Dzięki za podpowiedzi.
Zacznę od końca.
Nie pomyslałem nawet nt. karty, wziąłem pierwszą z brzegu, która leżała w pudełku. Trochę wiekowa chyba.
Czyli muszę używać karty takiej jak mam w kamerkach i aparatach? Ok poprawię się.
Nie używam Save to file tylko export g-code. Używam Slic3r.
Ja jestem jeszcze "cienki bolek" w tych sprawach, więc używam to co mi doradził konstruktor Lume.
Adrian mi mówił, że używa CURE czy jakoś tak, zobaczę co to jest.
Tu było 205 stopni, zgadza się. Pierwsze wydruki robiłem od 180 stopni i tak sobie zwiększałem i wyszło mi, że poniżej 200 stopni ciągną mi się włoski jak wydruk jest mocno przerywany. Przy wydruku, że filament jest kładziony w sposób ciągły daję 190 stopni. Trochę eksperymentowałem z tym. Nie wiem, czy termistor nie przekłamuje tu za bardzo. Nie mam pojęcia jaką ma tolerancję. Jak ma z 5% to będzie około 10 stopni. Poeksperymentuję dalej.
Na dodatek to jest filament, który przyszedł z drukarką więc nie wiem jeszcze co to jest. Np. mam czarny i działa przez około 20 cm druku nawet przy 200 stopniach, potem nie. Aby go ewakuować z dyszy muszę rozgrzać do 260 stopni. Podejrzewam, że to jest włąśnie ABS lub PET.
Nie wiedziałem, że jest taki program jak netfab, poszukam i będę przeglądał.
No i na koniec wydrukowałem przed chwilą z komputera tę różyczkę.
Wydrukowała się bez zastanawiania się.
Efekt na fotkach. Fotki komórką przy sztucznym świetle, przy dziennym będzie lepiej widać.
Ledwo ją oderwałem od stołu (szkła). Wcześniej odtłuściłem perfumami które dostałem 100 lat temu od kogoś ale mi nie podchodziły. Tu działają dobrze.
Wcześniej drukowałem na taśmie niebieskiej ale różnie było z trzymaniem się stołu. Na tasmie pakowej też próbowałem

.
Jeszcze raz dzięki za pomoc. Tu wcześniej nic nie pisałem ale chcę wspomnieć, że kolega Adrian mi bardzo pomógł w uruchomieniu. Dla mnie też jest GURU

.
W pewnym momencie chciałem podłożyć drukarkę pod koło jepka żony, tak się nie lubiliśmy

.