Od jakiegoś czasu buduję sobie małą tokareczkę. Czas się pochwalić:


Tak, wiem, tokarki nie opłaca się budować ale ja to traktuję jako modelarstwo maszynowe

. Założenie było aby zbudować tokarkę z ogólnie dostępnych elementów, bez zlecania wykonania jakichkolwiek części, mając do dyspozycji najprostsze narzędzia. Maszynka na chwilę obecną ma napęd ręczny (mimo obecności silników krokowych) i wykonuje elementy do rozbudowy samej siebie. Na przykład wrzeciono powstało na niej. Z aluminium i mosiądzem radzi sobie już w chwili obecnej. Teraz czas na modernizację aby i ze stalą było dobrze. Problemem na chwilę obecną są łożyska samonastawne, które przy większym nacisku noża wykazują luz promieniowy rzędu 0,1mm i nóż skacze robiąc wyrwy w powierzchni. Teraz będę budował cały nowy wrzeciennik i będzie na łożyskach stożkowych. W międzyczasie robię do niej sterownik na Arduino Mega. Na początek będzie on wykorzystany do sterowania ręcznego. W drugiej kolejności ma dojść automatyczne toczenie na zadanej grubości w obu osiach, toczenie stożków i gwintów.
Obecna konstrukcja:
Wrzeciono: rura stalowa bezszwowa 25x4, tarcza montażowa uchwytu aluminium PA6 osadzona na gorąco, uchwyt chińczyk 80mm. Łożyskowanie na łożyskach samonastawnych UCPA205.
Napęd wrzeciona: Silnik 250V 24V z alledrogo przeznaczony do rowerów elektrycznych. Przeniesienie napędu psakiem zębatym. Koła zębate montowane na tulejach TaperLock.
Cała konstrukcja jest na wałkach liniowych 25mm. Support porusza się tylko na 2 łożyskach SMA25UU. Przy obróbce aluminium to się spisuje ale docelowo wymienię je na SMA25AJ z możliwością kasowania luzu. Ruch poprzeczny odbywa się na pojedyjczej prowadnicy Hiwina HGH20 i to jest naprawdę sztywne.
Imak do noży i konik pochodzą z Banggood. Śruby napędowe to na chwilę obecną 8x2 ale ich skok to 8mm na obrót. Chwilowo dają radę ale pewnie je zmienię na inne w przyszłości.