Od jakiegoś czasu myślałem o benzyniaku, bańka z paliwem spaliny hałas etc, zamiast walizki pełnej łatwopalnych dużych lipoli...
Zaczęło się spontanicznie od zakupu na tutejszym forum Silnika z piły łańcuchowej pojemności 35ccm który daje 5,5kg ciągu i latał już w ponad 2 metrowym Yaku pozostawiając ponoć nadmiar mocy. Później rozpoczęły się poszukiwania planów lub dużego rozbitka pod coś odpowiednich gabarytów.
I nagle niespodziewanie pojawił się kolega modelarz który sprzątał piwnice i chciał pozbyć się za dobre słowo napoczęty model Staudchera nie wahałem sie nawet 2 min. ;]
Posiadam w domowym hangarze 2x mniejszego Staudachera z pianki którym lata mi sie genialnie wiec... mam nadzieje ze będzie OK
Niestety nie ma już planów z których był budowany (poszukuje słowackich lub czeskich planów - podobno z takowych był budowany )
Masy poszczególnych elementów to:
Kadłub 820g
Połówki skrzydła po 210g
Ster kierunku 30g
Ster wysokości 44g
Silnik wraz ze śmigłem bagatelne 2200g ;]
a wygląda to Tak dla porównania FW190 z NPN
