Budowę modelu rozpocząłem od kadłuba, który wykonany jest z deseczek balsowych 3 mm wzmocniony w części przedniej trójkątnymi listwami balsowymi 10x10mm, natomiast w części tylnej listwami 6x6; wręgi - sklejka topolowa 3mm (oprócz wręgi silnikowej - sklejka lotnicza 3mm)
W części mocowania skrzydeł znajduje się wzmocnienie ze sklejki 3mm; ze swojej strony wzmocniłem jeszcze krawędź kabinki listewką sosnową 3x3 biegnącą od wręgi silnikowej do ostatniej wręgi kabinki



Kadłub sklejony razem z wręgami i mocowaniem centropłata na surowo



Aby mieć możliwość zdejmowania statecznika poziomego dorobiłem gniazdo do śruby mocującej:


Do mocowania osprzętu wkleiłem dopasowane własnoręcznie półki:

Przyszedł czas na osłonę kabinki:


No i mała przymiarka:


Przejdźmy teraz do stateczników (wycinane z deseczki balsowej 6mm):

Gotowe wyglądają tak:


A na modelu tak:


Samo mocowanie statecznika poziomego - węglowy kołek ustalający oraz śruba mocująca:


O skrzydełkach - już jutro

Budowę skrzydeł a właściwie centropłata i końcówek rozpocząłem jak gdyby od końca - mianowicie od sklejenia poszyć (balsa 1.5 mm)

Na desce montażowej narysowałem dla ułatwienia obrysy (prawy i lewy) i na nich kolejno układałem i sklejałem poszczególne elementy.
Następny krok, to dźwigar główny (sklejka 3 mm + doklejona obustronnie sklejka 1 mm) i żebra środkowe centropłata (sklejka 3 mm)


Przygotowane wcześniej obrysy posłużyły teraz do ułożenia pozostałych listew

Kleiłem najpierw jedną, a później drugą część centropłata:


Celowo nie wklejałem ostatniego żebra, gdyż trzeba jeszcze było włożyć w gotowe otwory w żebrach przygotowane wcześniej rurki papierowe do przewodów serw.


Tak wygląda gotowy, "uzbrojony" centropłat, ale jeszcze bez poszycia górnego:
Lewa jego końcówka:

Widoczne dwa czarne elementy to rurka węglowa fi 6/4 jako pochwa bagnetów łączących końcówki skrzydeł z centropłatem. Jak widać ostatnie żebra mają jeszcze magnesy zabezpieczające rozsunięcie się obydwu części oraz złącza MPX do przewodów serw.

Budowa końcówek skrzydeł jest bardzo podobna, tylko zamiast listewek dźwigarów jest zastosowana rurka węglowa również fi6 /4 więc pokażę ostatnie zdjęcia:


Do końcówek trzeba było dokleić jeszcze zakończenia z dwóch sklejonych deseczek balsy 6 mm:

I na deser zostawiłem sobie wykonanie we własnym zakresie klap i lotek, gdyż nie było ich w zestawie (podobnie jak wtyków MPX)

Widoczna czarna linia z przodu to płaskowniczek węglowy 1x3 mm, który znacznie usztywnił całość.

I tak pokrótce przedstawiała by się budowa tego modelu (oczywiście dokleiłem górne poszycia i po przeszlifowaniu okleiłem całość folią Yelow z HK

)
Ogólne wrażenia z budowy - pozytywne; elementy docięte znacznie lepiej niż w modelu Extra 300, choć jakość materiałów mogła być trochę lepsza (szczególnie sklejka topolowa okazała się dość krucha - trzeba było uważać przy ostatecznej obróbce).
Pozostaje teraz rzecz najprzyjemniejsza - testowanie modelu w locie
Wyposażenie:
silnik SK3,5/960kV
regulator Dualsky 45A
łopatki Graupner 10x6 (docelowo 11x6), kołpak fi 40
serwa lotek i klap Corona 239 MG, sterów TGY 9018 MG
pakiet TGY Nano Tech 3s 2650 mAh
Z tego co zauważyłem podczas oblotu, to zastosowany silnik jest trochę za ciężki (140 g), gdyż model ma dość długi przód i pakiet musiałem cofnąć znacznie do tyłu (połowa w kabinie, połowa pod skrzydłami) aby osiągnąć zamierzony środek ciężkości (75-80 mm od krawędzi natarcia). Jaki stosujecie kąt zaklinowania płata? Konstruktor przewidział 2,5 stopnia ale przy próbie nurkowania pod kątem 30-40 stopni i puszczeniu sterów model za szybko wyrównuje i ma tendencję do pompowania. Podłożyłem podkładkę 0,5 mm pod spływ płata - pomogło

ale jeszcze muszę nad tym popracować.
Zastosowane śmigło jest chyba ciut przy małe (docelowo zamówiłem 11x6, gdyż nie miałem w domu), ale i tak na 3/4 gazu model szedł swobodnie pod kątem ok. 30 stopni (tylko do samego startu lepiej się czuł na pełnej mocy).