No to miał szanse Falcon dzisiaj polecieć ale... zrobiło mi się żal szyb w oknie.
Sorry ale dzisiaj nie chce mi się już robić zdjęć jak wygląda.
Wystarczy jak powiem, że drób i inne mięso tłukło się o ściany gęsto.
Na początek mocowanie bowdenów od kierunku i wysokości.
Okazało się, że serwa Tower Pro MG16R są wyższe od standardowych czy tych co zaplanował producent o jakieś 5mm i bowden przechodzi pod dźwignią serwa.
Przyjdzie pokombinować z bowdenem kulowym.
Kwintesencją było ustawienie aparatury. Jeżeli ustawienie różnicowe lotek i steru wysokości z kierunkiem było banalnie proste, to ustawienie buterfly'a i klap wydobyło z mojego gardła takie wiązanki tekstów, których nie powstydziłby się niejeden szewc-moczymorda po którego wiązance uszy zwijają się w trąbkę.
Klapy - no OK udało się nawet przypisać przełącznik 3-pozycyjny tylko w pozycji 0 serwa są na 0, w pozycji 1 serwa wychylają się o zdefiniowany zakres i w pozycji 2 serwa ustawiają się na 0.
Gdzie jest to cholerne ustawianie pozycji przełącznika...
Jest On, Off, Off, znieniam na On, On, Off... dupa bez różnicy...
Wchodzę w funkcje... dostępne tylko włącz-wyłącz przełącznik...
Niby taka uniwersalna aparatura (Futaba 8FG) i intuicyjna... no może intuicyjna ale różnie pojmujemy intuicyjność (ja i producent aparatury).
Jest, wreszcie znalazłem... kur...a czemu to nie działa... kto mi rozbindował odbiornik... jak się tą pomarańczową podróbę orange bindowało... zasilanie odbiornika, wcisnąć przycisk, włączyć aparaturę... dupa nie działa... przy n-tej kombinacji połączeń i przełączania przełączników na aparaturze zaskoczyło... programując klapy przestawiłem przełącznik silnika z SC na SE z rewersem... przy włączeniu gaz był na max i odbiornik wchodził w tryb programowania.
Działa… trzy pozycje… nie, nie tak, 0 – brak wychyleń, 1 – wychylenie na maksimum, 2 – wychyla się jeszcze o kilka stopni. Jak to odwrócić? Jest… dobra udało się.
Idę do łazienki zmyć pot i zmienić t-shirt na suchy.
Bierzemy się za buterfly’a… chodzi na drążku od gazu… wolałbym na przełączniku 2 lub 3 pozycyjnym ale jak sobie przypomnę przypisanie przełącznika od klap… OK, może być drążek gazu.
Ustaw rewersy, bo klapy i lotki w te samą stronę latają…
Hurrra, jest OK., po przesunięciu drążka gazu na maksimum lotki w górę jakieś 25-30 stopni, klapy w dół ok. 60 stopni. Przełączając przełącznik klap mogę je jeszcze wychylić o jakieś 15 stopni i lotki na drążku zachowują sterowność w zakresie ok. 10 stopni w obydwu kierunkach.
Uff… udało się… co jest kurna lotki w drugą stronę się wychylają… na buterfly’u jest OK. a na samych lotkach odwrotnie… sru, rewers… dupa, teraz na lotkach jest OK a na buterfly’u odwrotnie… kurna mam klapę przez całe skrzydło. Przełączam, włączam, wyłączam w aparaturze wszystko co się da i gdzie się da, wreszcie zaskoczyło.
Idę do łazienki… kolejny t-shirt… kolacja lekko przyschła, herbata zimna ale co tam

Jutro planuję podłączać bowdeny i ustawić zakres wychylania się powierzchni sterowych.