| RcClub.eu https://rcclub.eu/ |
|
| RAFIK czyli FUN FLY w wersji hydro https://rcclub.eu/viewtopic.php?f=15&t=4295 |
Strona 2 z 2 |
| Autor: | kesto [ sobota, 7 lipca 2012, 18:23 ] |
| Tytuł: | Re: RAFIK czyli FUN FLY w wersji hydro |
No to super. Moc silnika robi swoje. Teraz będziesz więcej modeli przerabiał na wersję hydro |
|
| Autor: | mirolek [ sobota, 7 lipca 2012, 19:20 ] |
| Tytuł: | Re: RAFIK czyli FUN FLY w wersji hydro |
To prawda mocny silnik to połowa sukcesu przy starcie z wody. Chciałbym jednak wrócić do uwag, jakie się pojawiły na temat usytuowania redana. Jak zaznaczyłem na wstępie korzystałem z dwóch źródeł przy projektowaniu pływaków RC Przegląd i Miniaturowe Lotnictwo. Zwróciłem wtedy uwagę na nieco inne podejście do tego tematu w obu opracowaniach. RC Przeglad - rysunek bo opis jest w innym miejscu ![]() Miniaturowe Lotnictwo - zaznaczyłem istotny fragment ![]() Miałem zatem dylemat jak ustawić redan? Modele swobodnie latające wyjaśnia w książce Schier to modele o braku sterownia lub jej najprostszej formie (ogon) dlatego zdecydowałem się wybrać wersję z gazety, gdzie autor opisał sprawdzoną konstrukcję odpowiednią dla modelu Fun -Fly. Bezproblemowy start potwierdził słuszność mojego wyboru. Nie jest jednak możliwe aby "modelarska biblia" sugerowała błędne rozwiązania, dlatego z ciekawości, przesunę pływaki aby redan znalazł się pod a następnie przed środkiem ciężkości. Może uda się ostatecznie potwierdzić jedną albo drugą teorię. Czy ktoś eksperymentował z ustawieniem redanu w swoich modelach? ms |
|
| Autor: | majula7 [ sobota, 7 lipca 2012, 22:38 ] |
| Tytuł: | Re: RAFIK czyli FUN FLY w wersji hydro |
Tak mam jeden komplet pływaków do dwóch modeli, z lenistwa nie chciało mi się przekładać goleni przedniej oraz wzmocnienia i latałem ustawieniami nie wg książki. Przy silnym napędzie da pewnie radę, u mnie model spalinowy waga 2kg do lotu, na silniku 4,5 ASP i model elektryczny waga 2kg, nie za bardzo chciały się odrywać od wody. Rozbieg był bardzo długi. U mnie nie występuje topienie przednie pływaków, gdyż są zdecydowanie zbyt wysokie, następne będą o znacznie mniejszej powierzchni czołowej. |
|
| Autor: | kesto [ niedziela, 8 lipca 2012, 09:19 ] |
| Tytuł: | Re: RAFIK czyli FUN FLY w wersji hydro |
mirolek napisał(a): Miałem zatem dylemat jak ustawić redan? Może uda się ostatecznie potwierdzić jedną albo drugą teorię. Czy ktoś eksperymentował z ustawieniem redanu w swoich modelach? ms Mirek, nie ma dwóch teorii. Umiejscowienie redanu w stosunku do środka ciężkości jest uzależnione od typu modelu. Słabosilnikowe, powinny mieć pływaki mocowane tak, by redan był przed Ś.C. aby mogły łatwiej wejść w ślizg i oderwać się od wody. Z takim mocowaniem start jest łatwiejszy, ale lądowanie często kończy się kaczkami. Model nad wyraz chętnie odbija się od lustra wody, bo dociążany jest tył pływaka i niejako samoistnie zwiększany jest kąt natarcia. Przy modelach cięższych i z mocnymi silnikami, stosuje się tylne położenie redanu (za Ś.C.), bo silnik i tak wyciągnie model w ślizg, za to lądowanie jest łatwiejsze, bo model od razu "przykleja" się do wody ( dociążany jest przód pływaka i model nie ma tendencji do zwiększania kąta natarcia). Robiłem próby na swoim Piperku i u mnie wszystko się zgadzało. |
|
| Autor: | mirolek [ niedziela, 8 lipca 2012, 10:46 ] |
| Tytuł: | Re: RAFIK czyli FUN FLY w wersji hydro |
Cytuj: Słabosilnikowe, powinny mieć pływaki mocowane tak, by redan był przed Ś.C. aby mogły łatwiej wejść w ślizg i oderwać się od wody. Z takim mocowaniem start jest łatwiejszy, ale lądowanie często kończy się kaczkami. Tam, masz chyba rację Easy Cub-em rzadko kiedy udało mi się wylądować bez odbicia. Robiłem bardzo płaskie naloty i czasem przykleił się do wody ale najczęściej zaliczał odbicie i siadał dwa metry dalej z wyraźnym zaniżeniem nosa. Efekt nurkowania nosa zlikwidowałem łącząc pływaki poprzeczką (pływaki osadzone na cienkich drutach rozchylały się a model gwałtownie hamował) ale efektu odbicia nie mogłem winiąc za każdym razem siebie za nienajlepsze podejście. Wczoraj Rafik siadał na wodzie jak na "taśmę klejącą" - czyli dokładnie tak jak to opisujesz. Skoro problem wyjaśniony to mogę oddać juz tylko przyjemności wodnego latania Rafikiem Cytuj: Teraz będziesz więcej modeli przerabiał na wersję hydro Tak, kończę odbudowę Cessny o rozpiętości 1,6m pod silnik 6,5 cm (odkupiłem połamany model) i docelowo też zamierzam ją postawić na wodzie, choć to raczej zadanie na przyszły sezon. To będzie trudniejsze bo model ma koło przednie ale laminatowy kadłub pozwala na dużą swobodę przy wyborze miejsca mocowania pływaków, coś wymyślę. ms |
|
| Autor: | mirolek [ poniedziałek, 17 grudnia 2012, 11:41 ] |
| Tytuł: | Re: RAFIK czyli FUN FLY w wersji hydro |
Jesień, zima czy środek lata ..... Rafik zawsze, dobrze lata Postanowiłem odświeżyć i rozszerzyć nieco temat o modelu Rafik. Po kilku udanych lotach hydro w lecie, jesienią wróciły koła a ostatnio z uwagi zmianę krajobrazu za oknem przyszedł czas na kolejną zmianę podwozia. W zeszłą zimę model zaliczył kilka udanych lotów z nartami ![]() ![]() ale były to narty krótkie, zapożyczone z modelu Elektron które na koniec sezonu przy lądowniu na ciężkim mokrym i nieco przylodzonym śniegu uległy uszkodzeniu .... a dokładniej, jedna narta została złamana. Zamiast dorabiać jedną nartę, postanowiłem wykorzystać podwozie z pływaków i zbudować nowe dłuższe narty w stylu "sanki św. Mikołaja" ![]() Ze sklejki 2,5 mm przygotowałem długie lecz wąskie na 5cm paski i wygiąłem na mokro za pomocą starego wałka do ciasta ![]() Dwie listewki sosnowe 3x3 oraz przygotowane wcześniej uchwyty wkleiłem w rozstawie zgodnym z mocowaniem pływaków ![]() Wykończenie lakierem ![]() Do wykonania pozostało jeszcze pokrycie lakierem dwuskładnikowym zabezpieczającym przed wpływem nitrometenu i narty zostaną zamontowane do modelu ..... nie wiem tylko dlaczego, jak zrobiłem narty zrobiła się odwilż i woda płynie za oknem? ms |
|
| Autor: | Konrad_P [ poniedziałek, 17 grudnia 2012, 12:22 ] |
| Tytuł: | Re: RAFIK czyli FUN FLY w wersji hydro |
Fajne te nartki |
|
| Autor: | mirolek [ środa, 19 grudnia 2012, 11:20 ] |
| Tytuł: | Re: RAFIK czyli FUN FLY w wersji hydro |
Narty zalakierowane i zamontowane, czyli jestem gotowy do zimowego latania - szkoda tylko, że w Krakowie ani grama śniegu ![]() ms |
|
| Autor: | cyk [ środa, 19 grudnia 2012, 11:53 ] |
| Tytuł: | Re: RAFIK czyli FUN FLY w wersji hydro |
To przyjedz do mnie,u mnie ci jego dostatek ![]() ![]()
|
|
| Autor: | kesto [ środa, 19 grudnia 2012, 17:44 ] |
| Tytuł: | Re: RAFIK czyli FUN FLY w wersji hydro |
Właściwie, to pierwszy raz spotykam się z takim mocowaniem nart ala pływaki |
|
| Autor: | karlem [ środa, 19 grudnia 2012, 21:26 ] |
| Tytuł: | Re: RAFIK czyli FUN FLY w wersji hydro |
Właśnie; trochę mało elastycznie. Dostępna dokumentacja pokazuje: - ogranicznik wychylenia w tylnej części narty, - elastyczny naciąg z przodu - w locie narta ustawiona jest pod niewielkim dodatnim kątem, a tylny ogranicznik nie pozwala jej ustawić się (prawie) pionowo. Przy ladowaniu najpierw narta dotyka podłoża tylną częścią. A ja się nie znam, bom nigdy (z lenistwa) modelu na nartach nie eksploatował Tak więc moje zdanie się nie musi liczyć |
|
| Autor: | mirolek [ czwartek, 20 grudnia 2012, 09:33 ] |
| Tytuł: | Re: RAFIK czyli FUN FLY w wersji hydro |
Cytuj: - ogranicznik wychylenia w tylnej części narty, - elastyczny naciąg z przodu - .... eeeeetam, to przecież dotyczy mocowania nart na pojedynczym zaczepie i tak było w zeszłym roku. Na zdjęciu w parze z JYD widać nawet sprężynę która ustawiała narty pod odpowiednim kątem i zapewniała amortyzację przy lądowaniu. Na ten sezon jest inny wariant, jak napisał Kesto "narty ale pływaki" Kto nie ryzykuje w pace nie siedzi, dlatego postanowiłem wykonać inny wariant. Widziałem modele z pływakami lądujące na śniegu czyli takie przedłużone narty też powinny sie sprawdzić analogicznie jak pływaki. Brakuje amortyzacji ale mam nadzieję, żę taką role spełnią aluminiowe golenie podwozia. Jedyne czego się obawiam, to stosunkowo długi przód narty przed pierwszym zaczepem co może być przyczyną złamania narty przy zbyt ostrym podejściu, dlatego liczę sie z długim i płaskim podejściem jak na wodę. Jak tylko posypie śniegiem to się przekonam czy sprawdzą się te sanki św.Mikołaja ms |
|
| Autor: | mirolek [ niedziela, 24 marca 2013, 10:41 ] |
| Tytuł: | Re: RAFIK czyli FUN FLY w wersji hydro |
Sezon zimowych lotów się skończył. Nie wklejałem uwag na bieżąco, pora zatem podsumować zrealizowany pomysł na narty-sanki. 1. Model latał doskonale i miałem okazję sprawdzić to kilkanaście razy ![]() 2. Narty w niczym nie zmieniły jego zwrotności i szybkości ![]() 3. Starty były bezproblemowe ale lądowania zawsze kończyły się wyłączeniem silnika ![]() Ustawienie nart równolegle do płata sprawiało konieczność ponad 20 m rozbiegu aby go poderwać, krekta mocowania na tylnej goleni i ustawienie lekkiego plusa na natarciu pozwoliło skrócić start do kilkunastu metrów. Niestety przy lądowaniu model zawsze zapadał się lekko w śnieg a to powodowało dotykanie śmigłem śniegu i gaszenie silnika. Nigdy też, nie udało się przyziemić i korzystając z dużej prędkości "odbić model" ponownie w powietrze co na klasycznym mocowaniu daje sporo frajdy. Reasumując: model wygląda w powietrzu doskonale i tak samo lata gdyż sztywno ustawione narty nie dają dużego oporu i nie zmieniają jego charakterystyki w powietrzu ale podwozie okazało sie zbyt niskie aby w pełni bawić się modelem na śniegu. Z jednego z zimowych spotkań modelarskich, powstał krótki filmik obrazujący możliwości modelu oraz plusy i minusy takiego rozwiązania narto-sanek: https://picasaweb.google.com/1113647314 ... 6824662562 W przyszłym roku podniosę wyżej punkt mocowania nart. ms |
|
| Autor: | mirolek [ wtorek, 10 maja 2016, 11:51 ] |
| Tytuł: | Re: RAFIK czyli FUN FLY w wersji hydro |
Ponad dwa lata nie zaglądałem do tego tematu a model Rafik spisywał się w tym czasie doskonale w różnych konfiguracjach. Model sprawdził się z silnikiem spalinowym a wskrzeszam temat, ponieważ jesienią zeszłego roku zbudowałem analogiczny model w wersji elektrycznej. ![]() W ostatnich dniach, Rafika elektro postawiłem na pływaki i odbyło sie wodowanie ![]() krótkie filmiki obrazują właściwości obu wersji Rafika elektro: ms |
|
| Autor: | kesto [ wtorek, 10 maja 2016, 15:03 ] |
| Tytuł: | Re: RAFIK czyli FUN FLY w wersji hydro |
Na elektryku lepiej lata. |
|
| Autor: | mirolek [ środa, 11 maja 2016, 10:35 ] |
| Tytuł: | Re: RAFIK czyli FUN FLY w wersji hydro |
Nie jest dziwne, że elektryk lepiej się trzyma powietrza skoro przy tych samych parametrach modelu waży 400g mniej Spalina jednak warczy i dymi co ma swój niezaprzeczalny urok, dlatego w najbliższym czasie pierwszy Rafik też wróci na wodę. ms |
|
| Strona 2 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|