RcClub.eu
https://rcclub.eu/

ToTo-25 Bim Ber - moja druga halówka
https://rcclub.eu/viewtopic.php?f=15&t=9367
Strona 1 z 1

Autor:  Motylasty [ poniedziałek, 23 maja 2016, 14:36 ]
Tytuł:  ToTo-25 Bim Ber - moja druga halówka

Walka z Halnym zaowocowała pomysłem popełnienia nowego modelu.
A i Betina nowe szpilki zanabyła, więc czemu z tego nie skorzystać ? :)
Rysunki na szybko w Corelu, byle był jakiś plan do wydruku.
Założyłem sobie model bardziej żwawy od poprzednika, z lepsza reakcją
na lotki i ciaśniej zapinający pętlę. Materiał - depron biały.
Rysunek wstępny.

Obrazek

I od razu wycinam elementy.

Obrazek

Klejenia węgla na UHU Pore, boczne podłużnice
tym razem mocno wcięte w usterzenie.

Obrazek

Płaty po obrysie postanowiłem usztywnić też węglem, dlatego też
płaskownik 0,5 x 3 mm został wzdłuż rozcięty z pomocą skalpela.
Ułatwi to jego wygięcie i zaoszczędzi te kilka setnych grama na wadze.
Wklejałem z pomocą żywicy 5 minutowej.

Obrazek

Na płacie.

Obrazek

Przód też wzmacniam węglem, aby szpary pod wzmocnienia miały stosowną grubość
poszerzam je z pomocą paska papieru ściernego.

Obrazek

Pewne elementy modelu wzmacniane są przekładkami laminatu.
Dwie warstwy tkaniny laminowane pomiędzy szybami żywicą 5 minutową.
Z tego wycinam potrzebne mi elementy, w tym przypadku "wzmocnienie"
głównego węzła modelu.

Obrazek

Elementy kadłuba, widać też wzmocnienia laminowane pod
mocowanie pakietu.

Obrazek

Zawiasy usterzenia i lotek robione na UHU Por, opiszę dokładnie
tę metodę w innym miejscu.

Obrazek

Dodam tylko tyle że klej "neutalizowany" jest po wyschnięciu z pomocą talku.

Obrazek

Aerograf w ruch, nie chciało mi się wymyślać niczego spektakularnego.

Obrazek

Zaczynam powoli składać wszystko do kupy zaczynając od sklejenia kadłuba.

Obrazek

Elementy sterowe, popychacze i inne zrobiłem z węgla 0,5 x 3.

Obrazek

Wkleiłem płat, wkleiłem serwa i zabrałem się za uprętowienie całości.
Pręty kadłubowe 0.8 zamiast 1 mm, pręty skrzydłowe 1,5 mm.
Oczywiście mówimy o średnicach.

Obrazek

Usterzenie z bliska.

Obrazek

Napęd lotek - bez luzów z pomocą termokurczek.

Obrazek

Podwozie tylne - pręt 0.8 wklejony głęboko w kadłub, z obu stron
laminat usztywniający.

Obrazek

Łoże silnika - cieniutki laminat + pręty szklane.

Obrazek

Przód kadłuba przed wklejeniem łoża dodatkowo usztywniłem
rowingiem węglowym dosłownie wprasowanym z pomocą żywicy 5 minutowej.

Obrazek

Elementy podwozia głównego, pręty 1,5 mm, ośki z drutu bowdenowego 0,8,
do tego płytki laminatowe dla usztywnień.

Obrazek

Płytka większa, do której będą wiązane golenie wklejona pod głównym węzłem kadłuba.

Obrazek

Płytki mniejsze pod skrzydłem zabezpieczają płat w przypadku mocnego lądowania.

Obrazek

Silnik przykręcony do łoża.

Obrazek

Od du...py strony.

Obrazek

Całość.

Obrazek

I sesja ....... w szpilkach przed oblotem.

Obrazek

Obrazek

Z pakietem 350 mA na pokładzie jakieś 159-160 gram.

Jak lata ?
Jak marzenie w mojej zupełnie amatorskiej opinii.
Film z oblotu się obrabia powoli.

Autor:  Motylasty [ poniedziałek, 23 maja 2016, 22:29 ]
Tytuł:  Re: ToTo-25 Bim Ber - moja druga halówka

A co mi tam, najwyżej sam się upomnę - post pod postem.
Filma z oblotu zamieściłem : http://motylasty.blogspot.com/2016/05/t ... elu-w.html


Autor:  Stema [ poniedziałek, 23 maja 2016, 22:59 ]
Tytuł:  Re: ToTo-25 Bim Ber - moja druga halówka

No i proszę jak to można poszaleć na hali. :mrgreen:

Gratulacje, oblot zaliczony. :D

Autor:  Motylasty [ wtorek, 24 maja 2016, 07:43 ]
Tytuł:  Re: ToTo-25 Bim Ber - moja druga halówka

Szalenie na hali to zupełnie inne szalenie.
Powiem tak, niezależnie od tego ile sezonów latasz,
czy to sezon, dwa czy też dwadzieścia pięć ( jak ja :) ),
wchodzisz na halę i przekonujesz się o tym, że tylko wydawało ci się, że potrafisz latać.
Taka w mojej ( oczywiście ) opinii jest prawda. Wydawało mi się że latam, tylko wydawało.
Jeśli tylko masz dostęp do hali lub podobnego obiektu, wydaj te około 200 zł na wyposażenie, model
sam wystrugasz z depronu i zobacz jaki MOCNY byłeś do tej pory, a jaki malutki jesteś teraz :)
Hala przytłacza i uczy szacunku.

Autor:  MarekJ [ wtorek, 24 maja 2016, 14:08 ]
Tytuł:  Re: ToTo-25 Bim Ber - moja druga halówka

Relacja jak zwykle wzorowa. Model również wygląda obiecująco. Nie bardzo jedynie kumam jego nazwę :D, Czyż można z niej wnioskować, że na trzeźwo tym się nie polata :lol: :lol: :lol: ?

Autor:  Motylasty [ wtorek, 24 maja 2016, 14:19 ]
Tytuł:  Re: ToTo-25 Bim Ber - moja druga halówka

Owoż w pewnym momencie na widok kółek padło pytanie "coś ty chlał przed malowaniem ? "
Stąd nazwa Bim Ber

Autor:  MarekJ [ wtorek, 24 maja 2016, 14:32 ]
Tytuł:  Re: ToTo-25 Bim Ber - moja druga halówka

No, to byłem blisko :D

Autor:  jendrek [ wtorek, 24 maja 2016, 21:00 ]
Tytuł:  Re: ToTo-25 Bim Ber - moja druga halówka

Aaaale... jakoś tak wyładniałeś na zdjęciach i deko czupryny Ci przybyło :mrgreen:

Autor:  Motylasty [ wtorek, 24 maja 2016, 21:54 ]
Tytuł:  Re: ToTo-25 Bim Ber - moja druga halówka

Zaczłem dbać o siebie :)

Autor:  watson3d [ niedziela, 5 czerwca 2016, 13:39 ]
Tytuł:  Re: ToTo-25 Bim Ber - moja druga halówka

Fajnie Toto letadło wyszło :) Ale, z racji, że ktoś musi, to będę to ja - Czemu taki cięęęęęężki?:) Z mojej perspektywy latania w hali od wielu lat wniosek nasuwa sie jeden - jesli chce sie latac spokojniej i wolniej, lepiej zrezygnowac ze wzmocnien modelu tj. mocowanie dźwigarów, podwozia, dodatkowe bocznice przy silniku na rzecz masy. Przy takich gabarytach i setupie wyposażenia można spokojnie zejść do 115/120g do lotu, a wierzcie, różnica w locie jest nieziemska. Można jeszcze kombinować z frezowaniem depronu itd itd... Ale to już jest troche zabawy i niestety trzeba zupełnie inaczej rozwiązać wzmocnienia konstrukcji. Swoja droga ja bym troszkę więcej powierzchni bocznej kadłuba machnał za ŚC. Ale to tylko moje ubzduranie, wole jak model tak ma. Co do opisu konstrukcji i jej samej - pierwsza klasa! Większość lataczy halowych może się wzorować i uczyć jak powinno się to wykonać. Gratulacje! Co do latania samego w sobie - popieram. Dopiero jak sie zaczyna latać w przestrzeni zamkniętej, gdzie wszystko potrafi zaatakować samolot, człowiek uczy się panowania nad nim. Mało tego, dopiero wtedy większość pilotów dowiaduje się jak używać steru kierunku i, że w ogóle on tam jest w locie, nie tylko przy starcie i lądowaniu. Polecam każdemu, tak jak Motylasty napisał, wydać te 200zł i spróbować.

Reasumując - świetny model i świetny reportaż! Miło się czyta i ogląda!

Autor:  Motylasty [ niedziela, 5 czerwca 2016, 20:29 ]
Tytuł:  Re: ToTo-25 Bim Ber - moja druga halówka

Zgadzam się w pełni z Twoja perspektywa latania.
Zaczynałem ongiś od modelu co to prawie miał 300 g.
Te 160 gram, które mam teraz daje mi masę radości z latania.
Poprzednik Bim Bera ( ToTo-24 ) http://rcclub.eu/viewtopic.php?f=15&t=9206 poszedł już w inne ręce, wagi mu przybyło,
ale i tak nowy właściciel mówi że to zupełnie inne latania od tego co miał poprzednio,
Mówisz o 120 gramach. Ło matko przy moim setupie jest to raczej nie do osiągnięcia.
Gdybym w kolejnym modelu ( :) - się ...... wymyśla ) zszedł do 140 gram to już i tak miałbym fajnego orgazma.
To czyste szaleństwo - ta walka z każdym jednym gramem.

Autor:  watson3d [ poniedziałek, 6 czerwca 2016, 00:26 ]
Tytuł:  Re: ToTo-25 Bim Ber - moja druga halówka

120g jest do osiagniecia :) Chyba, że Twój pakiet waży ze 30g (a ma takie prawo) to faktycznie będzie cieżko. Kiedyś przeszedłem batalię o każdy gram, ale wolałem zbudować większy model niż wydawać grube setki peelenów na lżejsze wyposażenie. To co sie teraz dzieje w F3P... Wypadłem ze 4 lata temu z zawodów halowych i widzę jak wielki postęp zrobiła technika. Robi sie to powoli chore. Napędy przeciwbieżne, modele po 40g, konstrukcje z węgla i mylaru... Gdzie się podziały czasy, że w przerwie między lotami na kolanach się robiło modele, które poźniej wygrywały zawody? Miłe wspomnienia. Ale - koniec pitolenia i wspominek.

Mówiąc poważnie - polecam szczerze, sprobój odelżyć konstrukcje, zobaczysz, ze troche FUNU Ci to doda. Swoja drogą, jeśli masz ochote mogę Ci podesłać rysunki mojej Extry z tej zimy halowej. Mały wariat... Tak wielkich sterów i lotek dawno w modelu nie miałem. Moze wygrzebię gdzieś jakieś fotki, to zapodam w temacie jeśli nic przeciwko nie masz.

OFF TOP:
Swoja drogą dzisiaj czerpałem wiedzę na temat oklejania styro/depronu papierkiem z Twojej strony - buduje się DHC 2 Beaver z plywaczkami. I nawet będzie miał błyskotliwe światełka. To tak w temacie robienia fajnych opisów :)

Autor:  Motylasty [ niedziela, 3 lipca 2016, 21:46 ]
Tytuł:  Re: ToTo-25 Bim Ber - moja druga halówka

Plany zapodałem PeDeeFowe :
15 kartek A4 - http://motylasty.pl/modeldok/toto25p4.pdf
1 duża kartka - http://motylasty.pl/modeldok/toto25p1.pdf

Zabieram się za kolejną halówkę, już chyba powoli wiem
o co chodzi w tych modelach. :)

Autor:  watson3d [ środa, 6 lipca 2016, 19:16 ]
Tytuł:  Re: ToTo-25 Bim Ber - moja druga halówka

Kciuki trzymam! Jakby co chetnie cos podpowiem :)

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/