| RcClub.eu https://rcclub.eu/ |
|
| MareX i jego latające to i owo. https://rcclub.eu/viewtopic.php?f=118&t=11283 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | zbjanik [ piątek, 19 czerwca 2020, 20:50 ] | |||
| Tytuł: | Re: Marex i jego latające to i owo. | |||
Marku- czy Ty, to Ty? Witam Cię serdecznie! Jak daleko jesteś z PO-2? Mój CSS powoli (bardzo) zmierza do końca, ale mu jeszcze trochę zostało...W każdym razie dobrze, że jesteś!
|
||||
| Autor: | MareX [ sobota, 20 czerwca 2020, 09:26 ] |
| Tytuł: | Re: MareX i jego latające to i owo. |
Jestem, jestem Zbyszku! Bardzo żałuję, że dopiero teraz, ale ponoć lepiej późno niż wcale. Z moim "Po-ciakiem" jestem tak w 97-98% przed finiszem i chyba nie będę tworzył kolejnej historii jego powstawania, gdyż po pierwsze nie mam czasu, a po drugie, ci Koledzy, którzy mnie znają z innego forum, pewnie tę budowę obserwowali i stan dokładnie sprzed roku znają, gdyż wtedy to moja aktywność tamże została wyhamowana i taka pozostaje do dzisiaj. Mam nadzieję, że po prezentacjach moich kolejnych "ptaszków", przyjdzie czas na prezentację tego ostatniego, zapewne już całkiem gotowego i może nawet oblatanego. Więc do następnej prezentacji. |
|
| Autor: | Rob Mc Fly [ sobota, 20 czerwca 2020, 10:00 ] |
| Tytuł: | Re: MareX i jego latające to i owo. |
Gdybyś jednak dał radę wyskrobać ździebko wolnego czasu to może przekopiuj tamtą relację tutaj, do działu z makietami, gdzie bez przeszkód będziesz mógł ją doprowadzić do finału. |
|
| Autor: | MareX [ sobota, 20 czerwca 2020, 22:40 ] |
| Tytuł: | Re: MareX i jego latające to i owo. |
Słuszna uwaga i propozycja Robercie i cytując znowu klasyka: "całym jestem za, a nawet przeciw". Jest tylko jeden szkopuł, a mianowicie moje zdolności komputerowe, ale to możemy omówić "na osobności"...![]() Wysłane z mojego moto e5 plus przy użyciu Tapatalka |
|
| Autor: | Rob Mc Fly [ niedziela, 21 czerwca 2020, 05:46 ] |
| Tytuł: | Re: MareX i jego latające to i owo. |
Zdecydowanie za bardzo zaniżasz sobie samoocenę i poziom wiary we własne umiejętności. Najwidoczniej jeszcze sam nie wiesz jak dużo potrafisz... |
|
| Autor: | Jano [ niedziela, 21 czerwca 2020, 16:33 ] |
| Tytuł: | Re: MareX i jego latające to i owo. |
Witaj Marek miło Cię znów widzieć. |
|
| Autor: | MareX [ niedziela, 21 czerwca 2020, 18:04 ] |
| Tytuł: | Re: MareX i jego latające to i owo. |
Czołem Janku! Śmiem twierdzić, że cała przyjemność po mojej stronie. ![]() Wysłane z mojego moto e5 plus przy użyciu Tapatalka |
|
| Autor: | MareX [ czwartek, 25 czerwca 2020, 10:03 ] |
| Tytuł: | Re: MareX i jego latające to i owo. |
Witam ponownie w tym temacie. Piszę, ponieważ chcę dodać opis mojego kolejnego modelu, a zarazem popróbować z wkładaniem kolejnych fotek, itd. Jestem w szczycie sezonu zawodowego i zarazem ogrodniczego i całkiem brak mi czasu na modelowanie, ale te kilka słów może uda mi się napisać. Otóż tym moim drugim modelem latającym jest także produkt wietnamski, o nazwie "Canary". Co ciekawe, model ten jest nadal dostępny na naszym rynku, a mój ma już około 12 lat i miewa się wyśmienicie, chociaż widać na nim ślady "zębów czasu". Teraz dam opis modelu skopiowany z jednego ze sklepów, gdzie zresztą można go kupić za ok. 4 stówki, ale nie będę robił jakiejś kryptoreklamy. Samolot Canary firmy Phoenix Model to prawdziwy klasyk wśród zdalnie sterowanych modeli typu Trener. Ten spalinowy górnopłat znany i ceniony jest za wspaniały wygląd, doskonałą charakterystykę lotu oraz niebywałą stabilność. To właśnie dzięki tym cechom jest on polecany wszystkim modelarzom, chcącym rozpocząć swoją przygodę ze spalinowymi modelami samolotów RC. Model w wersji ARF (prawie gotowy do lotu) - fabrycznie złożony w 95%. W komplecie z modelem znajduje się również zestaw drobnych akcesoriów. Charakterystyka: Gotowy do lotu po 2-4 godzinach montażu! Wytrzymała, odporna na przeciążenia lekka balsowo-sklejkowa konstrukcja Laserowo cięte lekkie balsowe elementy konstrukcyjne Fabrycznie złożony w 95% Paczka drobnych elementów na wyposażeniu zestawu Możliwość konwersji pod napęd elektryczny Wymagane do startu: Silnik: 2-takt .40-.46 cu in (6.55 - 7.53 cm3) 4-kanałowe radio wraz z kompatybilnym odbiornikiem 4 serwomechanizmy Oznaczenie producenta: PH003 Podobnie, jak było z poprzednio prezentowanym modelem, także i ten kupiłem u p. Matlaka w Libiążu i także Pan Zbigniew mi go poskładał i przygotował do latania. Wszystko z tego opisu jest prawdą i model jest wg mnie, idealnym trenerem dla początkujących. Mój model miał kilka przygód lotniczych, w tym wbicie się w koronę dużego grabu, na wysokości ok. 10-12 m nad poziomem. Lecący modelem mój syn, źle ocenił odległość podczas podchodzenia do czwartego zakrętu i rozległ się bardzo głośny huk po całej okolicy. Myślałem, że z modelu zostały szczątki, ale i takie trzeba było z drzewa ściągnąć. Zamówiłem podnośnik z koszem i kiedy operator uniósł mnie do modelu, stwierdziłem, że złamało się drewniane śmigło i spodnie poszycie na prawym skrzydle było w jednym miejscu pęknięte. I to były wszystkie szkody, jakich zaznał ten model w tej kolizji, a ten huk wywołało chyba łamiące się śmigło w kontakcie z jakimś konarem. Teraz fotka gotowego modelu do lotu, ale to nie jest mój model, tylko znaleziony gdzieś w necie. Załącznik: Mój model jest teraz na stole i czeka na zrobienie poprawnego przeniesienia napędu z pręta idącego od serwa do dźwigni przepustnicy: Załącznik: A kiedy przed laty model był często "latany", tak się miały te z nim zabawy: Załącznik: 1 latanie 3.jpg [ 189.44 KiB | Przeglądane 1625 razy ] Załącznik: 1 latanie 5.jpg [ 70.06 KiB | Przeglądane 1625 razy ] Załącznik: 1 latanie 6.jpg [ 70.4 KiB | Przeglądane 1625 razy ] Załącznik: 1 latanie 9.jpg [ 105.69 KiB | Przeglądane 1625 razy ] I to by było na tyle historii i współczesności. Praca znowu czeka. |
|
| Autor: | MareX [ poniedziałek, 29 czerwca 2020, 15:10 ] |
| Tytuł: | Re: MareX i jego latające to i owo. |
Dzisiaj w takie burzowe popołudnie, z wcześniejszym sms-em alertowym, chciałbym Wam przedstawić mój kolejny model latający, poprzedzony taką historią modelu modelarza znad morza, który tak zbudował i przedstawił swój model. http://www.modelarstwo-rc.jaaz.pl/a/122/the_duke Model ten faktycznie musiał być przez konstruktora wzorowanym na samolocie z początków I WW o nazwie Moran-Saulnier typ „L”, o którym tutaj możecie przeczytać. https://pl.wikipedia.org/wiki/Morane-Saulnier_L Tu jeszcze dwie fotki pierwowzoru znalezione gdzieś w sieci Załącznik: M-S 1.JPG [ 23.86 KiB | Przeglądane 1548 razy ] Załącznik: M-S 2.JPG [ 25.35 KiB | Przeglądane 1548 razy ] Kupiłem ten „tartak” już firmowany przez „Svensona” i samodzielnie go poskładałem i skleiłem, puszczając w niepamięć jego poprzednika, także ze „Svensona” – żółtego piperka Cub-a J-3, który był moją totalną modelarską porażką. A to za sprawą żywicy dwuskładnikowej, której klejąc ten model, zupełnie nie żałowałem. Model początkowo latał ,”jak motylek”, a po założeniu mocniejszego silnika – latał , jak ten przysłowiowy Żyd po pustym sklepie. W efekcie model powędrował pod sufit pokoju starszego wnuka i tam sobie do dzisiaj wisi. Ten model kleiłem już typowo modelarskimi klejami, w tym głównie wikolem i tym razem model okazał się bardzo wdzięcznie i poprawnie latającą zabawką i tak mu zapewne zostało do dzisiaj. Tu fotki z jednego dnia lotnego sprzed 10-ciu lat, kiedy wnuk miał 4,5 roku, a i dziadek był o dekadę młodszy. Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Ale to było dawno, natomiast teraz model przeszedł gruntowny przegląd, łącznie z ponownym uruchomieniem silnika i jego regulacją, oraz dostał nową obudowę podwozia, jak również nowe olinowanie płata z naciągiem tak górnych, jak i dolnych linek. Tak szła ta modernizacja: Załącznik: Tutaj widoczna, od nowa wykonana obudowa prętów podwozia, a na kolejnych fotkach widoczne naciągi linek. Załącznik: Załącznik: I zajęte swoje miejsce pod sufitem , w oczekiwaniu na loty. Wczoraj np. lataliśmy dwoma dronami, które wnuczki dostały z różnych okazji oraz jednym z elektro szybowców. Fajnie było pod wieczór, bo bez wiatru i ze słońcem, które przed zachodem skryło się za chmurami i w oczy nie świeciło. Załącznik: I tyle na razie. |
|
| Autor: | MareX [ czwartek, 2 lipca 2020, 13:42 ] |
| Tytuł: | Re: MareX i jego latające to i owo. |
Hmm... Jestem trochę pogubiony, albo raczej zdezorientowany. Powstał taki fajny nowy dział, gdzie każdy "latacz", czy też ktoś nazywający się modelarzem , /jak nieskromnie ja pozwalam sobie na takie określenie/ może zaprezentować to , co ma latającego /lub stojącego/wiszącego - u mnie głównie wiszącego/ i nawet nie po to, aby się chwalić swoim stanem posiadania, ale aby podzielić się krótką historią danego obiektu, jego właściwościami lotnymi, itd, itp. Starałem się w tych kilku wpisach tak właśnie podchodzić do tych moich zabawek, a tu nie tylko, że żaden Janek, Franek czy Wacek nie poszedł moim śladem, ale nawet nikt nie pomachał choć chwilę paluszkami nad klawiaturą i nie napisał choćby jednego zdania komentarza do tych moich enuncjacji. Toż jest to wolny dział, tak zresztą , jak i całe forum, więc co? Nie ma żadnych opinii, emocji, ocen czy uwag? Jest też i inne wytłumaczenie, ale nie będę o tym pisał. A może raczej przestanę pisać, tak jak szybko zacząłem. Pozdrawiam. |
|
| Autor: | karlem [ czwartek, 2 lipca 2020, 19:38 ] |
| Tytuł: | Re: MareX i jego latające to i owo. |
Się nie napinaj... Nigdy nie robię fotek z "produkcji" modelu... Jak robię, to brak czasu na foty... A jak nie, to pól roku (optymistycznie) nawet palcem nie kiwnę. Pracuje zrywami: nawet gdyby chodziło o namalowanie numeru na statecznku pionowym, to nie i już. A, jak mnie ...dolnie, to se funflaja w dzień zmajstruję... |
|
| Autor: | gjery [ czwartek, 2 lipca 2020, 20:25 ] |
| Tytuł: | Re: MareX i jego latające to i owo. |
Cześć, na naszym forum dział ten powstał parę dni temu, czasy takie że prawie nikt nie buduje modeli, znajdę jakieś zdjęcia z moich wypocin to założę stosowny temat. Moje to raczej takie tam wynalazki, nic konkretnego. |
|
| Autor: | MareX [ czwartek, 2 lipca 2020, 20:59 ] |
| Tytuł: | Re: MareX i jego latające to i owo. |
Wreszcie jakieś rozsądne głosy. Nie tu miejsce na napinanie się i jak bym śmiał! Jeszcze by mi jakąś żyłka pierdyknęła i po co mi to? Do napinania się codziennie rano mam zupełnie inne miejsce i dobrze mi tam. A wracając do tematu, to choć dział faktycznie nadal prawie całkiem nowy, to np. ja zawsze lubię pooglądać czym latającym inni Koledzy lubią się bawić i co mają "w zanadrzu". Bo zabawka, to zawsze takie fajne coś i chyba każdy chłop, duży czy mały, lubi swoje zabawki. Prawda?Wysłane z mojego moto e5 plus przy użyciu Tapatalka |
|
| Autor: | MarekJ [ czwartek, 2 lipca 2020, 21:44 ] |
| Tytuł: | Re: MareX i jego latające to i owo. |
Marek, nie przejmuj się tylko ciągnij temat dalej. Większość swoje modele prezentowała w innych działach, bo tego nie było. Może w czasie mniej lotnym koledzy poprzenoszą nieco swojej twórczości do tego działu i nie będziesz osamotniony |
|
| Autor: | Meloow [ czwartek, 2 lipca 2020, 22:16 ] |
| Tytuł: | Re: MareX i jego latające to i owo. |
wariaty !!!!! spokojnie ktoś już napisał że dział ma kilka dni, chłopaki ja na lotnisku w tym roku byłem ze dwa razy. Model "Dusty Popylacz" buduję 5 rok, ale w tym roku zamierzam go w końcu skończyć i ulotnić , ba dwa dni temu kupiłem do niego nowy silnik DLE-35RA (ale uwaga 5 lat temu też kupiłem nowy RCFG 35 , i teraz uznałem że nie pasuje) Marku to jest dziwne forum |
|
| Autor: | pacyfic_77 [ czwartek, 2 lipca 2020, 22:18 ] |
| Tytuł: | Re: MareX i jego latające to i owo. |
Trzeba robić swoje i prowadzić relację. Nikt nie pisze ale każdy podgląda |
|
| Autor: | MareX [ czwartek, 2 lipca 2020, 22:34 ] |
| Tytuł: | Re: MareX i jego latające to i owo. |
He, he, zaśmiał się hrabia z nacka /zwykle zaśmiewał się z nie nacka i do tego półgębkiem, taki był ci z niego filut /. W doborowe towarzystwo trafiłem! Sami "podglądacze" wokół się czają, a ja także uwielbiam podglądać... Mowa oczywiście o różnych "letadlach", o czym wcześniej wspomniałem. Ale fajnie! Rozjaśniliście mi trochę we łbie i jutro /jeśli będę miał czas/ zasónę Wam opowiastkę o modelu, który dużo nerw i roboty mnie kosztował i pewnie dlatego go lubię.Wysłane z mojego moto e5 plus przy użyciu Tapatalka |
|
| Autor: | krankor [ piątek, 3 lipca 2020, 06:27 ] |
| Tytuł: | Re: MareX i jego latające to i owo. |
Marku, to forum jest może mało wylewne w pisaniu (choć to nie reguła), za to pełne oglądaczy, podglądaczy, zależy od zajętej pozycji A Ty się nie przejmuj brakiem dużego pisanego odzewu |
|
| Autor: | Torres [ piątek, 3 lipca 2020, 07:12 ] |
| Tytuł: | Re: MareX i jego latające to i owo. |
Pisz dalej... Ogólnie jest bardzo mało relacji a to przyciąga |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|