| RcClub.eu https://rcclub.eu/ |
|
| To tylko Jantar https://rcclub.eu/viewtopic.php?f=13&t=9627 |
Strona 7 z 7 |
| Autor: | Rumcajs [ poniedziałek, 18 maja 2020, 20:34 ] |
| Tytuł: | Re: To tylko Jantar |
Gratuluję!! Dobrze że YT ma stabilizację zapodanego filmiku i nie widać jak Ci drżały nogi:D:D |
|
| Autor: | gjery [ poniedziałek, 18 maja 2020, 20:48 ] |
| Tytuł: | Re: To tylko Jantar |
Cieszę się Twoją radością, moje modele tak nie latają. |
|
| Autor: | utopia [ poniedziałek, 18 maja 2020, 21:11 ] |
| Tytuł: | Re: To tylko Jantar |
Komentarze wyłączył.. I jak tu cisnąć ? |
|
| Autor: | wojcio69 [ poniedziałek, 18 maja 2020, 21:26 ] |
| Tytuł: | Re: To tylko Jantar |
Wielebny specjalnie dla Ciebie włączyłem |
|
| Autor: | karlem [ wtorek, 19 maja 2020, 10:15 ] |
| Tytuł: | Re: To tylko Jantar |
Miło popatrzeć |
|
| Autor: | Osa [ wtorek, 19 maja 2020, 11:14 ] |
| Tytuł: | Re: To tylko Jantar |
karlem napisał(a): Miło popatrzeć No naprawdę miło. Swego czasu chciałem wejść w F5J ale niestety portfel mam o wiele za cienki i umiejętności o wiele za mało.Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka |
|
| Autor: | wojcio69 [ wtorek, 19 maja 2020, 11:57 ] |
| Tytuł: | Re: To tylko Jantar |
Adam, co do portfela się nie wypowiadam, ale co do umiejętności, to pieprzysz jak potłuczony. Tak jakbym ja skończył Wyższą Królewską Akademię Pilotowania Zdalnie Sterowanych Szybowców z Napędem Elektrycznym do Lotów Termicznych w skrócie WKAPZSSNELT Raz, drugi, trzeci spróbujesz, ktoś z grubsza na lotnisku Ci podpowie jak to robić a potem: trening, trening, trening i tak od zawodów do zawodów |
|
| Autor: | Ellipsis [ wtorek, 19 maja 2020, 22:28 ] |
| Tytuł: | Re: To tylko Jantar |
Sprawdzałem na stronie WKAPZSSNELT rzeczywiście skończył |
|
| Autor: | wojcio69 [ środa, 20 maja 2020, 10:05 ] |
| Tytuł: | Re: To tylko Jantar |
Załącznik:
|
|
| Autor: | wojcio69 [ piątek, 22 maja 2020, 20:48 ] |
| Tytuł: | Re: To tylko Jantar |
W poniedziałek (4 dni nazad) był chrzest Magica, a dzisiaj przyszła pora doregulować to i owo. Start, lądowanie przestawienie o dwa ząbki, przesunięcie o 1,5mm i start, lądowanie, przestawienie... i tak przez dwie godziny. Ostatni raz tyle kilometrów w nogach miałem jak przeszedłem Doliną Białego Potoku, przez Czerwona Przełęcz i Strążyską do Zakopanego. Nie to, że nie potrafię wylądować modelem koło sie, ale do samochodu i "stołu montażowego" mam bezpieczną odległość. Udało się model ustawić, że lata tak jak chcę. Nie wiem czy tak jak powinien, ale tak jak mi pasuje. Może jeszcze trochę powalczę z SC (116mm) Pogoda dzisiaj bardzo przyjemna, termika całkiem całkiem, tylko jakaś taka dziwna. Miałem wrażenie jakbym przelatywał nad dmuchawami ciepłego powietrza porozstawianymi na polu. Podbijało w górę i za chwilkę dusiło w dół, ale były miejsca gdzie kręciło normalnie. Na ostatnim spotkaniu we Wrocławiu nasłuchałem się, że to obciach wkręcać się na silniku powyżej 30m więc też popróbowałem. Nie, no bez jaj, nie z 30m Na przyuczeniu jestem, ustaliłem, ze ok. 60m będzie OK. No i było co pokazuje ten log Załącznik: Zaczęło się mnie to podobać, no to dawaj jeszcze raz Załącznik: Nie no, taki kozak to ja nie jestem. Spokojnie 50% to zasługa modelu. Trzeci lot zapowiadał się podobnie do tych dwóch, gdyby nie skrzydlaty kolega, który koniecznie chciał zobaczyć co widać przez moje okulary. Nie wiem co to było, duże długie i głośno bzyczało. Załącznik: Kolejne dwa loty całkiem pozytywne (w mojej mniemanologi) Załącznik: Choć przy kolejnym pojawił się chłodny wiatr (ok. 6-7m/s) z okolic Szczecina i już nie było tak różowo Załącznik: Pomyślałem, że przeczekam te chłodne podmuchy ale nic z tego. Dwa kolejne loty pokazują jednoznacznie, że dobre się skończyło Załącznik: Załącznik: Ponad 5h na lotnisku - jak na takiego hipopotama jak ja, to aż dziwne, że nogi i kręgosłup mi wytrzymały. A teraz idę na zasłużonego łiskacza i masaż obolałych części ciała ;) |
|
| Autor: | Stema [ sobota, 23 maja 2020, 14:02 ] |
| Tytuł: | Re: To tylko Jantar |
No brawo! Tak metodycznie do tego podszedłeś, że chyba po roku czy dwóch takich treningów doktorat z tego zrobisz. Świetnie z Magikiem Wam to latanie wychodzi. |
|
| Autor: | wojcio69 [ czwartek, 11 czerwca 2020, 18:08 ] |
| Tytuł: | Re: To tylko Jantar |
Po ostatnich lotach we Wrocławiu udowodniłem sobie, że lądowanie w moim wykonaniu to totalna porażka. Pogoda dzisiaj dopisała, zdrowie też więc idę. Trzy godziny, start 2min. lotu, lądowanie, start 2min. lotu, lądowanie, start 2min.... Q...wa, nigdy się tego nie nauczę. Albo czas, albo odległość, zawsze coś. Po prostu się nie da i już. Gdybym miał może klapy na drążku zamiast na przełączniku... Gdyby, gdyby... Gdyby babcia miała drut to by była radio. Cóż, tysiące godzin przede mną i może kiedyś. Z tego wszystkiego dla odstresowania zrobiłem jeszcze 5 lotów rekreacyjnych. A co, wolno mi Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik:
|
|
| Autor: | Stema [ czwartek, 11 czerwca 2020, 18:25 ] |
| Tytuł: | Re: To tylko Jantar |
wojcio69 napisał(a): ... Trzy godziny, start 2min. lotu, lądowanie, start 2min. lotu, lądowanie, start 2min.... Q...wa, nigdy się tego nie nauczę. Albo czas, albo odległość, zawsze coś. Po prostu się nie da i już. ... Tomek F i Wojtek B mi mówili, że oni trenują tak już od 20 lat. Czyli nie przejmuj się. Jak już będziesz w moim wieku to model sam będzie lądował za 100 pkt. |
|
| Autor: | wojcio69 [ sobota, 13 czerwca 2020, 11:41 ] |
| Tytuł: | Re: To tylko Jantar |
Wczorajsze wyjście na loty o 17:00 to chyba nie był najlepszy pomysł. Wyjście na loty owszem, ale godzina... Nadal z uporem maniaka ćwiczę lądowanie i nadaj jestem niezadowolony z efektów Termiki nie szukałem, bo chodziło o lądowania, ale jak coś się trafiło (lot 4,5 i 6), to czemu nie Z matematycznych wyliczeń wyszło mi, że aby dojść do zadowalających mnie efektów muszę żyć 97 lat, przy zachowaniu obecnej sprawności fizycznej i psychicznej Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik:
|
|
| Autor: | wojcio69 [ czwartek, 20 sierpnia 2020, 19:51 ] |
| Tytuł: | Re: To tylko Jantar |
Parę logów z dzisiejszego latania dla odstresowania. Zabawa miała polegać na tym, że na silniku lecę 100, 150, 200 metrów w górę, latam lewo prawo do wytracenia wysokości poniżej 100m i szukam termiki aby ponownie wrócić na pułap wyłączenia silnika. Bez spiny, ciśnienia, adrenaliny. Czysty relaks i odstresowanie. Jak widać z logów 100m wysokości na dystansie 50m, a 100m wysokości na dystansie 300m, to nie to samo 100m wysokości Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik:
|
|
| Strona 7 z 7 | Strefa czasowa: UTC + 1 |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|