Z najgłębszej geologicznie warstwy mojego modelarstwa wydobyłem ASW 28.
Będę nim trenował do Slavi.
Tak wyglądał gdy przybył do mnie w czerwcu 2011 r.
Kupiłem go przez internet, nie wiedziałem wtedy, że w Warszawie też są sklepy modelarskie.
Załącznik:
Załącznik 1.JPG nie jest już dostępny
Załącznik:
Załącznik 2.JPG nie jest już dostępny
Kilka razy był na lotnisku w 2012 i trochę próbowałem nim latać.
Załącznik:
2.JPG [ 175.73 KiB | Przeglądane 4997 razy ]
Żeby był stateczniejszy, to się sprawdziło, przeciąłem węglową rurkę/dźwigar z zestawu i wkleiłem w środek wygięty bagnet z rurki aluminiowej. Przy gorszych lądowaniach skutkowało to wychylaniem się skrzydeł do przodu. Musiałem chodzić po lotnisku ze śrubokrętem w kieszeni bo dla treningu ćwiczyłem starty i lądowania.
Załącznik:
3.JPG [ 138.04 KiB | Przeglądane 4997 razy ]
W końcu blokady w skrzydłach tak się wyrobiły, że już nie trzymały i musiałem zabawić się w chirurga.
Tu widać miejsca blizn na skrzydle.
Załącznik:
5.JPG [ 89.95 KiB | Przeglądane 4997 razy ]
Dzisiaj zrobiłem nowy dźwigar główny, a z uciętego starego zrobiłem dźwigarek pomocniczy.
Załącznik:
6.JPG [ 74.79 KiB | Przeglądane 4997 razy ]
W skrzydłach zrobiłem nań dodatkowe otwory/kieszenie.
Załącznik:
4.JPG [ 90.91 KiB | Przeglądane 4997 razy ]
Skrzydła raczej nie pójdą teraz do przodu, ale mogą zostać rozerwane lub może nie wytrzymać kadłub. Zobaczymy co nastąpi pierwsze.
W końcówki rury wkleiłem 1 cm odcinki alu. To potworny przerost konstrukcji, ale czułem taki "obowiązek".

Załącznik:
8.JPG [ 79.37 KiB | Przeglądane 4997 razy ]
Wymieniłem też serwo kierunku bo ostatnio zamiast napędzać ster robiło tylko trytyt, trytyt.
Załącznik:
12.JPG [ 79.12 KiB | Przeglądane 4997 razy ]
Załącznik:
9.JPG [ 93.62 KiB | Przeglądane 4997 razy ]
Jutro naładuję pakiety i zobaczę czy to jeszcze działa.
Dorobię jeszcze kołpak bo zestawowy gdzieś zaginął.
W łikend, mam nadzieję, rozpocznę treningi do Slavi.