Teraz jest niedziela, 10 stycznia 2021, 20:07

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: FMS Corsair F4U v2
PostNapisane: czwartek, 19 września 2013, 17:47 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6583
Wiek: 38
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
bipbop ma do dyspozycji kilka lotnisk modelarskich w okolicy oraz lotnisko aeroklubu w B-B ale jakby zdecydował się tam wybrać to przed lotem trzeba to zgłosić kierownikowi lotów :)

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: FMS Corsair F4U v2
PostNapisane: czwartek, 19 września 2013, 18:47 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 25 marca 2010, 23:14
Posty: 44
Lokalizacja: Bielsko-Biała
utopia napisał(a):
Swoją drogą myślę że w B-B jest jakieś "małe lotnisko " a i paru modelarzy się znajdzie co pomogą oswoić się z modelem


Sądzicie, że nie 3mamy ręki na pulsie ? ... :? 8-)

_________________
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" Stanisław Lem
pozdrawiam JERZY

skype: buwi777 gg: 6076886


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: FMS Corsair F4U v2
PostNapisane: piątek, 20 września 2013, 22:04 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 1 kwietnia 2010, 23:01
Posty: 107
Wiek: 55
Lokalizacja: Kraków
Motylasty napisał(a):
zrobiłem z zestawu nabytego w CSH kombata do walki powietrznej. Tak jak Ty model sprawdzałem przed pierwszym lotem ze sto razy, kamienie z boiska pozbierałem co do jednego, model miał jednokołowe podwozie. Silnik pomimo tego że "ruski" grał jak ta lala. Książkę A. Rachwała ( o ile pamiętam ) o modelach na uwięzi też już znałem na pamięć.
Rozdział o kombatach to było jak LSD, jak narkotyk :)
Nie było internetu, forumów, kontaktu z innymi. Fakt komputer już wtedy miałem ( Sinclair Spectrum 48K ) , ba nawet "symulator" F-15, całymi wieczorami ćwiczyłem na jego "gumiastej" klawiaturze.
Wydawało mi się, że już lepiej nie jestem się w stanie przygotować do pierwszego lotu.
I w końcu .... poleciałem. Mój pierwszy lot trwał może nawet ..... całą sekundę, klasyczna pętla zaraz po starcie i ...%^&$%^$#%W... w boisko.
.


Bliźniaku mój jednojajeczny ;) Jak byś przy tym był w 78' :D

_________________
Wojtek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: FMS Corsair F4U v2
PostNapisane: sobota, 21 września 2013, 06:26 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 października 2011, 11:39
Posty: 1340
Wiek: 54
Lokalizacja: Ełk
no to jest nas trzech jednojajecznych :lol: , tyle że ja latałem kombatem zrobionym przez kolegę.......i nie rozbiłem :mrgreen:, a silnik od niego mam po dzień dzisiejszy (Jena 2,5 Made in DDR)

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: FMS Corsair F4U v2
PostNapisane: sobota, 21 września 2013, 07:55 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 70
Lokalizacja: Pabianice
:D
Również kombat kolegi, też Zeiss 2,5 dysk. Po przyglebieniu wymiana śmigła, Okazało się, że ster wysokości pękł wzdłuż słojów; została ok. połowa pierwotnej powierzchni. Wystartował, zrobił ze trzy okrążenia i wrzeszczy:"Karol, chodź"; wlazłem do kręgu, łapa na łapie i próbujemy... :oops:
Mimo okrojonej wysokości i tak wyglądało to jak sinusoida :lol:
A następnego dnia już własnym modelem, ale miałem zakazane sterowanie nadgarstkiem, a podpowiedziane, że całą ręką.
O mamuniu, ile ja się śmigieł nastrugałem :shock: a demontaż silnika miałem opanowany do perfekcji, bo mój Cajsik był membranowy...
Qrde, to już będzie z 50 lat :opad:

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: FMS Corsair F4U v2
PostNapisane: poniedziałek, 7 października 2013, 07:58 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 18 września 2013, 09:17
Posty: 17
Wiek: 40
Lokalizacja: Bielsko-Biała
No to po pierwszym oblocie :)
W sumie jestem bardzo zadowolony, głównie dzięki Jerzemu (dzięki za rady - sporo mi pomogłeś).
Samolot po oblocie cały, z minimalnym uszerbkiem (plastik robiący za pokrywę ze zdjęcia z pierwszego postu zgóbił kawałek plastiku z napisem 301 po ostatnim kreciku ,ale to się da zreperować ;) ).

Powiem tak - gdyby nie moje gapiostwo to może by to lepiej wyszło, ale tak to:
pierwszy rzut - gleba w 2-3 sekundy. Śmigło strzaskane, zero uszkodzeń. Moja wina - trzeba było rzucać od razu w wysoką trawę.
drugi i trzeci rzut - gleba w trawe wysoką , minimalne otarcia - poprawiłem dociążenie (przesunąłem bardziej na tył) i okleiłem przednie częsći skrzydeł taśmą klejącą aby były bardziej wytrzymałe podczas "lądowań" w zielsku.
czwarty rzut - wystartował :) . Lot około 2 minut, jakieś proste manewry, zauważyłem że na pełnym ciągu muszę kontrować wysokość bo inaczej ne leci po prostej tylko obniża lot (ki czort ? przecież miał mieć zapas mocy/ciągu !), poza tym w miarę prosto leci, na koniec w miarę gładkie ładowanie w zielsku.
sprawdzenie sterów, przesunięcie ciężkości jeszcze w tył.
piąty rzut i szósty rzut - gleba w wysoką trawę.
siódmy rzut - wystartował. Lot około 1,5 minuty, próba trymowania w powietrzu lotek (prawo-lewo) i nadal na pełnym ciągu korekta wysokości. Lądowanie niestety pechowo - tuż za końcem pola z wysoką trawą krecik w przystrzyżoną trawę. Koniec oblotów bo to było moje drugie i ostatnie śmigło. Do tego jak wspomniałem lekko ubity plasticzek do poprawy. Poza tym model w stanie bardzo dobrym - ta pianka epo faktycznie wytrzymała.

Dopiero w domu się zorientowałem gdzie tkwił mój błąd (i brak mocy/ciągu do startu/latania)- niepoprawnie założylem śmigło a dokładniej mocowanie śmigła było na opak i z tąd nie trzymało się silnika i obracało na osi. A tak starałem się wszystko idealnie ustawić przed lotem...No cóż , uczyć się trzeba na błędach , teraz będę zwracał na to dużą uwagę.

Ogólnie jestem zachwycony, pomimo moich oczywistych błędów i braków umiejętności pilotażu. Dwa loty, choć trochę nerwowe miejscami (no bo to w końcu warbird który zapie... ) uznaję za całkiem udane jak na pierwszy raz. Dzięki Jerzemu mam również porównanie - wiem że w niedalekiej przyszłości nabędę szybowiec bo takie latanie też mi się spodobało.

Dziś idę zakupić śmigła w lokalnym sklepie modelarskim, jakieś tańsze niż te oryginały bo na czymś się muszę nauczyć latać.
Dam znać jak mi dalej poszło.

Pozdr dla wszystkich ;)



EDIT 08/10/2013: Ponad 60 odsłon i zero komentarzy po dwóch dniach? A gdzie wszyscy starzy wyjadacze typu "takim modelem nie lataj" ? Chyba prowokator jestem ;)
Poza tym mały upgrade: Zmieniłem piastę na normalną z gwintem 3mm (okazuje się że prawie taki mam w moim chińczyku), do tego zakupiłem śmigła 7x6 dwupłatowe (zamiast oryginalnych 7,5x4 czteropłatowych), model wyczyszczony na błysk i podreperowany z tych kilku mikro-usterek. Na nowo wyważony. Jak dobrze pójdzie jutro testy :D

_________________
Strach przed ziemią jest zupełnie nieuzasadniony. Ziemia jest bardzo przyjazna dla modeli. Przyjmie każdy z nich. Nawet ten najbardziej paskudny. :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: FMS Corsair F4U v2
PostNapisane: czwartek, 10 października 2013, 08:18 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 18 września 2013, 09:17
Posty: 17
Wiek: 40
Lokalizacja: Bielsko-Biała
No to po drugim "oblocie".
Chyba pomysł z nową piastą i dwułopatowym smigłem odpada ...
Po kilku rzutach (pod wiatr żeby nie było), po odciążeniu udało mi się wzbić. Zrobiłem pół okrążenia i gdy tylko zakręciłem na "z wiatrem" to samolocik spadł.
Podejrzewam jakieś problemy z motorem lub też to że dwułopatowe śmigło nie daje mi ciągu jaki potrzebuje, bo lipo miałem naładowane na maksa, wywarzenie też było ok (na oko, a dokładniej na dwa palce).

Wogóle to gdzieś w necie wygrzebałem specyfikacje motoru, spójrzcie i powiedzcie czy to ma odpowiednią siłę by uciągnąc model warzący 400-500 g (nadmienię że mam ESC 20A, do tego lipo 2S 25C 1300 mAh):
Dimension (mm) ∅30x51
Weight (not including connectors) 55g
Voltage (S) 2
Max Current (A) 1.0
Length of Front Shaft (mm) M3*17.5
ESC 10-30A
Lamination Thickness (mm) 8MM
Magnet Type 38H
Kv (rpm/v) 1700
Max Current (A) 20
Resistance (mh) 0.072
Max Voltage (V) 13v
Power (W) 200W
Shaft A (mm) M3
Length B (mm) 32.2
Diameter C (mm) 30
Can Length D (mm) 11.5
Total Length E (mm) 51
Items For FMS 800mm P-47, A1, Corsair

Niby 1700 Kv a moc tylko 200 W - widziałem silniczki które przy 1300 Kv mają 420 W mocy ....
Można jakoś zmierzyć moc silnika ?

Poza tym, ze względu na wbicie dziobem i nową piastę złamała mi się ośka (w sumie to skróciła) więc kupię nową (o ile ten motor ma moc według was) do tego oryginalne śmigła czteropłatowe 7,5x4 no i chyba cowl bo coraz bardziej obrywa. Reszta jest w miarę "upadkoodporna" póki co.

_________________
Strach przed ziemią jest zupełnie nieuzasadniony. Ziemia jest bardzo przyjazna dla modeli. Przyjmie każdy z nich. Nawet ten najbardziej paskudny. :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: FMS Corsair F4U v2
PostNapisane: czwartek, 10 października 2013, 18:21 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6583
Wiek: 38
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Eee no silnik stanowczo za mały ja bym tak ze 400W i jakieś 2500KV zastosował. Przecież to warbird, a nie jakiś Slow Stick. :)

PS. do takiego modelu silnik 100-200W jest wystarczający.

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: FMS Corsair F4U v2
PostNapisane: czwartek, 10 października 2013, 18:51 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 27 listopada 2012, 14:53
Posty: 277
Wiek: 52
Lokalizacja: Smólnik k/Włocławka
Jeśli chcesz zastąpić śmigło czterołopatowe dwułopatowym, to w/g mnie powinno ono być przynajmniej o 2 rozmiary większe tzn. miałeś 4-ro łopatowe 7,5x4 to powinieneś zastosować 2-łopatowe przynajmniej 9x5 lub nawet 10x5

_________________
pozdrawiam Jacek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: FMS Corsair F4U v2
PostNapisane: czwartek, 10 października 2013, 20:30 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 13 kwietnia 2012, 14:28
Posty: 2194
Wiek: 55
Lokalizacja: Szczytniki
Wymień silnik na Emax-a C2822, załóż dedykowane śmigło, jak zajdzie potrzeba zmień pakiet na 3S. Kup do tego prop saver.
Pierwszym modelem masz nauczyć się latać i wcale nie musi wyglądać ładnie, żywot jego przeważnie krótki :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam Jurek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: FMS Corsair F4U v2
PostNapisane: czwartek, 10 października 2013, 22:24 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 18 września 2013, 09:17
Posty: 17
Wiek: 40
Lokalizacja: Bielsko-Biała
gjery napisał(a):
Pierwszym modelem masz nauczyć się latać i wcale nie musi wyglądać ładnie, żywot jego przeważnie krótki :mrgreen:


A to akurat celna uwaga i sam sobie z tego zdałem sprawe ;)

gjery napisał(a):
Wymień silnik na Emax-a C2822, załóż dedykowane śmigło, jak zajdzie potrzeba zmień pakiet na 3S. Kup do tego prop saver.

kecaj napisał(a):
Jeśli chcesz zastąpić śmigło czterołopatowe dwułopatowym, to w/g mnie powinno ono być przynajmniej o 2 rozmiary większe tzn. miałeś 4-ro łopatowe 7,5x4 to powinieneś zastosować 2-łopatowe przynajmniej 9x5 lub nawet 10x5


myślałem o emaxie bodajże 2210, ale póki co dzisiaj również po kilku dyskusjach ze znawcami tematu doszedłem do wniosku że spróbuje najpierw ze śmigłem 10x5. Jak to nie uciągnie to wtedy pomyśle o nowym silniku.
Dzięki wszystkim za komentarze :)

_________________
Strach przed ziemią jest zupełnie nieuzasadniony. Ziemia jest bardzo przyjazna dla modeli. Przyjmie każdy z nich. Nawet ten najbardziej paskudny. :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: FMS Corsair F4U v2
PostNapisane: piątek, 11 października 2013, 17:10 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 18 września 2013, 09:17
Posty: 17
Wiek: 40
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Jako że nie było akurat śmigieł x5 , zakupiłem śmigło 10x6 i 9x6 ,do tego prop saver, jutro spróbuje oblatać zaczynając od tego większego.

_________________
Strach przed ziemią jest zupełnie nieuzasadniony. Ziemia jest bardzo przyjazna dla modeli. Przyjmie każdy z nich. Nawet ten najbardziej paskudny. :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: FMS Corsair F4U v2
PostNapisane: sobota, 12 października 2013, 21:48 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 18 września 2013, 09:17
Posty: 17
Wiek: 40
Lokalizacja: Bielsko-Biała
No to update: prop saver jest genialny do nauki latania - dzięki gjery, szkoda że nikt wcześniej o nim nie wspomniał.
Dziś miałem kolejny oblot - tym razem zaliczyłem lot ponad 5-cio minutowy :D . Wspaniała sprawa ! Nadal muszę rozwiązać problem z tym że non-stop muszę wyrównywać lot sterem wysokości bo samolot nawet po nabraniu wysokości ma tendencję do spadania, ale jako że sprawdzałem jak się zachowuje przy zmniejszeniu ciągu w trakcie lotu na sporym pułapie, mam nadzieję że po dowarzeniu na tył będzie lepiej i przestanie tak się zachowywać.
Dziś miałem kilka lotów, ten 5-cio minutowy lot był niezły. Narazie trenuję podstawy - lot po prostej dookoła (podręcznikowo). Na 6 lądowań, 3 mogę zaliczyć do udanych / sterowanych przeze mnie i wykonanych przynajmniej w 35 % poprawnie, a samolocik nie doznał dużych dodatkowych uszczerbków,jednakże znowu muszę go nieco wzmocnić / poprawić przed następnym oblotem. Uznałem że nowy "cowl" zakupię jak tylko nauczę się lądować w 9,9 na 10 prób a póki co obecny świetnie działa przyjmując zderzenia z ziemią jak zderzak ;)

_________________
Strach przed ziemią jest zupełnie nieuzasadniony. Ziemia jest bardzo przyjazna dla modeli. Przyjmie każdy z nich. Nawet ten najbardziej paskudny. :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: FMS Corsair F4U v2
PostNapisane: niedziela, 13 października 2013, 09:18 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7094
Wiek: 51
Lokalizacja: Śrem
bipbop napisał(a):
mam nadzieję że po dowarzeniu na tył będzie lepiej i przestanie tak się zachowywać.

Jak masz z czego to odciąż nos (lżejszy pakiet, przesuń go bardziej do tyłu)
Zanim jednak to zaczniesz robić, to sprawdź wyważenie. Jeżeli jest OK, to znaczy, że kąt zaklinowania statecznika poziomego jest za mały. Wówczas pod tył statecznika poziomego trzeba podłożyć podkładkę albo pod krawędź spływu skrzydła. Jeżeli nie masz ani tej ani tej możliwości to skoryguj to trymerem na kanale steru wysokości wychylając ster lekko do góry. To ostatnie to najmniej korzystne rozwiązanie ale...
Sprawdź jeszcze czy po włączeniu aparatury i zasilanie w modelu ster wysokości jest równoległy to statecznika poziomego. Niekiedy niewielkie wychylenie potrafi skutecznie przeszkadzać w locie.
Poza tym ten model to nie szybowiec więc nie spodziewałbym się zadowalających zdolności lotnych przy wyłączonym silniku, a i szybowiec przy przekroczeniu minimalnej prędkości potrafi skierować nos ku ziemi.
Nie mniej przy ok. 1/2 - 2/3 gazu model powinien lecieć poziomo, prosto.

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Themisto; Jantar Magic; Futaba 8FG
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: FMS Corsair F4U v2
PostNapisane: niedziela, 13 października 2013, 18:14 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6583
Wiek: 38
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
bipbop sprawdź moją checklistę

1/ sprawdź czy masz dobrze SC
2/ jeżeli nie to jak pisze Wojtek spróbuj co nie co poprzesuwać lekko w tył ,pakiet, odbiornik itd.
3/ czy model przy całym zakresie prędkości ma tendencję do nurkowania !
4/ prawidłowo ustawiony model powinien lekko zadzierać w górę przy gazie 3/4 do max (przynajmniej u mnie tak latają) , prz ok, 3/4 modele latają prosto bez dotykania drążków !

5/ może to wina skłonu silnika. Sroko przykreciłeś może coś się przestawiło.
6/ jeżeli wszystkie powyższe są OK, to masz źle wytrymowany model. W moich ESA zdarzało się że aby model leciał prosto musiał mieć leciuśko podniesiony ster wysokości czyli kilka klików trymerkiem i było OK. Temat trymowania był na forum opisany.

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

77,146,079 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL