Ufff po dłuższej by nie powiedzieć jeszcze dłuższej przerwie w końcu udało mi się trochę pogrzebać przy modelu.
Notoryczny brak czasu i inne zajęcia głownie skupione wokół składania MULTIPLEXÓW jakoś spowodowały przerwę.
Ufny jestem jednak że dotrwam do końca i jeszcze dam rade w tym sezonie dziada zbudować i nim polatać.
Skrzynki zostały mocno przytwierdzone do dźwigarów z pomocą nici kevlarowych i epidianu,
tą sama nicią została owinięta rurka węglowa.

Same dźwigary zostały wzmocnione, choć nie wiem czy nie na wyrost wlaminowanymi pasami
rowingu węglowego.

Nałożyłem dolne pokrycie z balsy 1,5 mm, jak widać w stosunku do płata poprzedniego nie kryłem całości.

Przestrzeń pomiędzy pierwszymi dwoma żebrami została wypełniona balsą.

Dzisiaj zabieram się za pokrycie góry płata.
CDN