Bardzo proszę się nie śmiać, ale dopiero teraz zabrałem się za docieranie silnika z myślą o oblocie przed nastaniem zimy.
Posiłkowałem się instrukcją do silnika Magnym XL52RFS dostępną do pobrania na stronie Nastik.pl, i pomimo, że czytać już umiem, to mam kilka pytań.
W sobotę wypaliłem ponad 1 litr paliwa Arcticglow A10/19TLRD, uruchamiając silnik z 8 razy i regulując wysokie obroty. Palił coraz mniej i nagrzewał się coraz bardziej, osiągając około 90 stopni C, po czym stwierdziłem, że chyba mu już wystarczy i sprawdzę ustawienie iglicy wysokich obrotów dla najwyższych obrotów, zmniejszając je później nieznacznie według instrukcji. Później trzymając na wysokich obrotach, ostawiałem silnik pod kątem 45 stopni i w pionie, by sprawdzić czy pracuje równomiernie. Silnik pracował prawidłowo.
Dzisiaj postanowiłem poświęcić odrobinę czasu na ustawienie wolnych obrotów, ale deszcz mnie pogonił do domu, więc zanim jutro zacznę majstrować podpowiedzcie mi do jakiego momentu wkręcać śrubę wolnych obrotów? Silnik ani razu nie zgasł mi podczas przechodzenia z bardzo wolnych obrotów do maksymalnych, za to kopci niemiłosiernie. Nie pluje olejem, ale w najbliższym otoczeniu prawie nic nie było widać. Wkręciłem śrubę o pół obrotu, ale nie ma jak na razie różnicy. Silnikiem na wolnych obrotach nieznacznie rzuca, co pewnie nie powinno mieć miejsca? Wkręcać śrubę do momentu aż silnik zacznie zgasnąć po przyspieszeniu do maksymalnych obrotów?
Do sprawdzenia osiągów, zmontowałem taką oto hamownię

Załącznik:
hamownia.jpg [ 107.61 KiB | Przeglądane 3995 razy ]