Teraz jest piątek, 19 kwietnia 2024, 21:51

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: piątek, 5 grudnia 2014, 15:45 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 78
Wiek: 54
Lokalizacja: Toruń
Nie jestem pewien ale to chyba właściwy dział dla tego modelu. Wiem, że nie powinno się rozpoczynać nowych modeli zanim nie skończy się tego co już rozpoczęte. Syn jednak tak bardzo prosił mówiąc "Tato, weźmy się i zrób model Rycerza", że uległem pokusie. To mój pierwszy model w tej kategorii więc proszę o wyrozumiałość. Mam świadomość, że moja robota daleka jest od standardów ale zawsze mogę to zwalić na syna ;-)

Model jest powiększoną wersją gumówki, której plany znalazłem w sieci i będzie miał napęd elektryczny.

W oto efekt mojej dotychczasowej pracy.

Obrazek

Obrazek

Rafał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: piątek, 5 grudnia 2014, 21:07 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 lutego 2011, 19:48
Posty: 2815
Wiek: 59
Lokalizacja: Milanówek
Trzymam kciuki, możesz pokazać jak wygląda gotowy model?
Intryguje mnie ta nazwa...

_________________
pozdrawiam
Andrzej


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: piątek, 5 grudnia 2014, 21:34 
To chyba będzie coś takiego: BBCC 2 - Knight in Boston

Obrazek


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: piątek, 5 grudnia 2014, 23:18 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 78
Wiek: 54
Lokalizacja: Toruń
To ten model. Faktycznie mogłem pokazać jak powinien wyglądać po sklejeniu.

Rafał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: niedziela, 7 grudnia 2014, 18:25 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 78
Wiek: 54
Lokalizacja: Toruń
Pogrzebałem dziś przy modelu, spiąłem do końca kratownice kadłuba, zrobiłem półkę pod serwa, podwozie i "skrzynkę" do której będą mocowane skrzydła. Statecznik pionowy jest na razie tylko wciśnięty na swoje miejsce. Niedługo będzie można zacząć oklejanie japonką co mnie trochę przeraża bo nigdy tego jeszcze nie robiłem.

Kadłub
Obrazek

Podwozie
Obrazek

Mam pewien problem, otóż z planów nie wynika jaki powinien być wznios skrzydeł. Czy nacie jakieś sugestie?

Rafał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: niedziela, 7 grudnia 2014, 18:31 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6498
Wiek: 52
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
Standardowy Wicherkowy

_________________
hejcia :-)
TKS 1/6 , 7TP 1/6


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: wtorek, 9 grudnia 2014, 13:58 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 78
Wiek: 54
Lokalizacja: Toruń
Czas na dwa nowe zdjęcia z budowy. Przygotowałem skrzydła do montażu, na razie są tylko spięte klamrami więc nie trzyma to prawidłowej geometrii. Ale przynajmniej całość zaczyna już przypominać samolot.

Obrazek

Obrazek

Rafał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 9 grudnia 2014, 14:24 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6498
Wiek: 52
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
Jaki wznios w końcu?

_________________
hejcia :-)
TKS 1/6 , 7TP 1/6


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: wtorek, 9 grudnia 2014, 14:56 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 78
Wiek: 54
Lokalizacja: Toruń
Przepraszam, zapomniałem napisać, Wznios ustaliłem na 6 stopni. Powinno wystarczyć.

Rafał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: środa, 10 grudnia 2014, 13:19 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 78
Wiek: 54
Lokalizacja: Toruń
Dziś zaryzykowałem spotkanie z papierem japońskim. Najpierw sporo czytania i oglądania w sieci a w końcu męska decyzja.

Postanowiłem sprawdzić też możliwości druku na japonce i tu niestety moja drukarka spłatała mi figla. Najpierw nie bardzo chciała podjąć współpracę a gdy już zaczęła drukować to na czerwonym kolorze pojawiły się dziwne zabrudzenia.

Obrazek

Postanowiłem przejść nad tym do porządku dziennego i nie drukować kolejnego arkusza. Zabrałem się za oklejanie. Oto pierwszy przyklejony fragment japonki.

Obrazek

A tak wygląda oklejony statecznik pionowy i ster kierunku.

Obrazek

Jak się uda to spróbuję jeszcze pocelonowwać te elementy i przymocować do deski.

Rafał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: środa, 10 grudnia 2014, 13:27 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5156
Wiek: 52
Lokalizacja: Plewiska
Zauważ że zabrudzenia powstały w miejscu gdzie japonka była pomarszczona .
Domyślam się że nie dolegała idealnie do kartki podkładu i zebrała gdzieś śmieci z mechanizmu drukarki .
Miałem podobny problem japonka przyszła do mnie poskładana by weszła do koperty-pomogło delikatne prostowanie japonki nad parą przed drukowaniem .
Drukujemy oczywiście na suchej .

chyba znów kupię atramentową....kusisz tym modelikiem

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: środa, 10 grudnia 2014, 18:55 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4301
Wiek: 62
Lokalizacja: Wrocław
Z tym drukowaniem to dokładnie jak pisze Krzychu. Japonka została pobrudzona przez resztki atramentu z głowicy. Te resztki nie zaschły i nie wytarły się w innych drukowaniach bo papier był idealnie gładki. Jak przyszła pomarszczona japonka to zaczęła się ocierać o te resztki i dokładnie wytarła głowicę.
Cóż masz teraz dokładnie wyczyszczoną głowicę. Nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło. :mrgreen:

Model bardzo sympatyczny i w rozmiarach, że można go robić na stolnicy. :D
Będzie ładnie latał bo jak widać skrzydła samostateczne, więc jak już wystartuje to tylko mu nie przeszkadzać a będzie cieszył oko.
Rafał buduj i się chwal bo wychodzi to świetnie. Obserwuje wątek cały czas.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: czwartek, 11 grudnia 2014, 09:41 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 78
Wiek: 54
Lokalizacja: Toruń
Będę już wiedział jak sobie poradzić z drukowaniem, dzięki za podpowiedzi. A tymczasem...
Stateczniki po celonowaniu, samozadowolenie umiarkowane. W najniższym polu steru kierunku skleiły się ze sobą obydwie strony japonki i poszycie jest zapadnięte. Statecznik pionowy też nie robi szału ale to moje pierwsze zmagania z tą technologią.

Obrazek

Zrobiłem też przymiarkę silnika, zastanawiam się czy nie zamontować go za wręgą.

Obrazek

;)

Rafał.

Uzupełnienie.
Model jest powiększony w stosunku do oryginalnych planów i będzie miał około 77 cm rozpiętości i 67 cm długości.


Ostatnio edytowano czwartek, 11 grudnia 2014, 14:08 przez AWOT, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: czwartek, 11 grudnia 2014, 10:07 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4301
Wiek: 62
Lokalizacja: Wrocław
Jeśli przód modelu ma być taki jak na fotce którą wstawił Artur to nie będzie innego wyjścia tylko silnik trzeba włożyć do środka.
Poprzymierzaj i zobacz jak będzie z wyważeniem żeby nie trzeba było wówczas dawać ołów na dziób.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: czwartek, 11 grudnia 2014, 19:20 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 października 2011, 11:39
Posty: 1532
Wiek: 57
Lokalizacja: Ełk
AWOT napisał(a):
Zrobiłem też przymiarkę silnika, zastanawiam się czy nie zamontować go za wręgą.


Ja bym się raczej zastanowił nad zmianą silnika na zdecydowanie mniejszy. Chcesz malutki modelik napędzać kobyłą GT2820?
Ten silnik rozerwie model na strzępy.

Konrad, przy tym silniku to raczej tył trzeba doważać... i to znacznie 8-)

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: czwartek, 11 grudnia 2014, 19:43 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4301
Wiek: 62
Lokalizacja: Wrocław
O kurcze faktycznie nie zauważyłem rozmiaru silnika. Z tego co pamiętam to 2820 to chyba do modeli o wadze 2000-2500g
Rafał ile ten twój model będzie ważył. Moim zdanie max GT2210 :)

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: czwartek, 11 grudnia 2014, 20:50 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 78
Wiek: 54
Lokalizacja: Toruń
A już myślałem, że nikt nie zwróci uwagi na moją ohydną prowokację :-) Silnik, który pokazałem przeznaczony jest do elektrycznej wersji Wicherka 50. Gdybym uruchomił go w tym modelu to pewnie śmigło stało by w miejscu a model by się obracał. Docelowy silnik jest chwilowo na przeglądzie ale zapewniam, że jest sporo mniejszy i lżejszy.

Rafał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: piątek, 12 grudnia 2014, 15:06 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 78
Wiek: 54
Lokalizacja: Toruń
Denerwowało mnie to sklejone poszycie na sterze kierunku. Trochę pogłówkowałem i wpadłem na pomysł, który skonsultowałem z oświadczonym modelarzem. Stwierdził, że to może zadziałać.

Zmoczyłem poszycie rozpuszczalnikiem nitro i przez igłę i strzykawkę podałem sprężone powietrze. Po kilku próbach udało się. Może komuś jeszcze taki patent się kiedyś przyda.

Obrazek

Rafał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: piątek, 12 grudnia 2014, 18:26 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 lutego 2011, 19:48
Posty: 2815
Wiek: 59
Lokalizacja: Milanówek
Ładny modelik i czysta robota :D
Male OT, mojego kogutka krylem Skyloft'em http://www.modele.sklep.pl/pl/Produkt/S ... BROWN.html
Byłem pozytywnie zaskoczony efektem i łatwością z jaką dawało się wykonać pokrycie - nie wiem czy dałoby się coś na nim wydrukować ale do krycia polecam.

_________________
pozdrawiam
Andrzej


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: piątek, 12 grudnia 2014, 19:53 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 15 stycznia 2014, 17:39
Posty: 493
Wiek: 48
Lokalizacja: Konin
GT 2210 KV1450 miałem zamontowany w Pandzie przy szybkiej odwróconej pętli wyrwało skrzydła z kadłuba.

Patrząc na ta piękną wypieszczoną ażurowa konstrukcję to z niej zrobił by pewnie podpałkę do grilla.

_________________
Roman.

Nie bój się spróbować czegoś nowego. Amatorzy zbudowali Arkę, profesjonaliści Titanica.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: piątek, 12 grudnia 2014, 20:25 
Romek, takiego rumowiska w modelu to można dokonać nawet bez silnika. :D
Konrad miał zapewne na myśli BL2210.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: piątek, 12 grudnia 2014, 21:54 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6498
Wiek: 52
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
fest napisał(a):
GT 2210 KV1450 miałem zamontowany w Pandzie przy szybkiej odwróconej pętli wyrwało skrzydła z kadłuba.

Patrząc na ta piękną wypieszczoną ażurowa konstrukcję to z niej zrobił by pewnie podpałkę do grilla.



Wątpię ale mogę się mylić. No i porównywanie pianki do solidnej drewnianej konstrukcji to niezbyt dobry wybór.
Jak tam skrzydło jest umocowane w tej pandzie? Rura i co jeszcze?
Druga sprawa GT2210 KV 1450 "pędzone" na 3S to co innego od "pędzonego" 2S :mrgreen:

_________________
hejcia :-)
TKS 1/6 , 7TP 1/6


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: piątek, 12 grudnia 2014, 23:38 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 78
Wiek: 54
Lokalizacja: Toruń
Panowie, dziękuję za słowa uznania ale są one sporo przesadzone. Modelowi sporo brakuje do ideału . Znalazłem relację z budowy modelu COUPE i się załamałem jak zobaczyłem jakość wykonania.
http://awiatikforum.ok1.pl/printview.ph ... 982df1d620

Obrazek

To dopiero jest precyzyjna i czysta robota!!!

Rafał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: czwartek, 18 grudnia 2014, 09:23 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 78
Wiek: 54
Lokalizacja: Toruń
Zabrałem się za pokrywanie skrzydeł. Zacząłem od dolnej powierzchni . Wyszło jak widać :angry: Pojawiły się paskudne białe plamy. Gdzieś czytałem, że to od wilgoci ale nie mam pojęcia skąd miałaby się wziąć. Pędzel czyszczę w rozpuszczalniku i z wodą żadnego kontaktu nie ma.

Obrazek

A teraz najgorsze, ludzi o słabych nerwach proszę o wyłączenie monitorów.

Niektóre pola wyszły całkiem dobrze.

Obrazek

Ale są też takie, która wyglądają jak bym zamiast papieru japońskiego używał rybiego pęcherza :angry:

Obrazek

Co zrobić z tymi białymi śladami i tym pomarszczonym poszyciem?

Rafał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: czwartek, 18 grudnia 2014, 10:37 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5156
Wiek: 52
Lokalizacja: Plewiska
Mi pojawiały się takie przebarwienia przy próbie przyspieszenia schnięcia oraz przy lakierowaniu lakierem prosto z puchy bez wymieszania .
Nawet dmuchanie na schnący lakier dawało białe plamy . W końcu w oddechu tez sporo wilgoci
Pomagało ponowne przelakierowanie jednak powoduje to wzrost wagi

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: piątek, 19 grudnia 2014, 12:23 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 78
Wiek: 54
Lokalizacja: Toruń
Dziś okleiłem papierem górną stronę skrzydła. Poczytałem trochę w sieci dobrych rad doświadczonych modelarzy i zrobiłem to trochę inaczej niż przy dolnej powierzchni.

Obrazek

Może jeszcze przed świętami uda mi się naprężyć poszycie. Spróbuję nałożyć nitrocelon aerografem..
Rafał


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: wtorek, 10 lutego 2015, 13:41 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 78
Wiek: 54
Lokalizacja: Toruń
Pora nadrobić zaległości. Przez tą cholerną chorobę straciłem sporo czasu. Gdyby mnie rozłożyło kilka dni później to miałbym już gotowe i wysuszone skrzydła. Miałem nadzieję, że w ferie oblatam model na hali ale niestety nic z tego. Co zrobić, trzeba działać dalej.

Obrazek

Rafał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: środa, 11 lutego 2015, 13:25 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 78
Wiek: 54
Lokalizacja: Toruń
Skrzydła schną więc zabrałem się za oklejanie kadłuba.

Obrazek

Mam dwa pytania.

1. Czy miejsca gdzie przez poszycie z japonki będą przechodziły napędy sterów wzmocnić podklejając kawałek kartonu o grubości 0,1 lub 0,2 mm?

2. Z czego zrobić zawiasy sterów?

Pozdrawiam

Rafał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: czwartek, 12 lutego 2015, 00:05 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 26 listopada 2012, 15:35
Posty: 1254
Wiek: 75
Lokalizacja: Toruń PL,Swindon England UK
dawno temu podklejałem preszpan 0.08 mm.Jest twardy i trudno go rozedrzeć.A zawiasy z estrofolu 0.08 mm lub z dyskietki.Są najcieńsze.

_________________
pozdrawiam Janusz
************************
Modelarstwo to pasja.
Pasja - aby zrealizować swoje marzenia.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: wtorek, 17 lutego 2015, 12:31 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 78
Wiek: 54
Lokalizacja: Toruń
Nad zawiasami jeszcze się zastanawiam. A tymczasem zrobiłem jedno koło. Nie jestem z niego zadowolony, założenia teoretyczne nie zawsze sprawdzają się w praktyce,

Obrazek

Rafał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: środa, 3 czerwca 2015, 11:53 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 78
Wiek: 54
Lokalizacja: Toruń
Zdrowie wróciło do normy zatem czas wrócić do prac przy modelu i nadrobić stracony czas. Dziś postęp niewielki bo wydrukowałem tylko i przykleiłem znaki rozpoznawcze. Po niedzieli jak nic nie stanie na przeszkodzie będą dalsze postępy.

Obrazek

Rafał


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: czwartek, 11 czerwca 2015, 13:46 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 78
Wiek: 54
Lokalizacja: Toruń
Pora na ciąg dalszy. Model ma już przyklejone skrzydła i stateczniki ze sterami. Zawiasy sterów zrobiłem w końcu z nośnika z dyskietki komputerowej.

Obrazek


Teraz trzeba będzie zacząć kombinować z wyposażeniem i napędami sterów.

Rafał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: poniedziałek, 5 października 2015, 11:51 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 78
Wiek: 54
Lokalizacja: Toruń
Powoli ale do przodu. Model doczekał się silnika, zastrzałów skrzydeł, drugiego koła, pozy ogonowej, napędów sterów i dwóch dziur w skrzydle :angry:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Rafał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: wtorek, 6 października 2015, 00:25 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 18:35
Posty: 2328
Wiek: 60
Lokalizacja: Poznań - Jeżyce
Kółka zajafajne Ci wyszły. Reszta zresztą też.

_________________
Bartek
NEVER STOP EXPLORING!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: piątek, 9 października 2015, 13:11 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 78
Wiek: 54
Lokalizacja: Toruń
No i się porobiło :( Celon zdewastował mi konstrukcję modelu.

Obrazek

Obrazek

Macie jakieś pomysły jak to naprawić? Myślałem o wycięciu uszkodzonych fragmentów kratownicy i zastąpieniu ich nowymi. Może dodać jakieś odciągi i dodatkowe wzmocnienia?

Rafał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: niedziela, 11 października 2015, 18:26 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 października 2011, 11:39
Posty: 1532
Wiek: 57
Lokalizacja: Ełk
Tu nie ma co naprawiać. Zrób nowy kadłub z głównymi podłużnicami z listewek sosnowych, nie balsowych.

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: piątek, 23 października 2015, 12:11 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 78
Wiek: 54
Lokalizacja: Toruń
Dziękuję za pomoc i rady.

To mój pierwszy model całkowicie balsowy i do tego kryty japonką, stąd takie a nie inne efekty. Ale zawsze to jakaś nauczka. O sile celonu przekonałem się kiedyś przy naprawie szybowca Bocian. Po wymianie dwóch żeberek i krawędzi spływu należało pokryć naprawiany fragment płótnem. Wszystko szło dobrze do momentu celonowania. Po naprężeniu płótna krawędź spływu się wygięła. Robiliśmy to z mechanikiem trzy razy ale zawsze efekt był ten sam. W końcu mechanik poddał się i szybowiec latał z lekko pofalowaną krawędzią spływu.



Wracając do modelu, to przez tydzień myślałem co z tym fantem zrobić. Przyznam, że nie miałem ochoty na budowę nowego kadłuba, tym bardziej, że musiałbym nieźle pokombinować z oddzieleniem usterzenia. W końcu dorobiłem nowe fragmenty kratownicy ale już z sosny. Na razie wygląda to tak.

Obrazek

Pozdrawiam.

Rafał


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: czwartek, 12 stycznia 2017, 12:26 
Offline
modelarz

Dołączył(a): czwartek, 12 stycznia 2017, 11:54
Posty: 3
Wiek: 33
Lokalizacja: Kraków
Sosna to może być dobre wyjście. Ja też przymierzam się do wykonania podobnego modelu ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: czwartek, 12 stycznia 2017, 17:48 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 27 lutego 2011, 12:51
Posty: 380
Wiek: 89
Lokalizacja: Katowice
Temat troszeczkę "zaśniedziały",ale ciekaw jestem końcowego efektu co z "Rycerzem z Bostonu". Latał,czy został porzucony? :roll:

_________________
Pozdrawiam Tadeusz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: czwartek, 12 stycznia 2017, 18:17 
michalciechan1 napisał(a):
Sosna to może być dobre wyjście. Ja też przymierzam się do wykonania podobnego modelu ;)

O rety :!: :!: :!:
Skąd się ten nagle pojawił :?:


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

119,001,640 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL