Teraz jest niedziela, 10 stycznia 2021, 20:48

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Samolot na uwięzi 30cc
PostNapisane: wtorek, 5 marca 2013, 23:39 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 1 marca 2013, 23:47
Posty: 61
Wiek: 21
Lokalizacja: Norwegia
Czesc
Czy moze ktos z was zajmuje sie modelami na uwiezi? Poniewarz jestem początkującym modelarzem każda dziedzina modelarstwa lotniczego mnie interesuje. Więc przejde do sprawy, posiadam silnik spalinowy od piły Stihl MS 170. Silnik ma pojemnosc 30cc, i myslalem czy by się go nie dało zastosować w modelu na uwięzi. Czy nie będzie za ciężki, boje się ze mnie własny samolot może porwać :D . I jeszcze pytanie numer dwa czy modele na uwięzi muszą być koniecznie spalinowe mogą być elektryczne?

_________________
Pozdrawiam
Kamil


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samolot na uwięzi 30cc
PostNapisane: wtorek, 5 marca 2013, 23:59 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 10 lipca 2011, 00:23
Posty: 201
Wiek: 29
Lokalizacja: Chorzów/Polska
Wiesz co, gdy byłem młodszy ,tak pi razy oko 11 lat, miałem dość "mocny" kontakt z uwięzią, teraz w sumie poniekąd jakiś taki mam. Model powszechnie znany starszym modelarzom " ABC" był napędzany silnikiem KMD 2.5ccm . Gdy krąglutka jak piłeczka, ważąca jakieś bo ja wiem? 40kg? czyli możliwe jak Ty. Model po prostu chciał lecieć ze mną. Nie potrafiłem utrzymać modelu stojąc w miejscu. Ty chcesz użyć silnika 30cc? No człowieku. Rynce mi opadają. Bierzesz wszystkie sroki za jeden ogon. Najpierw poczytaj, spróbuj jakieś środki uzbierać , kup aparaturę, jakieś serwa, silnik etc. I spróbuj cosik swoimi siłami wykombinować. Na prawdę nie trzeba być magistrem inżynierem aby zbudować latający model. Pytałeś czy uwięź może być napędzana silnikiem elektrycznym? Oczywiście że można. "Kto bogatemu zabroni" . Fajny patent jest, taki model na uwięzi elektryczny ma moduł, który posiada w sobie żyroskop. W każdym bądź razie więcej nie będę pisał, warto poszukać informacji u wujka googla , posiedzieć z 2-3 godzinki i ze zrozumieniem poczytać.

_________________
Pozdrawiam serdecznie :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samolot na uwięzi 30cc
PostNapisane: czwartek, 28 marca 2013, 22:46 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 1 marca 2013, 23:47
Posty: 61
Wiek: 21
Lokalizacja: Norwegia
Ok dzieki za pomoc, z tym modelem na uwiezi 30cc to naprawde przesadzilem. Bo sam silnik jest bardzo ciezki, ale si chcialem upewnic bo kiedys na innym forum spotkalem sie z tematem przerobki silnikow od maszyn ogrodowych. Chodzi o pily, podkaszarki kosiarki itd, i tam gosc powiedzial ze zastosuje silnik od kosy 25cc do modelu na uwiezi. W sumie to ta uwiez to nie glupia sprawa bo sport nie drogi modele z silnikami spalinowymi nie posiadaja zadnej elektroniki tylko sie steruje orczykiem. Jedyne co mi sie nie podoba to ze model jest ograniczony i moze latac we wlasnej osi i ze z paliwem do silnikow wysokoprerznych jest problem pomijajac cierzkie odpalanie a do zarowych jest drogie jak dla mnie to za duzo :(

_________________
Pozdrawiam
Kamil


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samolot na uwięzi 30cc
PostNapisane: piątek, 29 marca 2013, 11:26 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 21 czerwca 2010, 19:44
Posty: 411
Wiek: 25
Lokalizacja: Augustów
Na początek prostego niedużego modelu na na uwięzi wystarczy ci mały silnik żarowy np COX .049, lub coś większego np http://www.modele.sklep.pl/pl/Katalog/S ... ORNET.html można go czasem dorwać na allegro w granicach 50-100zł, paliwo do niego 75zł za bańkę 5l. Z tego masz latania tak mniej więcej na 30 godzin. Czy to rzeczywiście takie wielkie kwoty, szczególnie w porównaniu do rc?

_________________
Pozdrawiam, Paweł


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samolot na uwięzi 30cc
PostNapisane: piątek, 29 marca 2013, 11:39 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2012, 13:21
Posty: 2121
Wiek: 53
Lokalizacja: Pleszew
Kamilu - kilka dni temu czytałem podobny Twój post, ale tam pisałeś o jeszcze większym silniku. O ile mnie pamięć nie myli - już wtedy kilka osób sugerowało Ci odpowiednie pojemności do latadełek na smyczy.. Proponuję żebyś przeczytał swoje wcześniejsze posty i wyciągnął jakieś logiczne wnioski, bo jak widzę zadajesz kolejne pytania bez analizowania odpowiedzi na swoje wcześniejsze pomysły..
Pozdrawiam

_________________
Jak mówię że coś zrobię to zrobię, nie trzeba mi co pół roku przypominać..
- Sławek -


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samolot na uwięzi 30cc
PostNapisane: sobota, 30 marca 2013, 12:47 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 1 marca 2013, 23:47
Posty: 61
Wiek: 21
Lokalizacja: Norwegia
Dzieki za ten link do tego silnika, a paliwo to naprawde nie duzo. Tylko niewiem jak jest z zywotnoscia takich silnikow bo ruskie silniki podobno dzialaly 2-3 godziny i po silniku. Naped elektryczny tez fajna sprawa tylko ze niewiem jak jest z wylaczaniem takiego modelu, i na ile jest to oplacalne, czodzi mi co tansze spalina czy elektryk. Ja nie duzo wiem o uwiezi tylko ze sie model orczykiem steruje a widze ze ten silnik ma przepustnice wiec jak sterowac gazem?

_________________
Pozdrawiam
Kamil


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samolot na uwięzi 30cc
PostNapisane: sobota, 30 marca 2013, 14:09 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 18:35
Posty: 2286
Wiek: 57
Lokalizacja: Poznań - Jeżyce
Wujek google odpowie na większość Twoich pytań.

_________________
Bartek
NEVER STOP EXPLORING!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samolot na uwięzi 30cc
PostNapisane: sobota, 30 marca 2013, 15:12 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 lipca 2010, 14:29
Posty: 580
Wiek: 47
Lokalizacja: KOZY
Kamil wszystko zależy od stopnia zaawansowania ,na początek będzie bez regulacji przepustnicy gazu ,-montujesz popychacz na stałe .
Można latać elektrykami , wiem że najlepiej na hali ,ale można już spotkać że latają na polu w bezwietrzną pogodę .

http://awiatikforum.ok1.pl/viewtopic.php?t=291

http://www.facebook.com/photo.php?v=136004093233591

http://www.facebook.com/photo.php?v=136006756566658

http://www.facebook.com/photo.php?v=138442606323073

_________________
Pozdrowienia od górala
GRZEGORZ


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samolot na uwięzi 30cc
PostNapisane: sobota, 30 marca 2013, 17:51 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 grudnia 2010, 21:21
Posty: 1944
Wiek: 54
Lokalizacja: COLNE Lancashire U.K.
Sprawa pierwsza:
Kamilu. Na początek uwaga:
Korzystaj z jakiegoś edytora tekstu, bo z takimi błędami ortograficznymi nie da się spokojnie czytać Twoich postów.
Sprawa druga: model na uwięzi z silnikiem 30cm.
Oczywiście wszystko jest możliwe tylko czy nie jest to przerost formy nad treścią. Model musi posiadać odpowiednie rozmiary, co się wiąże również z wagą. Siłę odśrodkową czy dośrodkową (była ostra dyskusja na ten temat na forum tym czy innym) - czyli tą którą musimy przyłożyć do orczyka aby utrzymać model - można łatwo obliczyć korzystając z odpowiednich wzorów. Mogę się tylko domyślać, że będzie znaczna i trudno będzie taki model utrzymać. Latałem dość długo uwięzią a model 1,5 m z silnikiem 6 cm to już jest ostra jazda ! Musisz wziąć pod rozwagę wytrzymałość linek. Osobiście uznaję, że to bez sensu i bezpieczniej by było zbudować model RC z takim napędem. I z drugiej strony te wszystkie przeróbki silników od pił i kos spalinowych nie za bardzo są trafione. Tzn. moc w stosunku do wagi. Pierwsza sprawa przeróbki to znaczne odchudzenie konstrukcji i przeróbka zapłonu z magneta na elektroniczny. Ale to już w innym temacie.
Sprawa trzecia: napęd elektryczny w modelu na uwięzi.
Oczywiście, że jest taka możliwość. Dzisiejsze silniki elektryczne dorównują mocą silnikom spalinowym 2,5 , 3,5 cm czyli tym chyba najbardziej powszechnym w stosowaniu na uwięzi.
Głównym problemem jest ustalenie czasu pracy silnika, czyli zastosowanie jakiegoś elektronicznego timera. Latanie w kółko aż do wyczerpania baterii zdecydowanie odpada. Żaden organizm tego nie wytrzyma.
W linkach zapodanych przez Grzegorza ten temat rozwiązuje na szyi dziewczynki nadajnik, którym steruje pracą silnika. Można by było pokombinować z jakimś elektronicznym timerem do gotowania jajek.

Dzisiaj sterowanie RC nie jest aż tak drogie jak przed laty i dostępne dla wszystkich, dlatego warto zainwestować w hobby jeżeli chcesz się w to bawić. Uwięź wbrew pozorom wcale nie jest taka tania. Co z tego, że nie ma radia ? Koszt budowy modelu jest porównywalny, koszt paliwa takie same. W RC kupujesz radio na lata, a w uwięzi musisz zainwestować w linki, które trzeba co jakiś czas wymieniać. W uwięzi musisz mieć pomocnika, który wypuści Ci model. W RC ten problem odpada.
RC to swobodne latanie wymagające przestrzeni, w uwięzi latanie po kręgu na boisku szkolnym. Wszystko ma swoje wady i zalety.

_________________
Pozdrawiam Jarek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samolot na uwięzi 30cc
PostNapisane: sobota, 30 marca 2013, 18:53 
Sprawa czwarta:
Zacznij wreszcie coś robić, bo jak na razie to tylko tematy na zasadzie "co by było gdyby".
Zbuduj coś, pokaż na forum zdjęcia, filmy...
Nie wiem jak innych, ale takie "bujanie w obłokach" myślami i przemyśleniami, a nie modelem jest już nieco uciążliwe.


Ostatnio edytowano sobota, 30 marca 2013, 19:52 przez Artu, łącznie edytowano 1 raz

Góra
  
 
 Tytuł: Re: Samolot na uwięzi 30cc
PostNapisane: sobota, 30 marca 2013, 19:10 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 4878
Wiek: 49
Lokalizacja: Plewiska
Sprowadzę na ziemię - model z silnikiem 10 cm potrafił nieźle miotać człowiekiem gdy miałem lat ok 16 ..
Typowy akrobat . Model z silnikiem 30cm mógłby wyprowadzić modelarza poza krąg .
Dla jasności zanim ktoś mi zarzuci - wiem co i jak jak się utrzymuje naciąg na linkach i że można tym sterować za pomocą wychylenia steru kierunku ew cofając się gdy linki zwiotczeją..
Tylko jak długo można dawać krok w tył podczas latania ?
Wiem że jestem nudny bo się starzeję ale skoro kiedyś stosowano szkolenie modelarskie na zasadzie model swobodnie latający , uwieź następnie RC nadal będę to promował. Nawet jeśli ktoś nazwie to "przestarzałą szkołą"
To naprawdę szybko selekcjonowało tych co mieli zapał itych którym chwilowo spodobało się coś nowego ...

Mając lat "naście" chciałem zbudować okręt "western river " . Jaki byłem wsciekły gdy instruktor mnie wyśmiał . Dziś postawił bym facetowi naprawdę zacny trunek i to nie raz . Za to ze potrafił mnie powstrzymać przed samozniechęceniem po porwaniu się na zbyt trudny model .
Dlatego proponuję zacząć od modeli typu "Jaskółka"

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samolot na uwięzi 30cc
PostNapisane: sobota, 30 marca 2013, 19:44 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 1 marca 2013, 23:47
Posty: 61
Wiek: 21
Lokalizacja: Norwegia
Ja nie bujam w obłokach już zbudowałem tak z nudów ten samolot z bebechów od Traxxasa. To co zbudowałem waży aż 1kg z pakietem, i ma 90cm rozpietosci i narazie dałem to w kąt bo wątpie czy to coś poleci. Model na uwiezi mnie zainteresował bo mam silniczek od helikopterka rc, i mam zamiar jakąs mikro halówke :D

_________________
Pozdrawiam
Kamil


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samolot na uwięzi 30cc
PostNapisane: sobota, 30 marca 2013, 19:53 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 grudnia 2010, 21:21
Posty: 1944
Wiek: 54
Lokalizacja: COLNE Lancashire U.K.
Fotki, fotki, fotki !!!
Przeczytaj jeszcze raz swój post. Miej szacunek dla nas modelarzy.
Piszesz o jakichś bebechach, mam zamiar, mam silniczek od helikopterka, no i od piły stihl itp.
Pokaż a może coś doradzimy, bo jak na razie to jesteś modelarzem wirtualnym. A dla takich to nie to forum.

_________________
Pozdrawiam Jarek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samolot na uwięzi 30cc
PostNapisane: sobota, 30 marca 2013, 19:59 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7094
Wiek: 51
Lokalizacja: Śrem
Kamil napisałeś 50 postów, z których nic nie wynika.
Ogarnij się trochę i zamiast pisać, pytać i rozmyślać zacznij działać, pracować i budować.
Nie wiem jak innych ale mnie zaczynają Twoje posty nużyć.

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Themisto; Jantar Magic; Futaba 8FG
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samolot na uwięzi 30cc
PostNapisane: sobota, 30 marca 2013, 21:23 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 kwietnia 2012, 13:32
Posty: 470
Wiek: 40
Lokalizacja: Ostrołęka,Rydzewo
Kolego Kamil weź i se zrób WICHERKA 10 lub 15,nie na uwięzi ani zdalnie sterowany,po prostu wolno latający,konstrukcja dość prosta i tania do niego kupisz jakiś sprawny silnik z pakietem za parę groszy lub ewentualnie jakiś radziecki silnik samozapłonowy(jeśli masz zacięcie do mechaniki),taki silnik jak poczekasz i poszukasz to można wyrwać za parę groszy,materiały też tanie,parę listewek,trochę sklejki owocówki,klej i na poszycie może być papier śniadaniowy.
Więc nie marudź i nie szukaj dziury w całym tylko bierz się do roboty i pokaż wszystkim że potrafisz.
Taki Wicherek daje naprawdę wiele radości z lotów i z tego że go wykonałeś samodzielnie,ja miałem z osiemnaście lat jak wykonałem wicherka wolno latającego,po paru lotach mi uciekł przez moją głupotę i od tamtej pory chodzi mi cały czas po głowie żeby zrobić Wicherka z silnikiem samozapłonowym.

_________________
Pozdrawiam Tomek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samolot na uwięzi 30cc
PostNapisane: sobota, 30 marca 2013, 21:31 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6583
Wiek: 38
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Prawdopodobnie kolega Kamil to taki gawędziarz, pisze ile już nie zbudował modeli a tak na prawdę nic nie zbudował ... ! miał zabrać się za totka a teraz piszę o uwięzi.

Cytuj:
To co zbudowałem waży aż 1kg z pakietem, i ma 90cm



a gdzie totek ?

coś mi się zdaje że trzeba dać koledze banika tak na 2 tygodnie. Jak zbuduje totka pokaże fotki podejmiemy temat a jak dalej biedzie nas w konia robił, to dożywotni banik na pisanie :)

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samolot na uwięzi 30cc
PostNapisane: sobota, 30 marca 2013, 22:19 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 grudnia 2010, 21:21
Posty: 1944
Wiek: 54
Lokalizacja: COLNE Lancashire U.K.
A ja zaproponuję coś innego.
Piszesz, że mieszkasz w Norwegii (być może to też jakiś blef, ale nie dociekajmy tego) to zapewne stać Twoich rodziców, żeby Ci zafundować prezent za około 100 Euro.
Kup sobie zdalnie sterowany szybowiec z uszami ze sterowaniem dwoma kanałami (wysokość, kierunek), i zobacz czy w ogóle to hobby Ci pasuje.

_________________
Pozdrawiam Jarek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samolot na uwięzi 30cc
PostNapisane: sobota, 30 marca 2013, 22:38 
Online
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6142
Wiek: 49
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
No pisze z Norwegii przynajmniej tak wskazuje jego IP więc to mamy ustalone :)
Teraz czekamy na foty tego co ma zbudowane

_________________
Pozdrawiam Adam


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samolot na uwięzi 30cc
PostNapisane: sobota, 30 marca 2013, 22:47 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 1 marca 2013, 23:47
Posty: 61
Wiek: 21
Lokalizacja: Norwegia
Ja mialem FMS mini Spitfire i powiem szczeze ze latanie mi nie wychodzilo, moze zly model wybralem na poczatek albo ze mnie jest zly pilot. Kusi mnie ten Wicherek swobodnie latajacy, I mam zamiar sie za niego zabrac, zbudowac goly model a potem kupic silnik. Bo mam tylko elektryczne i ni mam pojecia jak to zrobic aby sie po pewnym czasie taki silniczek wylaczal. A latanie do wyladowania bateri to pewna utrata modelu zastanawia mnie jak Cyk zgubil swoj model :D

_________________
Pozdrawiam
Kamil


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samolot na uwięzi 30cc
PostNapisane: sobota, 30 marca 2013, 22:51 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6583
Wiek: 38
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kamil ogarnij się ! piszesz że miałeś FMS mini Spitfire, czyli masz

RADIO,
SERWA
ODBIORNIK,
PAKIET
REGULATOR
SILNIK

bo pewnie model już nie istnieje !?

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

77,153,934 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL