No to zaczynamy.
W lotki i skrzydla wkleja sie coś takiego:
http://www.hyperflight.co.uk/products.a ... 0mm-horn-2Do tego będą potrzebne snapy metalowe lub z tworzywa
http://www.modele.sklep.pl/pl/Katalog/M ... P-JET.html oraz nagwintowany pręt M2 jako popychacz.
Serwa montujemy w normalnych ramkach jak takie:
http://www.modele.sklep.pl/pl/Katalog/M ... P-JET.html. Ja sobie je robie z dobrej sklejki 4.5mm (przy serwach 9-10mm)
A wygląda to tak (klapa otwarta):
Załącznik:
IMG_5521.JPG [ 297.32 KiB | Przeglądane 7768 razy ]
a tak gdy klapa jest wychylona max w górę:
Załącznik:
IMG_5523.JPG [ 298.04 KiB | Przeglądane 7768 razy ]
A tak wygląda na lotce w pozycji zerowej:
Załącznik:
IMG_5519.JPG [ 294.67 KiB | Przeglądane 7768 razy ]
A tak klapa w pozycji zerowej:
Załącznik:
IMG_5520.JPG [ 291.51 KiB | Przeglądane 7768 razy ]
A tak wygląda zamocowane serwo w za dużej ramce

(serwo rozmiaru 135 w ramce 125)
Załącznik:
IMG_5524.JPG [ 289.23 KiB | Przeglądane 7768 razy ]
Dźwignie w klapach montuje sie na zywice z aerosilem jako wypelniacz. I są dwie szkoły. Pierwsza to wklejasz od razu dźwignie ustawiasz i czekasz aż wyschnie, a drugie to robisz 'wylewke' która po wyschnięciu nawiercasz pod właściwym katem i potem na zywice wklejasz dźwignie. Gwint dzwigni warto przed wklejeniem posmarować woskiem pszczelim żeby żywica nie skleiła tego na amen. Zreszta po godzinie (w zalezności od żywicy) warto lekko dźwignią przekręcić w lewo i prawo.
N co jeszcze warto zwrócić uwagę:
1. Im mniej dzwignia wystaje nad akrzydło tym krótsza będzie dźwignia serwa i tym lepsze powinno byc serwo (z mniejszymi luzami). Dla serw KST powinna bardziej wystawać niz na zdjeciach.
2. Zauważ na położenie pinów w polozeniu "zerwowym" względem szczeliny dla klapy i lotki - są przesunięcia.
3. Dźwignie lotek powinny być wklejone tak samo (ta sama długość i odległośc od osi obrotu lotki). Analogicznie dźwignie lotek. Będzie to optymalne dla pracy serw.
4. Ja korzystałem ze snapów alumniowych MPJet, ale wielu z kolegów korzysta z tych z tworzywa - doskonale sie sprawdzają.
i tyle krótkiej opowieści.
pozdrawiam