| RcClub.eu https://rcclub.eu/ |
|
| ToTo-24 HALNY - moja pierwsza halówka https://rcclub.eu/viewtopic.php?f=15&t=9206 |
Strona 2 z 2 |
| Autor: | Stema [ poniedziałek, 7 marca 2016, 10:21 ] |
| Tytuł: | Re: ToTo-24 HALNY - moja pierwsza halówka |
Artu napisał(a): Tym bardziej, że zapowiadają jeszcze bardziej suche i gorące lato niż poprzednie, to nawet halówki będą miały noszenia "na polu" To nawet taniej wyjdzie Zaraz sobie taką na łąkę bez silnika narysuję. |
|
| Autor: | Motylasty [ poniedziałek, 7 marca 2016, 11:02 ] |
| Tytuł: | Re: ToTo-24 HALNY - moja pierwsza halówka |
No właśnie na łąkę też trzeba coś zrobić. |
|
| Autor: | tabul [ wtorek, 8 marca 2016, 18:22 ] |
| Tytuł: | Re: ToTo-24 HALNY - moja pierwsza halówka |
A ja latam halówka tylko na polu. Nie mam po prostu hali i już. |
|
| Autor: | Konrad_P [ wtorek, 8 marca 2016, 18:51 ] |
| Tytuł: | Re: ToTo-24 HALNY - moja pierwsza halówka |
Tadeusz ale latanie w hali to frajda i pewien element podwyższania swoich umiejętności jako pilota. W terenie to pikuś latać, ale w hali jak masz właśnie ściany i musisz ich unikać a model kurde szybki, to już nie mała filozofia nie rozwalić się. |
|
| Autor: | Motylasty [ wtorek, 8 marca 2016, 19:18 ] |
| Tytuł: | Re: ToTo-24 HALNY - moja pierwsza halówka |
Nie ma porównania pomiędzy lataniem w hali a na polu. Po pierwsze wiatr. Nawet gdy go nie ma to on jest Na hali na ten przykład wyłączamy cały system nawiewu, klimatyzatory i inne. Bo to diabelnie przeszkadza w lataniu. Druga sprawa to kubatura, czyli mocno ograniczona przestrzeń. O ile nie boję się zderzenia z samą ścianą, o tyle włosy mi jeży na plecach fakt, iż ściany pokryte są siatką. Szkoda by było zawiesić się modelem na wysokości 10 metrów, bo nie ma sposobu na jego zdjęcie. A siatka rozciąga się od ziemi aż do sklepienia. |
|
| Autor: | tabul [ wtorek, 8 marca 2016, 21:58 ] |
| Tytuł: | Re: ToTo-24 HALNY - moja pierwsza halówka |
Halą, jak pisałem nie dysponuje. Z przyzwyczajenia wolę jednak świeże powietrze. Zawsze latałem (na prawdziwych szybowcach i samolotach) w nieograniczonej powierzchni, nawet przy halnym wietrze ii jakąś precyzję zachowałem. W hali chyba cierpiałbym na klaustrofobię A tak na serio. Podziwiam kunszt prezentowany przez latających na hali. To jest zupełnie inne niż na wolnej przestrzeni. Zaznałem szoku gdy pierwszy raz oblatywałem swoja halówkę. Te modele wymagają wyjątkowego wyczucia i precyzji. Wszystkiego trzeba sie nauczyć. A To To- Halny bardzo mi się podoba |
|
| Autor: | Konrad_P [ wtorek, 8 marca 2016, 22:18 ] |
| Tytuł: | Re: ToTo-24 HALNY - moja pierwsza halówka |
| Autor: | Motylasty [ czwartek, 7 kwietnia 2016, 22:04 ] |
| Tytuł: | Re: ToTo-24 HALNY - moja pierwsza halówka |
Rysunek do pobrania - 16 stron w PeDeEfie dla zainteresowanych. ![]() http://motylasty.pl/modeldok/toto24p4.pdf Taka sytuacja, narysowałem se nowego modela na halę Znacznie lepszego ( mam nadzieję ) wariata.
|
|
| Autor: | Ellipsis [ czwartek, 14 lipca 2016, 13:53 ] |
| Tytuł: | Re: ToTo-24 HALNY - moja pierwsza halówka |
A na niektórych halach latają tak (ToTo niestety nie wypatrzyłem): Efest USA 2016 |
|
| Autor: | Motylasty [ czwartek, 14 lipca 2016, 14:11 ] |
| Tytuł: | Re: ToTo-24 HALNY - moja pierwsza halówka |
Prawie jak ja po wodzie gazowanej |
|
| Autor: | tabul [ czwartek, 14 lipca 2016, 21:08 ] |
| Tytuł: | Re: ToTo-24 HALNY - moja pierwsza halówka |
Czuję się taki...maluczki |
|
| Strona 2 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|