Stema napisał(a):
Konrad, jak naprawy?
Czy sprawdziłeś już wyposażenie? Wszystko działa?
Pamiętam, że w Relaksie podkreślałeś brak możliwości dostępu do serw w skrzydłach.
No i czy silnik nie ucierpiał?
Co do elektroniki to jeszcze nie sprawdzałem. Dokładnie jak piszesz. Jak padły serwa w uszach to trzeba wyżynać dziurę bo serwa są zamknięte bez dostępu. Jak się okażą walnięte to muszę wysłać do producenta bo nie wiem w którym są dokładnie miejscu a szkodo podziurawić.
Do sprawdzenia silnika muszę zbudować hamownię bo tylko pod obciążeniem będę w stanie wiarygodnie to przetestować. A to już potrzeba trochę więcej czasu. Myślę że w weekend będę dopiero sprawdzał elektronikę i silnik.
Co do postępów to są duże ale jeszcze sporo roboty. Skrzydło wyszło idealnie. Dużo pracy jeszcze przy kadłubie.
Wagi przybyło niewiele. Różnica się wyrówna bo w lewym też trzeba trochę poszpachlować lakier i pomalować.
Załącznik:
7.jpg [ 65.93 KiB | Przeglądane 6761 razy ]
Załącznik:
6.jpg [ 52.35 KiB | Przeglądane 6761 razy ]
Załącznik:
5.jpg [ 89.2 KiB | Przeglądane 6761 razy ]
Załącznik:
1.jpg [ 67.57 KiB | Przeglądane 6761 razy ]
Załącznik:
2.jpg [ 72.59 KiB | Przeglądane 6761 razy ]
Załącznik:
3.jpg [ 66.36 KiB | Przeglądane 6761 razy ]
Załącznik:
4.jpg [ 58.72 KiB | Przeglądane 6761 razy ]
gjery napisał(a):
OOOorzesz kurna szkoda, miałem kiedyś podobne spotkanie z drzewem. Też myślałem że drzewo jest znacznie dalej. Teraz omijam na odpowiedniej wysokości, bo faktycznie wzrok może spłatać figla. Model mały drzewo wielkie, a ja nie wiem czy jestem 2m przed drzewem, czy 2m za drzewem, zwłaszcza że do niego mam ze 150m. U mnie skończyło się tylko na wyłażeniu na drzewo.
Wczoraj nie mogłem sobie przypomnieć jak ta wada wzroku się nazywa ale chłopaki z pfm - przypomnieli mi.
Ta wada to problemy z akomodacją wzroku. Jak jedziesz samochodem to bez problemu określasz odległość od nadjeżdżającego samochodu z przeciwka i wiesz, że teraz możesz wyprzedzać.
Dlatego że wszystko jest w miarę na tej samej wysokości oraz patrzysz w inne miejsca nie tylko w samochód z naprzeciwka. Oko nadąża się dostosować.
A tu latasz szybko i gapisz się non stop na model. Oko a właściwie to mózg jest przeświadczony, że ciągle masz tą samą wysokość lub odległość. Wszystko dzieje się za szybko dla oka i nie nadążą o tym poinformować mózgu.