RcClub.eu
https://rcclub.eu/

Rycerz z Bostonu
https://rcclub.eu/viewtopic.php?f=109&t=7847
Strona 1 z 3

Autor:  AWOT [ piątek, 5 grudnia 2014, 15:45 ]
Tytuł:  Rycerz z Bostonu

Nie jestem pewien ale to chyba właściwy dział dla tego modelu. Wiem, że nie powinno się rozpoczynać nowych modeli zanim nie skończy się tego co już rozpoczęte. Syn jednak tak bardzo prosił mówiąc "Tato, weźmy się i zrób model Rycerza", że uległem pokusie. To mój pierwszy model w tej kategorii więc proszę o wyrozumiałość. Mam świadomość, że moja robota daleka jest od standardów ale zawsze mogę to zwalić na syna ;-)

Model jest powiększoną wersją gumówki, której plany znalazłem w sieci i będzie miał napęd elektryczny.

W oto efekt mojej dotychczasowej pracy.

Obrazek

Obrazek

Rafał.

Autor:  Andrzej_P [ piątek, 5 grudnia 2014, 21:07 ]
Tytuł:  Re: Rycerz z Bostonu

Trzymam kciuki, możesz pokazać jak wygląda gotowy model?
Intryguje mnie ta nazwa...

Autor:  Artu [ piątek, 5 grudnia 2014, 21:34 ]
Tytuł:  Re: Rycerz z Bostonu

To chyba będzie coś takiego: BBCC 2 - Knight in Boston

Obrazek

Autor:  AWOT [ piątek, 5 grudnia 2014, 23:18 ]
Tytuł:  Re: Rycerz z Bostonu

To ten model. Faktycznie mogłem pokazać jak powinien wyglądać po sklejeniu.

Rafał.

Autor:  AWOT [ niedziela, 7 grudnia 2014, 18:25 ]
Tytuł:  Re: Rycerz z Bostonu

Pogrzebałem dziś przy modelu, spiąłem do końca kratownice kadłuba, zrobiłem półkę pod serwa, podwozie i "skrzynkę" do której będą mocowane skrzydła. Statecznik pionowy jest na razie tylko wciśnięty na swoje miejsce. Niedługo będzie można zacząć oklejanie japonką co mnie trochę przeraża bo nigdy tego jeszcze nie robiłem.

Kadłub
Obrazek

Podwozie
Obrazek

Mam pewien problem, otóż z planów nie wynika jaki powinien być wznios skrzydeł. Czy nacie jakieś sugestie?

Rafał.

Autor:  Osa [ niedziela, 7 grudnia 2014, 18:31 ]
Tytuł:  Re: Rycerz z Bostonu

Standardowy Wicherkowy

Autor:  AWOT [ wtorek, 9 grudnia 2014, 13:58 ]
Tytuł:  Re: Rycerz z Bostonu

Czas na dwa nowe zdjęcia z budowy. Przygotowałem skrzydła do montażu, na razie są tylko spięte klamrami więc nie trzyma to prawidłowej geometrii. Ale przynajmniej całość zaczyna już przypominać samolot.

Obrazek

Obrazek

Rafał.

Autor:  Osa [ wtorek, 9 grudnia 2014, 14:24 ]
Tytuł: 

Jaki wznios w końcu?

Autor:  AWOT [ wtorek, 9 grudnia 2014, 14:56 ]
Tytuł:  Re: Rycerz z Bostonu

Przepraszam, zapomniałem napisać, Wznios ustaliłem na 6 stopni. Powinno wystarczyć.

Rafał.

Autor:  AWOT [ środa, 10 grudnia 2014, 13:19 ]
Tytuł:  Re: Rycerz z Bostonu

Dziś zaryzykowałem spotkanie z papierem japońskim. Najpierw sporo czytania i oglądania w sieci a w końcu męska decyzja.

Postanowiłem sprawdzić też możliwości druku na japonce i tu niestety moja drukarka spłatała mi figla. Najpierw nie bardzo chciała podjąć współpracę a gdy już zaczęła drukować to na czerwonym kolorze pojawiły się dziwne zabrudzenia.

Obrazek

Postanowiłem przejść nad tym do porządku dziennego i nie drukować kolejnego arkusza. Zabrałem się za oklejanie. Oto pierwszy przyklejony fragment japonki.

Obrazek

A tak wygląda oklejony statecznik pionowy i ster kierunku.

Obrazek

Jak się uda to spróbuję jeszcze pocelonowwać te elementy i przymocować do deski.

Rafał.

Autor:  utopia [ środa, 10 grudnia 2014, 13:27 ]
Tytuł:  Re: Rycerz z Bostonu

Zauważ że zabrudzenia powstały w miejscu gdzie japonka była pomarszczona .
Domyślam się że nie dolegała idealnie do kartki podkładu i zebrała gdzieś śmieci z mechanizmu drukarki .
Miałem podobny problem japonka przyszła do mnie poskładana by weszła do koperty-pomogło delikatne prostowanie japonki nad parą przed drukowaniem .
Drukujemy oczywiście na suchej .

chyba znów kupię atramentową....kusisz tym modelikiem

Autor:  Konrad_P [ środa, 10 grudnia 2014, 18:55 ]
Tytuł:  Re: Rycerz z Bostonu

Z tym drukowaniem to dokładnie jak pisze Krzychu. Japonka została pobrudzona przez resztki atramentu z głowicy. Te resztki nie zaschły i nie wytarły się w innych drukowaniach bo papier był idealnie gładki. Jak przyszła pomarszczona japonka to zaczęła się ocierać o te resztki i dokładnie wytarła głowicę.
Cóż masz teraz dokładnie wyczyszczoną głowicę. Nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło. :mrgreen:

Model bardzo sympatyczny i w rozmiarach, że można go robić na stolnicy. :D
Będzie ładnie latał bo jak widać skrzydła samostateczne, więc jak już wystartuje to tylko mu nie przeszkadzać a będzie cieszył oko.
Rafał buduj i się chwal bo wychodzi to świetnie. Obserwuje wątek cały czas.

Autor:  AWOT [ czwartek, 11 grudnia 2014, 09:41 ]
Tytuł:  Re: Rycerz z Bostonu

Będę już wiedział jak sobie poradzić z drukowaniem, dzięki za podpowiedzi. A tymczasem...
Stateczniki po celonowaniu, samozadowolenie umiarkowane. W najniższym polu steru kierunku skleiły się ze sobą obydwie strony japonki i poszycie jest zapadnięte. Statecznik pionowy też nie robi szału ale to moje pierwsze zmagania z tą technologią.

Obrazek

Zrobiłem też przymiarkę silnika, zastanawiam się czy nie zamontować go za wręgą.

Obrazek

;)

Rafał.

Uzupełnienie.
Model jest powiększony w stosunku do oryginalnych planów i będzie miał około 77 cm rozpiętości i 67 cm długości.

Autor:  Konrad_P [ czwartek, 11 grudnia 2014, 10:07 ]
Tytuł:  Re: Rycerz z Bostonu

Jeśli przód modelu ma być taki jak na fotce którą wstawił Artur to nie będzie innego wyjścia tylko silnik trzeba włożyć do środka.
Poprzymierzaj i zobacz jak będzie z wyważeniem żeby nie trzeba było wówczas dawać ołów na dziób.

Autor:  kesto [ czwartek, 11 grudnia 2014, 19:20 ]
Tytuł:  Re: Rycerz z Bostonu

AWOT napisał(a):
Zrobiłem też przymiarkę silnika, zastanawiam się czy nie zamontować go za wręgą.


Ja bym się raczej zastanowił nad zmianą silnika na zdecydowanie mniejszy. Chcesz malutki modelik napędzać kobyłą GT2820?
Ten silnik rozerwie model na strzępy.

Konrad, przy tym silniku to raczej tył trzeba doważać... i to znacznie 8-)

Autor:  Konrad_P [ czwartek, 11 grudnia 2014, 19:43 ]
Tytuł:  Re: Rycerz z Bostonu

O kurcze faktycznie nie zauważyłem rozmiaru silnika. Z tego co pamiętam to 2820 to chyba do modeli o wadze 2000-2500g
Rafał ile ten twój model będzie ważył. Moim zdanie max GT2210 :)

Autor:  AWOT [ czwartek, 11 grudnia 2014, 20:50 ]
Tytuł:  Re: Rycerz z Bostonu

A już myślałem, że nikt nie zwróci uwagi na moją ohydną prowokację :-) Silnik, który pokazałem przeznaczony jest do elektrycznej wersji Wicherka 50. Gdybym uruchomił go w tym modelu to pewnie śmigło stało by w miejscu a model by się obracał. Docelowy silnik jest chwilowo na przeglądzie ale zapewniam, że jest sporo mniejszy i lżejszy.

Rafał.

Autor:  AWOT [ piątek, 12 grudnia 2014, 15:06 ]
Tytuł:  Re: Rycerz z Bostonu

Denerwowało mnie to sklejone poszycie na sterze kierunku. Trochę pogłówkowałem i wpadłem na pomysł, który skonsultowałem z oświadczonym modelarzem. Stwierdził, że to może zadziałać.

Zmoczyłem poszycie rozpuszczalnikiem nitro i przez igłę i strzykawkę podałem sprężone powietrze. Po kilku próbach udało się. Może komuś jeszcze taki patent się kiedyś przyda.

Obrazek

Rafał.

Autor:  Andrzej_P [ piątek, 12 grudnia 2014, 18:26 ]
Tytuł:  Re: Rycerz z Bostonu

Ładny modelik i czysta robota :D
Male OT, mojego kogutka krylem Skyloft'em http://www.modele.sklep.pl/pl/Produkt/S ... BROWN.html
Byłem pozytywnie zaskoczony efektem i łatwością z jaką dawało się wykonać pokrycie - nie wiem czy dałoby się coś na nim wydrukować ale do krycia polecam.

Autor:  fest [ piątek, 12 grudnia 2014, 19:53 ]
Tytuł:  Re: Rycerz z Bostonu

GT 2210 KV1450 miałem zamontowany w Pandzie przy szybkiej odwróconej pętli wyrwało skrzydła z kadłuba.

Patrząc na ta piękną wypieszczoną ażurowa konstrukcję to z niej zrobił by pewnie podpałkę do grilla.

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/