RcClub.eu
https://rcclub.eu/

Mają Guppy'ego inni , będę miał i ja :)
https://rcclub.eu/viewtopic.php?f=13&t=3473
Strona 14 z 14

Autor:  njoywawa [ sobota, 18 listopada 2017, 21:08 ]
Tytuł:  Re: Mają Guppy'ego inni , będę miał i ja :)

Hej.
Odgrzewam kotleta.
Wznowiłem prace nad Guppy-m.
Postanowiłem robić dodatkowe skrzydła ze styro oklejanego fornirem.
Potrzebuję podpowiedzi z czego zrobić dźwigary w skrzydłach?
Czy dwie listewki sosnowe 2x5 wklejone na płasko starczą?
Pozdrawiam, Michał.

Autor:  Graffi_25 [ sobota, 18 listopada 2017, 21:48 ]
Tytuł:  Re: Mają Guppy'ego inni , będę miał i ja :)

Cześć skrzydło konstrukcyjne wytrzymuję obciążenia przy dźwigarze 3/5 w związku z tym nie ma potrzeby stosowania jakiegokolwiek dźwigara przy konstrukcji styropian fornir.

Jeśli już chcesz wzmacniać tego typu skrzydło to proponuję wstawić tam dwie taśmy rowingu węglowego z góry i z dołu szerokość około cm i w stu procentach wystarczy

Autor:  njoywawa [ niedziela, 19 listopada 2017, 10:40 ]
Tytuł:  Re: Mają Guppy'ego inni , będę miał i ja :)

Graffi_25 napisał(a):
Cześć skrzydło konstrukcyjne wytrzymuję obciążenia przy dźwigarze 3/5 w związku z tym nie ma potrzeby stosowania jakiegokolwiek dźwigara przy konstrukcji styropian fornir.

Jeśli już chcesz wzmacniać tego typu skrzydło to proponuję wstawić tam dwie taśmy rowingu węglowego z góry i z dołu szerokość około cm i w stu procentach wystarczy
Hej.
A co z klejeniem centropłat-ucho?
Plan miałem taki że dam łącznik że sklejki wklejany między dźwigary.
Jak dam go w styropian to z czasem łącznik może powygniatać styropian góra-dół bo tak będą rozkładać się siły w tym miejscu.
Generalnie chcę zrobić skrzydło w dwóch częściach składane w całości na bagnet np. z rurki węglowej. Czyli ucho lewe lub prawe na stałe sklejone z połówką centropłat.

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka

Autor:  JarekF [ niedziela, 19 listopada 2017, 12:22 ]
Tytuł:  Re: Mają Guppy'ego inni , będę miał i ja :)

I Twój plan był dobry. Jeżeli łącznik to w dźwigary.

Autor:  njoywawa [ niedziela, 19 listopada 2017, 15:52 ]
Tytuł:  Re: Mają Guppy'ego inni , będę miał i ja :)

JarekF napisał(a):
I Twój plan był dobry. Jeżeli łącznik to w dźwigary.
I przy przy tym planie zostałem. Dźwigary wklejone.
Dziękuję Kolegom za podpowiedzi.

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka

Autor:  njoywawa [ niedziela, 19 listopada 2017, 19:45 ]
Tytuł:  Re: Mają Guppy'ego inni , będę miał i ja :)

To mam jeszcze dylemat z czego zrobić bagnet w skrzydle.
Czy rurka aluminium np 8mm wklejona w połówki skrzydeł a jako bagnet pręt węglowy?
Czy można robić tak że rurka węglowa i bagnet węglowy?


Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka

Autor:  Konrad_P [ niedziela, 19 listopada 2017, 20:12 ]
Tytuł:  Re: Mają Guppy'ego inni , będę miał i ja :)

Absolutnie nie z rurki węglowej. Jeśli już to ze szklanej. Oczywiście też wszystko zależy od rurki węglowej ale one mają tendencje do rozwarstwiania/pękania po długości.

Autor:  MarekJ [ poniedziałek, 20 listopada 2017, 13:21 ]
Tytuł:  Re: Mają Guppy'ego inni , będę miał i ja :)

Moim zdaniem rurka jako pochwa (bo tego dotyczyło pytanie) może być nawet zwinięta z kartki papieru i sklejona rozwodnionym wikolem. Ona służy jedynie do prowadzenia bagnetu.

Autor:  Graffi_25 [ poniedziałek, 20 listopada 2017, 15:49 ]
Tytuł:  Re: Mają Guppy'ego inni , będę miał i ja :)

Tu macie przykład jak to zrobić, oczywiście to nie gotowy wzór tylko przykład i pokazanie technik czy użytych rozwiązań, i nic się nie wygniecie.
https://1drv.ms/f/s!Ajj1RG8qmfovoXDMmqADD4SxKZb2

A co do tutki to tak jak pisze MarekJ może być i z kartonu ona ma tylko ustawiać dzwigar podczas wkładania.

Autor:  Stema [ poniedziałek, 20 listopada 2017, 18:21 ]
Tytuł:  Re: Mają Guppy'ego inni , będę miał i ja :)

Nie z kartonu, bo może wyjść "jajowata".
Rób jak Marek radzi.

Autor:  gjery [ poniedziałek, 20 listopada 2017, 19:16 ]
Tytuł:  Re: Mają Guppy'ego inni , będę miał i ja :)

W Sky-Surferze mam tak, rurka węglowa jako pochwa, do tego rurka węglowa jako dźwigar. Teraz zgaduję wymiary, bo nie pamiętam, ale to nie istotne. Pierwsza fi 10mm, druga fi 8mm. Do tego podobnie dźwigar pomocniczy, ale o mniejszym przekroju. Czyli można z rur węglowych, bo przecież model wylatał około 6tyś km i nic się nie stało z takim układem. Nawet zwykłe rurki węglowe się nie rozwarstwiły. Osobiście skłaniałbym się do dźwigara z rury węglowej, jak to ma być hotliner to o splocie krzyżowym na wszelki wypadek, o takim.
Załącznik:
Schowek01.jpg
Schowek01.jpg [ 37.6 KiB | Przeglądane 3336 razy ]

Kieszeń natomiast zrobić z włókna szklanego, można kupić odpowiednią skarpetę.
Załącznik:
Schowek01.jpg
Schowek01.jpg [ 105.91 KiB | Przeglądane 3336 razy ]

Montując taki układ w płacie wypadało by zrobić coś w tym stylu, tu akurat skrzydło konstrukcyjne na zdjęciu, ale podobnie można zrobić w skrzydle ze styropianu, chodzi o wypełnienie pomiędzy kieszenią a listwami dźwigara.
Załącznik:
DSC00349.jpg
DSC00349.jpg [ 98.03 KiB | Przeglądane 3336 razy ]
W sumie wagi niewiele a wychodzi prawie pancerne. Da się tak wykonać bo robiłem kilkakrotnie w styropianowym skrzydle oklejanym balsą.

ED. Przypomniała mi się konstrukcja skrzydła we Fregacie z Modellotu, tam jest podobnie, tylko zamiast listew sosnowych zastosowano rowing węglowy na dźwigar. Przestrzeń pomiędzy wypełniona jest chyba żywicą. Pokrycie skrzydła to fornir.

Autor:  njoywawa [ poniedziałek, 20 listopada 2017, 19:33 ]
Tytuł:  Re: Mają Guppy'ego inni , będę miał i ja :)

Między dźwigarami mam 8mm i takiej średnicy wkleję rurkę aluminiową bagnet dobiorę z pręta węglowego pod otwór w rurce.
Skrzydło będzie miało 1700mm rozpiętości Fornir mam brzozowy będę go kleił na klej Isum D4. Całość pokryje cienką folią. Nie mam warunków w domu by lakierować.
Nie mam pojęcia jak wyjdzie wagowo.

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka

Autor:  JarekF [ poniedziałek, 20 listopada 2017, 20:41 ]
Tytuł:  Re: Mają Guppy'ego inni , będę miał i ja :)

Rurka aluminiowa na pochwę , w dodatku rozmiar 8mm to niezbyt dobry pomysł. Rurki aluminiowe zazwyczaj mają grubą ściankę. Nawet jeżeli trafisz ściankę 1mm to wychodzi Ci bagnet 6mm. Trochę za cienko. Ja bym zrobił z płytki z laminatu szklanego prostokątny o wymiarze np. 8x4, wsadził go między dźwigary i okleił sklejką tworząc w ten sposób pochwę.

Popatrz w moją relację KA-8. Tam sa fotki jak ja to widzę. Z ta różnicą, ze w swojej relacji zastosowałem bagnet węglowy.

Autor:  njoywawa [ wtorek, 21 listopada 2017, 14:33 ]
Tytuł:  Re: Mają Guppy'ego inni , będę miał i ja :)

Witam.
Oklejałem dziś centroplat fornirem i generalnie do kosza.
Dałem za grubo kleju który w trakcie rozprowadzania się pienił i nie byłem już wstanie równo ułożyć rdzenia.
Klej zaczyna się pienić po około 5min zaczyna puchnąć.
Klej to Isum D4 odpowiednik soudala.
Czy można użyć kleju polimerowego, taki przezroczysty?
Czy dalej próbować poliuretanowym ale zadbać o cienką warstwę.
Pozdrawiam.



Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka

Autor:  Osa [ wtorek, 21 listopada 2017, 15:52 ]
Tytuł:  Re: Mają Guppy'ego inni , będę miał i ja :)

D66A wiąże około 3 godzin https://www.obi.pl/kleje/soudal-klej-do ... /p/2635514
Z nim będziesz miał duuużo czasu.

Autor:  japim [ wtorek, 21 listopada 2017, 17:17 ]
Tytuł:  Re: Mają Guppy'ego inni , będę miał i ja :)

Co do oklejania klejami:
1. poliuretanem powinieneś spokojnie zdążyć. Wystarczy rozprowadzić sztywną kartą klej po fornirze. Psiknąć rozpylaczem wodę na rdzeń (nie na klej) i złożyć wszystko do kupy a następnie ścisnąć - najlepsza kombinacja to 2 deski skręcone ściskami stolarskimi dookoła, ale ja stosuję książki, prostowniki, akumulatory, cegły itd. Proces układania trwa 30 sekund. Ale ponieważ ostatnio też mi nie wyszło - bo przedobrzyłem w drugą stronę i dałem za mało kleju... to właśnie częściej stosuję drugi klej - polimer

2. polimerem. Smarujesz fornir, rozprowadzasz. Przykładasz do rdzenia. Ściskasz i ruszasz komponentami w celu rozprowadzenia kleju na 15 - 20 sekund - zależnie ile czasu zajmie Ci rozsmarowywanie. Odrywasz elementy. Czekasz aż klej będzie "suchy" w dotyku - ok 30 - 180 sek zależnie ile dałeś kleju - po dotknięciu klej nie powinien iść za palcem, ale na kleju powinien zostać odcisk palca. Jak będzie zupełnie suchy to można jeszcze dołożyć kleju i ponownie rozprowadzić, uratuje to sytuację, ale niepotrzebnie dołożysz masę. I następnie składasz - problem jest tylko taki, że tu nie ma poprawki - tzn składasz i już trzyma. Trzeba albo dobrze przycelować, albo dać spore naddatki w fornirze żeby było z czego wycinać jak się pomylisz. Ja sklejam krawędź natarcia taśmą klejącą i rozkładam jak kanapkę. Na wewnętrznej powierzchni rysuję linię gdzie ma się znaleźć rdzeń i tam go kładę, a następnie zamykam poszycie. Wkładam do negatywu i ściskam. Takie skrzydła oklejane tym klejem można zrobić w 1 dzień na gotowo - łącznie z oklejaniem krawędzi natarcia itd, bo klej tak szybko wiąże - po 2 godzinach jak nie dowaliłeś tony kleju - są prawie suche. Oczywiście pełną wytrzymałość klej uzyskuje po ok 24 godzinach.

Autor:  njoywawa [ środa, 22 listopada 2017, 12:47 ]
Tytuł:  Re: Mają Guppy'ego inni , będę miał i ja :)

Hej.
Porobiłem próby z grubością kleju i udało się okleić skrzydła, wyszło super.
Mam w planach okleić je folią.
Nie mam możliwości lakierowania natryskowego w domu. No i zapach lakierów na bazie nitro.
A czy można użyć lakierów wodnych i lakierować pędzelkiem i do tego polerka powłoki lakierniczej?
Pozdrawiam.

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka

Strona 14 z 14 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/