Witam
Od jakiegoś czasu "chodzi" mi po głowie pomysł skonstruowania małego Fun Fly o rozpiętości do 1100mm.
Wiem - zaraz powiecie że sporo takich konstrukcji jest w internecie ........
Macie rację - jest ich tak dużo że ciężko jest się zdecydować co wybrać .....
Chciałbym zrobić model prosty w budowie i zarazem tani - do max 150 zł w wersji ARF bez wyposażenia.
Czy mi się uda .......????????
Szansa jest duża ale bez Waszej pomocy merytorycznej może być "ciężko" ......
Każdy z nas ma jakieś doświadczenia i zasób wiedzy na temat modelarstwa - może uda się to wszystko "pozbierać" w jedną całość i powstanie model spełniający oczekiwania wielu z nas .........
Spore kłopoty ze zdobyciem odpowiedniego materiału (balsa nadająca się do cięcia laserem), "astronomiczne" ceny windowane przez sklepy modelarskie spowodowały że coraz poważniej zastanawiam się nad konstrukcją mieszaną - kadłub depronowo - sklejkowy a skrzydła i usterzenie tradycyjnie - balsowe.
Pierwsze szkice już wykonałem i rozpocząłem konstrukcje skrzydła które można będzie poskładać bez planów tak jak klocki "lego".
Problem nastręcza mi kadłub bo ja osobiście preferował bym prostą konstrukcję bez żadnych "bajerów" - masek, kabinek ..........
Chodzi mi o to aby nie "ścigać" się z modelami typu Katana, Edge 540 i tym podobnymi, bo nie o to mi chodzi. Madele ma być prosty w budowie i składać się z minimalnej ilości materiałów.
Ma być to taki model aby po "Kreto biciu" można było by go w zasadzie "odbudować" na lotnisku.
Czego oczekuję od Kolegów ????
Przede wszystkim pomocy w określeniu parametrów silnika, pakietu, regulatora - nie latam elektrykami i nie bardzo znam się na tej gałęzi modelarstwa.
Mam nadzieję że będę mógł liczyć na pomoc merytoryczną kolegów
