Teraz jest niedziela, 10 stycznia 2021, 20:48

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Samozapłon do trenowania latania na uwięzi ?
PostNapisane: wtorek, 4 czerwca 2013, 06:54 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 grudnia 2010, 21:21
Posty: 1944
Wiek: 54
Lokalizacja: COLNE Lancashire U.K.
Karol93 napisał(a):
.....
..... nafty nigdzie znaleźć nie mogę.


Do dostania w każdym sklepie z farbami, rozpuszczalnikami.

_________________
Pozdrawiam Jarek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samozapłon do trenowania latania na uwięzi ?
PostNapisane: wtorek, 4 czerwca 2013, 08:19 
Karol93 napisał(a):
Silniczki kupione, zamontowane, działają...

Zapytam nieśmiało jakie Kupiłeś i po ile :roll:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Samozapłon do trenowania latania na uwięzi ?
PostNapisane: wtorek, 4 czerwca 2013, 10:45 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 22 czerwca 2010, 21:01
Posty: 231
Wiek: 27
Lokalizacja: Pszczyna-Poręba
Wiem, wiem, że można kupić ją jako rozpuszczalnik - niestety z tego co wyczytałem, jest tak jak z wódką do picia i denaturatem, niby etanol, ale zanieczyszczony - nafta jest aromatyzowana, kolorowana itd. Na allegro znalazłem sprzedawce, który sprzedaje odczynniki i ma to co potrzebuje ;).

Kupiłem motorki EUREKA - dostępne na allegro ;). Kupiłem 4, dałem za nie 350zł.

_________________
Pozdrawiam,
Karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samozapłon do trenowania latania na uwięzi ?
PostNapisane: wtorek, 4 czerwca 2013, 13:19 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 grudnia 2010, 21:21
Posty: 1944
Wiek: 54
Lokalizacja: COLNE Lancashire U.K.
Nafta jest naftą. Kup obojętnie jaką. Będzie dobra.
Producenci naftę aromatyzują i koloryzują bo w założeniu jest to produkt przeznaczony do czegoś innego w niż do silniczków modelarskich. Aromatyzowana nie będzie może tak śmierdzieć jak niearomatyzowana, a koloryzowana, ot tak sobie ładniej się prezentuje w lampie ;) .
Jednak to cały czas ta sama dobrze paląca się nafta.

P.S.
Kiedyś jeden z moich wychowanków przyniósł paliwo do silniczków modelarskich fabrycznie aromatyzowane. Po odpaleniu silnika w modelarni jeszcze przez długi czas unosił się bardzo przyjemny zapach malin.
Może uzyskasz ten sam efekt ?

_________________
Pozdrawiam Jarek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samozapłon do trenowania latania na uwięzi ?
PostNapisane: wtorek, 4 czerwca 2013, 16:13 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 października 2011, 11:39
Posty: 1340
Wiek: 54
Lokalizacja: Ełk
Karol93 napisał(a):
Kupiłem motorki EUREKA - dostępne na allegro ;).

To zakup całkowicie bezsensowny. Piszesz, że chcesz trochę potrenować latanie na uwięzi czyli F2B, a kupujesz praktycznie wyczynowe silniki do F1C- silnikówki swobodnie latające, F2C- modele wyścigowe, lub F2D czyli kombat które kręcą 20 - 23 tyś obrotów i do uwięzi praktycznie się nie nadają. Jak dla mnie, to totalne nieporozumienie, ale to Twój wybór.

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samozapłon do trenowania latania na uwięzi ?
PostNapisane: wtorek, 4 czerwca 2013, 17:19 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 22 czerwca 2010, 21:01
Posty: 231
Wiek: 27
Lokalizacja: Pszczyna-Poręba
Wiem, że są to motorki wysokoobrotowe i że typowej akrobacji na nich nie pokręcę. Wiem, że są stworzone głównie do F2D - ale skoro F2D opiera się na akrobacji, to jeśli opanuje podstawy lotu na takim motorku na zwykłej małej akrobatce, to później chcę własnie spróbować combatu ;).
Spokojnie :) wszystko pod kontrolą.

_________________
Pozdrawiam,
Karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samozapłon do trenowania latania na uwięzi ?
PostNapisane: wtorek, 4 czerwca 2013, 17:28 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 października 2011, 11:39
Posty: 1340
Wiek: 54
Lokalizacja: Ełk
Wszystko chłopie robisz na odwrót, ale skoro mówisz, że wszystko pod kontrolą, to chyba wiesz co mówisz. Gdybym nie latał na uwięzi to pewnie bym w te bzdury uwierzył :twisted: , ale jak to się mówi: Twój cyrk, twoje małpy.

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samozapłon do trenowania latania na uwięzi ?
PostNapisane: wtorek, 4 czerwca 2013, 17:36 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 22 czerwca 2010, 21:01
Posty: 231
Wiek: 27
Lokalizacja: Pszczyna-Poręba
Też już trochę na uwięzi latam :). Akrobatkami i w prędkości. W mojej akrobatce miałem KMD - pętelki i podobne podstawowe akrobacje udawało mi sie na nim zrobić - eureka będzie mieć ciut wyższe obroty - także w czym problem ?

_________________
Pozdrawiam,
Karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samozapłon do trenowania latania na uwięzi ?
PostNapisane: wtorek, 4 czerwca 2013, 17:44 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 października 2011, 11:39
Posty: 1340
Wiek: 54
Lokalizacja: Ełk
Karol93 napisał(a):
eureka będzie mieć ciut wyższe obroty - także w czym problem ?

w zastosowaniu wysokoobrotowego silnika do modelu akrobacyjnego, który takiego silnika nie potrzebuje. To tak , jakbyś do Fiata 126p wsadził silnik od Ferrari, tłumacząc, że tylko trochę mocniejszy, "więc w czym problem"?
Otóż silnik wysokoobrotowy zrobi z akrobatki wyścigówkę, na której nie opanujesz akrobacji tylko będziesz zapier.... w kółko jak głupi. Jeśli to ma być trening akrobacji przed przejściem na kombata, to gratuluje pomysłu. :lol:
Jak nie widzisz różnicy, to chyba dalsza rozmowa jest bezcelowa, ......ale próbuj. 8-)

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samozapłon do trenowania latania na uwięzi ?
PostNapisane: wtorek, 4 czerwca 2013, 18:00 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 22 czerwca 2010, 21:01
Posty: 231
Wiek: 27
Lokalizacja: Pszczyna-Poręba
Bo w prędkości jest właśnie cała zabawa. Pozatym, nie musze go regulować na pełną moc. Luzując odrobine przeciwtłok obroty spadną. Poza tym, jest Pan w stanie znalezc nowy motorek za 80zl ? Nie mam zamiaru cwiczyc do zawodow, a dla własnej przyjemnosci polatania.

_________________
Pozdrawiam,
Karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samozapłon do trenowania latania na uwięzi ?
PostNapisane: wtorek, 4 czerwca 2013, 18:01 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 października 2011, 11:39
Posty: 1340
Wiek: 54
Lokalizacja: Ełk
Artu znalazł, ale to już osobny temat

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samozapłon do trenowania latania na uwięzi ?
PostNapisane: wtorek, 4 czerwca 2013, 18:09 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 22 czerwca 2010, 21:01
Posty: 231
Wiek: 27
Lokalizacja: Pszczyna-Poręba
Mk17 czyli motorek 1,5cm3, z tego co pamiętam. Poza tym, zakładając śmigło rzędu 8x4, nie sadze, żeby motorek utrzymał tak wysokie obroty. Sporo modelarzy doradzało mi KMD jako silnik do akrobatki.

_________________
Pozdrawiam,
Karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samozapłon do trenowania latania na uwięzi ?
PostNapisane: wtorek, 4 czerwca 2013, 18:27 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 października 2011, 11:39
Posty: 1340
Wiek: 54
Lokalizacja: Ełk
Karol93 napisał(a):
Sporo modelarzy doradzało mi KMD jako silnik do akrobatki.

no i słusznie, więc nie bardzo rozumiem, po co kupowałeś silnik Eureka do akrobatki? :roll:

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samozapłon do trenowania latania na uwięzi ?
PostNapisane: wtorek, 4 czerwca 2013, 18:35 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 22 czerwca 2010, 21:01
Posty: 231
Wiek: 27
Lokalizacja: Pszczyna-Poręba
To było dawno i jednego dorwałem :).
Teraz KMD już dawno nie było, albo były drogie ;). A instruktor doradził mi właśnie zakup eureki - jako silnika dobrego do uwięzi i taniego właśnie.

_________________
Pozdrawiam,
Karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samozapłon do trenowania latania na uwięzi ?
PostNapisane: wtorek, 4 czerwca 2013, 18:41 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2012, 18:41
Posty: 6635
Wiek: 71
Lokalizacja: Warszawa
Karol93 napisał(a):
1/ Wiem, że są stworzone głównie do F2D - ale skoro F2D opiera się na akrobacji,
2/ to jeśli opanuje podstawy lotu na takim motorku na zwykłej małej akrobatce, to później chcę własnie spróbować combatu ;).
Spokojnie :) wszystko pod kontrolą.

ad 1/ F2D nie opiera się na akrobacji Tam się robi nie kontrolowane/kontrolowane zwroty. Nie ma czasu na myślenie.
ad2/ zazwyczaj taka była droga Combaciarzy. Najpierw nauka akrobacji, a potem dla bardziej impulsywnych, którym to nie wystarczało, combat. Wielu łączyło te dwie kategorie.
Trudno Ci będzie na takim wysokoobrotowym silniku opanować podstawy akrobacji i wyrobienie nawyków. Do akrobatek są przeznaczone inne silniki.
Takie silniki jak Twoje wyposaża się w małe śmigła o dużym skoku. Można założyć większe śmigło o mniejszym skoku, ale to bardziej obciąży elementy silnika. Wyczynowe silniki nie są trwałe. Szybko się zużywają.
Można jeszcze zrobić "przewymiarowaną" lekką akrobatkę pod taki silnik. Będzie wolniej latała, ale to wszystko takie naciągane.
Jeśli chodzi o naftę, to im gorsza tym lepsza. Te wszystkie dodatki ulepszające zostaną Ci na tłoku i cylindrze w postaci "zapiekanki".
Kiedyś specjalnie kupowaliśmy najtańszą naftę z beczki w mydlarni. Oczywiście przed użyciem do paliwa filtrowaliśmy ją. Była bardziej "miękka", lekko "smarująca". Z obecne dostępnymi nie mam doświadczenia.
I tak (nie zaczyna się od i) pomyślisz, ze stary mędzi, ale kiedyś przyznasz, że lepiej uczyć się na cudzych błędach. Jest szybciej.
Ponieważ masz już te silniczki, nie masz wyjścia. Idź swoją drogą, ale będzie dłużej :mrgreen:
Może nie zarżniesz ostatniego w czasie nauki to Ci zostanie do combatu :mrgreen:
Życzę Ci sukcesów. Naprawdę.

_________________
Pozdrawiam Stefan.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samozapłon do trenowania latania na uwięzi ?
PostNapisane: wtorek, 4 czerwca 2013, 18:41 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 października 2011, 11:39
Posty: 1340
Wiek: 54
Lokalizacja: Ełk
Karol93 napisał(a):
A instruktor doradził mi właśnie zakup eureki - jako silnika dobrego do uwięzi i taniego właśnie.

O.K. pozostawiam to bez komentarza 8-)

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samozapłon do trenowania latania na uwięzi ?
PostNapisane: wtorek, 4 czerwca 2013, 19:11 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 22 czerwca 2010, 21:01
Posty: 231
Wiek: 27
Lokalizacja: Pszczyna-Poręba
Stema napisał(a):
ad 1/ F2D nie opiera się na akrobacji Tam się robi nie kontrolowane/kontrolowane zwroty. Nie ma czasu na myślenie.
ad2/ zazwyczaj taka była droga Combaciarzy. Najpierw nauka akrobacji, a potem dla bardziej impulsywnych, którym to nie wystarczało, combat. Wielu łączyło te dwie kategorie.
Trudno Ci będzie na takim wysokoobrotowym silniku opanować podstawy akrobacji i wyrobienie nawyków. Do akrobatek są przeznaczone inne silniki.
Takie silniki jak Twoje wyposaża się w małe śmigła o dużym skoku. Można założyć większe śmigło o mniejszym skoku, ale to bardziej obciąży elementy silnika. Wyczynowe silniki nie są trwałe. Szybko się zużywają.
Można jeszcze zrobić "przewymiarowaną" lekką akrobatkę pod taki silnik. Będzie wolniej latała, ale to wszystko takie naciągane.
Jeśli chodzi o naftę, to im gorsza tym lepsza. Te wszystkie dodatki ulepszające zostaną Ci na tłoku i cylindrze w postaci "zapiekanki".
Kiedyś specjalnie kupowaliśmy najtańszą naftę z beczki w mydlarni. Oczywiście przed użyciem do paliwa filtrowaliśmy ją. Była bardziej "miękka", lekko "smarująca". Z obecne dostępnymi nie mam doświadczenia.
I tak (nie zaczyna się od i) pomyślisz, ze stary mędzi, ale kiedyś przyznasz, że lepiej uczyć się na cudzych błędach. Jest szybciej.
Ponieważ masz już te silniczki, nie masz wyjścia. Idź swoją drogą, ale będzie dłużej :mrgreen:
Może nie zarżniesz ostatniego w czasie nauki to Ci zostanie do combatu :mrgreen:
Życzę Ci sukcesów. Naprawdę.


EDIT: Nigdy nie uważam tego co mówią starsi za ględzenie - lata doświadczenia robią swoje :).

Wiem, że te silniki nie są trwałe - generalnie diesle starej produkcji nie są trwałe. Silniki te kupiłem, bo były tanie, samozapłonowe i można je zastosować i do wyścigu i do combatu i próbować sił w rodeo (F2A dla juniorów). Że są wysokoobrotowe wiedziałem od początku, ale skoro kosztowały grosze i miałem okazje ćwiczyć regulacje silnika itd - wziąłem je. Jutro postaram sie przejść z nim na boisko i polatać.
Co do nafty - teraz dostępne są tylko własnie nafty oświetleniowe, albo jako rozpuszczalniki. Ja myślałem o kupnie czystej nafty, jako odczynnika chemicznego.

_________________
Pozdrawiam,
Karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samozapłon do trenowania latania na uwięzi ?
PostNapisane: wtorek, 4 czerwca 2013, 19:38 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2012, 18:41
Posty: 6635
Wiek: 71
Lokalizacja: Warszawa
'Silniki te kupiłem, bo były tanie" - właśnie bo są nie trwałe mimo / ze względu na ich duże osiągi. To są "jednorazówki"
Po kraksie zmienia się szybko model wraz z zamontowanym innym silnikiem. Zazwyczaj ten po kraksie nie nadaje się do dalszego latania. Głównie blokuje się łożysko, bez względu czy kulkowe, czy tańsze ślizgowe (panewka) i nie chodzi tu o zabrudzenie.
Jest wiele słuszności w Twojej kalkulacji.
"Jutro postaram sie przejść z nim na boisko i polatać" - wstaw zdjęcie tego modelu.
Duuuużo łatwiej będzie dyskutować.

_________________
Pozdrawiam Stefan.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samozapłon do trenowania latania na uwięzi ?
PostNapisane: wtorek, 4 czerwca 2013, 20:02 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 22 czerwca 2010, 21:01
Posty: 231
Wiek: 27
Lokalizacja: Pszczyna-Poręba
Obrazek

Nic specjalnego.... Model bez klap. Właśnie zważony - około 680g, bez paliwa. Model już zużyty, pare kraks zaliczył. Płat styro.

_________________
Pozdrawiam,
Karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samozapłon do trenowania latania na uwięzi ?
PostNapisane: środa, 5 czerwca 2013, 13:22 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 22 czerwca 2010, 21:01
Posty: 231
Wiek: 27
Lokalizacja: Pszczyna-Poręba
Szukam i szukam.... i znaleźć nie mogę. Sprzedający na allegro powiedział, że jednak nafty nie ma. Eter do dostania bez problemu, olej rycynowy też, ale co z tą naftą ?! JET'a A-1 nie dostane, nafta w markecie do najczystszych nie należy. Nafta kosmetyczna ma jeszcze coś wspólnego z naftą ?

EDIT: W KOŃCU ! Chyba po dziesiątym telefonie po sklepach chemicznych znalazłem naftę techniczną oczyszczoną - cena, 24zł/litr. W Poznaniu. Co ciekawe - nafta kosmetyczna jest tańsza od technicznej, kosztuje 18zł/litr.

_________________
Pozdrawiam,
Karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

77,153,930 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL