No i stalo sie...
Jaczek nadal nie lotny po tym jak urwalem ......ehm ... to cos na co sie smigla montuje .... Spit dzisiaj mi odwalal jakies dziwne maniany (silnik sie wylaczal po pol minucie lotu, regulator parzy jak jasna ch.... no nie dalo sie latac :/
Wiec wytachalem z samochodu Extre - czasu duzo - lotnisko daleko od domu- szkoda czasu na takie puste przebiegi - to sobie chociaz pokoluje

Pokolowalem sobie na koniec lotniska, a ona mi normalnie pomalu idzie do gory

drzewa z przodu - usadzilem na glebie i przeczekalem spokojnie zawal serca...
No wiec dawaj ja z powrotem.
Dodalem nieco gazu i Extra spokojnie pomalu w gore

Trymowac prawie nie bylo co ...
Model z zupelnie innej bajki w porownaniu do jaczka - nie mowie oczywiscie o zadnym 3D - do tego jeszcze nie doroslem

Ale model zobowiazuje wiec test sie jakis tam odbyl !
Co to ja nie wyczynialem nim !!!
bujniecie sie w lewo po czym szybko w prawo i wyrownanie.
ostre odejscie w gore (jakies 45 stopni) i wyrownanie.
nawrot w lewo
przelot prosto
nawrot - UWAGA w prawo !!!
nozyk

dwa szerokie koleczka nad lotniskiem
ladowanie - az bylem w szoku, ze tak ladne

Spokojnie przeczekalem kolejne zawaly, uspokoilem tetno - spadlo do jakiegos miliona uderzen na sekunde - zyla na czole przestala z nerwow pulsowac, ze w koncu jak spojrzalem do gory to cos widzialem zamiast rzeczonej zyly ...
Rece mi tak trzesly, ze moglbym pracowac jako pomoc techniczna w banku .... tym dla doroslych ....
Nastepnie polecialem jeszcze raz.
Dodalem jedynie do powyzszego repertuaru beczke - BOZE DROGI !!! jak to kreci beczki !!!
Wychylenia mam niewielkie- ograniczone do 50% ...... - SZOK
Jak sie krecil to wyrownalem draga i .... model momentalnie przestal sie krecic - jaczek zawsze cos tam jeszcze podrygiwal - extra nic !!!
REWELACJA.
Jestem zachwycony modelem, jak rozbje to na 100% odkupie .
Teraz tylko lzejszy pakiet - bo latalem na 4S 2650 i jest za duzy, a bede mial do potestowania nano-tech 4S 2200 .
Pozniej jeszcze tylko przed zwinieciem sie do domu wlazlem na drzewo sciagnac koledze kombata, ale to juz inna historia

PS. filmu nie ma i dlugo nie bedzie - zdechla mi bateria w kamerce :badziew: