Dzisiaj jako, że miałem nieco czasu postanowiłem polatać. Pogoda niby ładna ale silny wiatr z podmuchami.
Całkiem ładnie z zgrabnie latało mi się cielakozebrem, ale.. no właśnie..
Skrzydła okazały się być za miękkie o co cały czas się martwiłem (Szymon zapewne mówił mi żeby je usztywnić jeszcze, ale w gwałtownym przypływie wielu informacji najwidoczniej mi umknęło)
Dzisiaj miałem okazję oglądać urwanie skrzydła na wysokości około 30-40 metrów, szybowanie urwanej końcówki, a co gorsze nagłą zmianę planów samolotu co do dalszego latania. (czytaj grawitacja ON siła nośna OF) Cielak podjął szybką decyzję o awaryjnym lądowaniu, szkoda tylko że pionowo w dół

Cała elektronika po tym "upadku" działa. Nieco polatałem przed całym zajściem, sporo z silnikiem na 90% mocy, ale po kraksie buzzer zaczął pikać (czyli napięcie spadło). Zastanawiam się czy po prostu tak się złożyło że tuż przed końcem baterii samolot się "popsuł" czy lądowanie (aku było na froncie walk o ziemię ) mogło uszkodzić akumulator co objawiło się spadkiem napięcia. Dodam iż zewnątrz nie widać zmian na akumulatorze typu deformacje.
Korzystając z demolki przy montowaniu skrzydeł rozważam nowy sposób ich mocowania do modelu, stary nie koniecznie był doskonały, a skoro się popsuł to może lepiej go nie odbudowywać tylko coś na nowy zrobić? Niestety sam nie mam doświadczenia jak można rozwiązać to mocowanie dlatego kieruję do Was pytanie: Czy macie jakieś pomysły na lepsze mocowanie skrzydeł?
Druga sprawa to czym wypełnić ubytki w skrzydle powstałe po bliskich kontaktach ze śmigłem? Jeżeli użyję UHU'pora czy hotglue to czy zwiększenie wagi skrzydła po jednej stronie nie będzie powodowało przechyłu? Ewentualnie czym uzupełnia się takie "szczeliny"?
I trzecia: Czy warto zrobić skrzydła stałe, a nie z 2 części? Ewentualnie unowocześnić rodzaj ich łączenia (są zrobione 15cm długości szufladki na każdym skrzydle na kawałki sklejki. Jeden o wys. sklejki 2,5cm drugi 1,5 cm, a grubość obu 3mm, nieco widać na zdjęciach) Szufladki mają taki mankament, że po każdych lotach muszę brać CA i kleić je ponownie, bo klej po prostu puszcza
W załącznikach przedstawiam zdjęcia z kraksy i modelu po kraksie.