Teraz jest niedziela, 10 stycznia 2021, 19:58

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: SOLIUS - Multiplexa - moja mała recenzja.
PostNapisane: sobota, 1 czerwca 2013, 03:08 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 09:07
Posty: 1682
Wiek: 53
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Solius Multiplexa – wpadło mi to cudo w ręce jakiś czas temu, na pytanie właściciela,
czy podejmę się złożenia i oblatania mogłem tylko odpowiedzieć w jeden sposób.
Model zakupiony został w firmie .....rc.pl ( nie powiem jaka, nie płacą mi za reklamę :) )
Pogmerałem trochę w necie , na youtubach i model bardzo mi się spodobał.
W końcu dojechał do mnie. Wersja KIT, czyli każda śrubka i inne części osobno.
Fantastyczna okazja by zapoznać się z nowością, do tego dochodzi praktyka z Gliderem,
którego katuję już trzeci sezon i jakoś dobić nie potrafię.
Przeto postanowiłem opisać głównie doświadczenia przy budowie tego modelu,
powyciągać błędy i niedogodności, na jakie można natrafić. Wszak wiadomo, nie ma ludzi doskonałych,
a jako że ludzie go zaprojektowali, to niedoskonałości nam się zsumują.
Oczywista nie jest moim zamiarem reklamować ten model , jeszcze mi MULTIPLEX tego nie zaproponował.
Jak wspomniałem model bardzo mi się spodobał i w swej ocenie chciałbym być
jak najbardziej obiektywnym i wiarygodnym. Poniżej fotka SOLIUSA w locie.

Zastosowane wyposażenie :

- silnik klasy 3536 AEOLIAN 1450 Kv
- łopaty 9x6 - na hamowni moc 400W, pobór prądu w szczycie 38A, ciąg 1450 g. - pakiet 2200
- regler 40A
- serwa TowerPro MG90S
Waga do lotu wg instrukcji powinna oscylować około 1450-1500 g, mnie udało się uzyskać pomimo przeróbek dokładnie 1300 g.

Obrazek

Model zapakowany jest w pudło o stosownych gabarytach, co uwidacznia fotografia poniżej.
Wszystkie elementy doskonale zabezpieczone, poowijane folią i popakowane w stosowne woreczki.

Obrazek

Kadłub modelu składa się z trzech elementów, połówki i doklejany fragment statecznika pionowego.
Już na pierwszy rzut oka widzę, że zastosowany materiał jest chyba twardszy od tego z którego lany był
EasyGlider, duża gładkość powierzchni, brak nadlewek, czy też co gorsza nie dolewek,
ślady wypychaczy z formy nie rzucają się aż tak w oczy.

Obrazek

Skrzydła modelu, a właściwie ich połówki lane w całości. Główne elementy nośne to dźwigary z kształtownika aluminiowego.
Dźwigary te zalane już są w procesie produkcji i formowania, nie da się ich wyjąć.

Obrazek

Elementy popakowane jak wcześniej wspomniałem w woreczki, owiewka kabiny doskonale zabezpieczona
przed porysowaniem miękką folią, w instrukcji modelu wszystko dokładnie ponumerowane.

Obrazek

Instrukcja modelu – pierwszy minus, wszak już od lat jesteśmy w Uni. MULTIPLEX chyba jakoś nie widzi polskiego
rynku modelarskiego, ani na pudle, ani w instrukcji słowa w „polskiemu językowości”.
Oczywiście instrukcja dokładnie pokazuje przebieg budowy i kolejne kroki.
Od czasu gdy telewizor przykręciłem wyświetlaczem do ściany instrukcje czytam i z tą też się dokładnie zapoznałem.

Obrazek

Poniżej na fotografii wszystkie elementy składowe zestawu po wyjęciu z pudła. Co mi się bardzo spodobało,
to fakt że statecznik poziomy jest demontowany, więc pudło modelu stanowi doskonałe jego opakowanie transportowe.
W przypadku EasyGlidera trzeba było pudełko przerabiać, lub robić demontowane usterzenie we własnym zakresie.

Obrazek

Zabawę rozpocząłem od kadłuba. Strzałki i numery przedstawiają kolejność prac. Zgodnie z instrukcją przycinamy zawarte w
zestawie pręty szklane na odpowiednie długości i wklejamy w wyznaczone miejsca ( nr 1 ).
Do klejenia użyłem CA średniego, zwracam uwagę na dokładne wciśniecie prętów bocznych w gniazda i dociśnięcie
ich na czas wiązania kleju, pręty te są wygięte i mogą nam się same wyprostować nie pozwalając
na poprawne wklejenie uchwytów kabinki ( nr 5 ).
Następnie wkleiłem rurę aluminiową usztywniająca tył kadłuba ( nr 2 ). Mocowanie kółka podwozia ( nr 3 ).
Łoże silnika , w przypadku klejenia CA nie mamy możliwości manewrowania nim, więc ten element
przyklejamy ze szczególną ostrożnością ( nr 4 ), wklejamy uchwyty kabinki ( nr 5 ) i przedłużacze serw lotek ( nr 6 ).

Obrazek

Statecznik pionowy, strzałką zaznaczyłem miejsce które nie za bardzo mi się podoba.
Komora okablowania serw wydaje mi się za mała, cały statecznik jak widać składa się z dwóch połówek
sklejonych ze sobą na stałe. Gniazda serw są dość małe i ciasne, w przypadku potrzeby wymiany serw
wszystko musimy i tak lutować, więc w mojej opinii dobrze by było powiększyć tę komorę i upchać w niej
kable z małym naddatkiem.

Obrazek

Sam kadłub modelu jest dość ciasny, na tym etapie budowy dobrze jest sprawdzić czy posiadany przez nas
regulator mieści się w miejscu dla niego przeznaczonym. W moim przypadku,
a zastosowałem regulator 40A były z tym problemy – chodzi o wysokość radiatora.
Musiałem przed sklejeniem miejsce to powiększyć.
Czerwone linie na fotografii ukazują właśnie ile tego miejsca mamy.

Obrazek

Owiewka kabiny składa się podłogi, naklejek, idealnie przezroczystej samej owiewki i doklejanych od dołu łączników.
Łączniki dobrze jest wpierw wsunąć i po sklejeniu kadłuba w całość sprawdzić jak nam się to wszystko pasuje,
gdyż istnieje niebezpieczeństwo, że wkleimy je za płytko lub za głęboko i nie będą „klikać” z uchwytami w kadłubie.

Obrazek

Samo szkło przykleiłem z pomocą UguPora. Nie radzę tu stosować CA, gdyż nastąpi w wyniku
jego schnięcia osadzenie się oparów po wewnętrznej stronie kabinki i będzie to fatalnie wyglądało.

Obrazek

Wklejam łącznik statecznika poziomego ( nr 1 ) w stosowne gniazdo statecznika pionowego,
wcześniej w ten łącznik wkładając metalowe nakrętki zawarte w zestawie.
Łącznik wkładamy w statecznik i zalewamy CA uważając na to, by klej nam nie zalał właśnie tych nakrętek

Obrazek

Przewlekamy przez rurę okablowanie serw, możemy zastosować jak sugeruje instrukcja gotowe przedłużacze.
Wtyczki i gniazda bez problemu przez rurę przechodzą. Ja akurat dałem długie przewody,
tak by móc w przyszłości wyjąć bez problemów odbiornik z kadłuba. Serwa swym obrysem
były za duże w stosunku do gniazd, dlatego gniazda lekko powiększyłem o około 1,45 mm ( nr 1 ) ,
komora na kable ( nr 2 ) zostanie powiększona. Sama instrukcja moim zdaniem podaje,
co też jest uwidocznione na pudle zupełnie bzdurny sposób instalacji wyposażenia.
Owoż MULTIPLEX proponuje instalować odbiornik pomiędzy silnikiem, a pakietem.
Przy wadze pakietu ok 200 g. z odbiornika w przypadku kreta "na ryj" zostają same kable i trochę śmieci.
Zastosowałem tradycyjne i sprawdzone ułożenie : silnik, regler, pakiet i na samym końcu odbiornik.

Obrazek

Lutujemy serwa, jak widać przed ich wpasowaniem poszerzyłem otwory na
okablowanie ( nr 1 ) i mocno powiększyłem komorę na kable ( nr 2 ).

Obrazek

Skleiłem połówki kadłuba, proponuję jedną połówkę przesmarować SOUDALEM Rev.66A,
złożyć kadłub ze sobą i delikatnie wlać w spoinę CA traktując ją przyspieszaczem.
Zwracamy uwagę na to by nie pokleić sobie przypadkiem okablowania etc..
Po wyschnięciu wklejamy usztywnienia statecznika pionowego ( nr 1 ) , pasujemy serwa ( nr 2 ) i
doklejamy „kółko” ogonowe ( nr 3 ).

Obrazek

Montujemy silnik, z racji tego że powiększyłem otwór pod regler miejsce to wzmocniłem
poprzez naklejenie pasków sklejki 1,5 mm ( nr 1 ) , dodatkowo dokleiłem z płytki balsy podłogę ( nr 2 ).
Kadłub zyskał na tych operacjach sztywnością.
Wkleiłem też zgodnie z instrukcją półkę mocowania pakietu z rzepem.

Obrazek

Dół kadłuba od przodu do samego końca zabezpieczyłem przed otarciami naklejając na niego pasy folii ORACAL,
jest to folia reklamowa, dość gruba i dobrze poddająca się procesowi prasowania. Wkręciłem kółko podwozia.

Obrazek

Dokręciłem kołpak, zwracam uwagę na zachowanie szczeliny pomiędzy kołpakiem i kadłubem.

Obrazek

Kable silnikowe przed otarciem zabezpieczyłem poprzez wklejenie „dociskacza” ( nr 1 ).
Dociskacz ten, to nic innego jak pasek plastiku pozyskany z karty telefonicznej. Wklejony z pomocą CA.

Obrazek

Połówki płatów łączone są w modelu poprzez stosowne uchwyty , dokręcamy zgodnie z instrukcją
łączniki płatów ( nr 1 ), dodatkowo iglakiem lekko przeszlifowałem otwory,
występowały tam w moim przypadku małe nadlewki z formy ( nr 2 ).

Obrazek

Montujemy okablowanie serw ( nr 1 ) i z pomocą CA doklejamy te elementy do połówek płatów ( nr 2 ).

Obrazek

W lotki wklejamy rurki je usztywniające ( nr 1 ) , zwracam uwagę na dokładne ich wciśniecie w rowki i zalanie rzadkim CA,
tak by dźwignie serw ( nr 2 ) na obu połówkach dokładnie nam się pozycjonowały w swoich gniazdach.
Trochę mnie niepokoi takie mocowanie tych dźwigni, obawiam się czy one przypadkiem nie odpadną.

Obrazek

Dźwignie wklejone ( nr 1 ), miejsce to mocno zalałem średnim CA. Producent poleca zastosowanie serw 16 gramowych.
Ja zastosowałem mniejsze na metalowych trybach. Stąd też widać na fotografii, że mamy jeszcze trochę miejsca ( nr 2 ).

Obrazek

Celem zniwelowanie różnicy w wielkości serwa i gniazda wkleiłem wkładki balsowe ( nr 1 ),
samo serwo przykleiłem z pomocą grubej taśmy dwustronnej , nie bawiąc się w klejenie klejem na gorąco.

Obrazek

Serwa zostały zakryte, nakładki są zrobione z bardzo cienkiego i wiotkiego tworzywa. Do klejenia użyłem UhuPora.

Obrazek

W końcu złożyłem model w całość, zainstalowałem odbiornik i wyważyłem całość.
Dołączone do zestawu metalowe kulki okazały się w moim przypadku bezużyteczne.
Odpowiednie rozmieszczenie pakietu wystarczy.

Obrazek

Model gotowy do oklejenia.

Obrazek

W trakcie oklejania modelu postanowiłem dodatkowo pozaklejać rowki,
w których powklejane są pręty wzmacniające z obu stron statecznika pionowego ( nr 1 ).

Obrazek

Tak samo postąpiłem z dolną częścią płata, gdzie wzmocniłem też krawędź natarcia,
co powinno ją uodpornić na wpływ twardszej trawy w trakcie lądowania,
nakleiłem pas folii ORACAL o szerokości 2 cm ( nr 1 ), zakleiłem tą samą folią rowki w lotkach,
gdzie wklejona jest rurka aluminiowa ( nr 2 ). Pozaklejałem też kanały gdzie biegną przewody serw lotek.

Obrazek

Model oklejony, gotowy do złożenia, a jako że "idzie do ludzi" w stosownym miejscu się podpisałem :).

Obrazek

Model gotowy czeka na oblot - widok kadłuba.

Obrazek

Płaty , właścicielowi modelu proponowałbym dolne powierzchnię płatów pomalować na jakiś mocno kontrastujący kolor.

Obrazek

Model w całości, przeszło dwa metry rozpiętości robią wrażenie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I czas na małe podsumowanie z mojej strony :

PLUSY DODATNIE :
- fantastyczna moim zdaniem prezencja.
- doskonałe własności lotne.
- czytelna instrukcja - obrazkowa.
- opakowanie nadające się do transportu gotowego modelu.
- model raczej dla średniozaawansowanych "sklejaczy".
- ten model świszczy jak rasowy laminat w szybkim locie.
- pozwala na spokojne wożenie się po nieboskłonie i zarazem na ostrą akrobację

PLUSY UJEMNE :
- cena, myśle że 430 zł za wersję KIT to trochę za dużo, wszak to tylko piankowiec.
- brak w instrukcji i na opakowaniu słowa w "polskiemu językowości".
- proponowany bzdurny sposób instalacji wyposażenia w kadłubie.
- wymiana serw usterzenia wymaga cięcia kabli i lutowania, mało miejsca na przewody.
- kontrowersyjne , jednostronne mocowania dźwigni lotek i steru kierunku.
- patent składania skrzydła, wydaje mi się że dużo lepsze byłoby mocowanie płata od góry śrubami.

GENERALNIE - polecam każdemu kto chce spróbować swych sił w budowie i co najważniejsze lataniu.
Doskonały wybór może nie na pierwszy, ale na pewno na drugi model po czymś trochę prostszym.
Lata fantastycznie, wygląda też bardzo fajnie. POLECAM z czystym sumieniem.

Obrazek

Dziękuję w tym miejscu :
Właścicielowi modelu za jego dostarczenie, mam nadzieję że będzie zadowolony.
Pani .... za pomoc w fotografiach modelu przed i po budowie.
Andrzejowi za pomoc w oblocie i parę wskazówek.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Jak nie ma pytań :) to dalsze jakieś relacje na : http://motylasty.blogspot.com/

_________________
..:: Modelarstwo to nie kółko różańcowe - tu trzeba myśleć ::..
Najnowsze nowości u mnie : http://www.motylasty.blogspot.com , no i oczywiście -http://www.motylasty.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SOLIUS - Multiplexa - moja mała recenzja.
PostNapisane: sobota, 1 czerwca 2013, 18:05 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 27 lutego 2011, 12:51
Posty: 380
Wiek: 85
Lokalizacja: Katowice
Piękny model, chętnie bym się nim cieszył, ale ta cena? Troszeczkę przeraża emeryta :roll: Mój wysłużony EG jeszcze lata, ale...jego "cera" powoduje, że doskonałość spadła co najmniej o 20%.

_________________
Pozdrawiam Tadeusz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SOLIUS - Multiplexa - moja mała recenzja.
PostNapisane: sobota, 1 czerwca 2013, 18:49 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 maja 2010, 18:35
Posty: 997
Wiek: 74
Lokalizacja: Johannesburg RPA
Motylasty .
Dziekuje za doskonala recenzje!
Troche ostudziles moje zapaly co do tego modelu,
Pozdrawiam Wladek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SOLIUS - Multiplexa - moja mała recenzja.
PostNapisane: sobota, 1 czerwca 2013, 20:53 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 2 sierpnia 2012, 19:24
Posty: 128
Wiek: 23
Lokalizacja: Gracze
Model piękny ale rzeczywiście jak na piankę to cena jest za duża.

_________________
Pozdrawiam Maciek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SOLIUS - Multiplexa - moja mała recenzja.
PostNapisane: niedziela, 2 czerwca 2013, 22:19 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 09:07
Posty: 1682
Wiek: 53
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Jeszcze przez kilka dni model będzie w moich rękach, dzisiaj odbyłem dwa loty.
Zachowuje się nader poprawnie i przewidywalnie.
Bardzo duży zakres prędkości, od spokojnego wożenia po szybkie "świsty".
Beczki nawet na względnie małej wysokości wydają się być bezpieczne, nie zdarzyło się by model mi przepadł.
Równe pętle, wręcz majestatyczne. Lot plecowy spokojny, wystarczy lekko oddać wysokość i można spokojnie szybować
"nogami" w górę. Model zapewnia zupełnie inne latanie od EasyGlidera, odnoszę wrażenie że EG jest przy nim lekko "mulasty".
Bardzo fajnie dobrany kąt łoża, z napędem który zastosowałem model idzie prosto, bez zadzierania czy też podobnych cudów.
W przypadku EG z nadmiarowym silnikiem przy pionowym wznoszeniu trzeba go było kontrolować wysokością, gdyż mój egzemplarz miał tendencje do przechodzenia na plecy. Dodam, że mój EG jest po wielu naprawach przeróbkach, więc akurat ta moja uwaga może być nie trafna. W przypadku Soliusa postawieni modelu do pionu gwarantuje proste pionowe wznoszenie bez niespodzianek.

_________________
..:: Modelarstwo to nie kółko różańcowe - tu trzeba myśleć ::..
Najnowsze nowości u mnie : http://www.motylasty.blogspot.com , no i oczywiście -http://www.motylasty.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SOLIUS - Multiplexa - moja mała recenzja.
PostNapisane: poniedziałek, 3 czerwca 2013, 05:21 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 4878
Wiek: 49
Lokalizacja: Plewiska
Co do EG to wczoraj widziałem identyczne obiawy do opisanych przez Ciebie .
Trzeba by domiksować wysokość albo skorygować fabryczne ustawienie motorka

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SOLIUS - Multiplexa - moja mała recenzja.
PostNapisane: poniedziałek, 3 czerwca 2013, 21:00 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 09:07
Posty: 1682
Wiek: 53
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Można miksować, a można latać ..... normalnie :)
Normalnie, znaczy w skupieniu i z uwagą.

_________________
..:: Modelarstwo to nie kółko różańcowe - tu trzeba myśleć ::..
Najnowsze nowości u mnie : http://www.motylasty.blogspot.com , no i oczywiście -http://www.motylasty.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SOLIUS - Multiplexa - moja mała recenzja.
PostNapisane: poniedziałek, 3 czerwca 2013, 23:13 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 18:35
Posty: 2286
Wiek: 57
Lokalizacja: Poznań - Jeżyce
ot co

_________________
Bartek
NEVER STOP EXPLORING!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SOLIUS - Multiplexa - moja mała recenzja.
PostNapisane: wtorek, 3 września 2013, 12:10 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 09:07
Posty: 1682
Wiek: 53
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Dotarł.... do mnie wczoraj. Nie wchodzi się drugi raz do tej samej wody, ale model tak mi się spodobał, że zanabyłem go dla siebie.
Pomny doświadczeń nabytych przy składaniu pierwszego pozwolę sobie zapodać niejako erratę. Zastanawiam się nad dorobieniem klap na osobnych serwach, może jakieś małe oświetlenie i zapewne malowanie.

_________________
..:: Modelarstwo to nie kółko różańcowe - tu trzeba myśleć ::..
Najnowsze nowości u mnie : http://www.motylasty.blogspot.com , no i oczywiście -http://www.motylasty.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron

77,144,311 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL