPWITH CAMEL z "Balsa USA" w skali 1 : 4
PostNapisane: sobota, 8 maja 2021, 20:52 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 4978
Wiek: 50
Lokalizacja: Plewiska
Że tak powiem... Łapka w górę jak mawia mlodzież

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SOPWITH CAMEL z "Balsa USA" w skali 1 : 4
PostNapisane: niedziela, 9 maja 2021, 07:49 
Online
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 października 2011, 11:39
Posty: 1346
Wiek: 54
Lokalizacja: Ełk
Obserwuję z zainteresowaniem i też mi się podoba.

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

80,326,596 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL