Model ratraka został poskładany i poszedł w bój na plażę w Skarżysku-Kamiennej nad Zalewem Rejowskim. Zostały podłączone światła na razie uruchamiane ręcznie, docelowo zdalnie multiprzełącznikiem sterowanym z nadajnika
Model walczył na asfalcie, trawie, piachu suchym, mokrym i piaseczku. Sam radził sobie nieźle. Wychodził po porośniętym trawką "zboczu" ok. 45 stopniowym w górę i w dół. Przy czym w dół potrafił się sturlać przez kabinę
Po ok trzy do cztero-godzinnym katowaniu układu jezdnego przez 12-latka (na tyle spokojnie wystarczyły dwa pakiety, nawet więcej o 1/4 czasu) mocno zauważalnie rozciągnęły się plastikowe gąsienice. W piasku były kamyczki, które często włąziły między koła a gąsienice. Zespoły przekładni muszą przejść przegląd. Gąsienice zaczęły spadać z tylnego koła napinającego. Trzeba wmienić na większej średnicy koła. Do poprawnej jazdy po sypkim piachu trzeba było dociążyć pojazd dorywczo dwoma pakietami (ok 500g)
Dziekuję Panowie, dziękuję Że tak powiem, to jeszcze nie koniec budowania. Będzie ciąg dalszy niedługo. Czasu ba hobby jest zawsze za mało. Maszyna pojechała na imprezę niedokończona, ale sprawna. Najlepiej radziła sobie sama, bez przyczepy z ładunkiem
Czasu na plaży trochę było, więc dziwne pomysły tez przychodziły do głów
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników