Witam,
Tak czytam czasem dział motoszybowcowy i trudno mi znaleźć coś o szybowcach Arthobby, a ja sam się chyba uzależniłem od tej POLSKIEJ

produkcji...
Po Tigrze 1,4m i Gammie 1,2m przyszła pora na coś większego i po intensywnym czytaniu RC Groups padło na Odysseja, jak zwykle w wersji silnikowej.

No i jestem pod wrażeniem... Drugi lot (pierwszy był we mgle więc szybko dałem se spokój) na nadwiślanych błoniach vis-a-vis ul. Chodzieskiej musiałem skończyć, żeby nie zamarznąć - Odyssey nie bardzo miał ochotę wracać na ziemię. Faktem jest, że słoneczko grzało (raczej ziemię niż mnie), a wiatr wiał delikatnie od Wisły, znaczy pod górkę leciutko pochylonej łąki... Latałem ok. 20 min, po czym włączyłem "kruka" (czasem zwanego motylkiem) i Odyssey stanął i lekko opadł na ziemię...
Jestem BARDZO początkującym szybownikiem - do tej pory latałem głównie piankowymi modelami silnikowymi i po prostu trudno mi opisać to co tu czuję, gdy szybowiec prawie stoi w miejscu, dając czasem znak, że tu mu się podoba, a tam opada...
Może są tu inni użytkownicy Odyssey'a lub innych modeli szorstkiego pana Krzysztofa ?