Gorąco gorącem, ale budować trzeba. Zabrałem się za walizkę. W sumie jest ukończona, wszystko działa. Pewnie za jakiś czas będę coś przerabiał.
Załącznik:
28.jpg [ 160.71 KiB | Przeglądane 6448 razy ]
Załącznik:
29.jpg [ 176.27 KiB | Przeglądane 6448 razy ]
Załącznik:
30.jpg [ 174.88 KiB | Przeglądane 6448 razy ]
Nawet jest jakaś logika zasilania, działa z baterii wewnętrznej, gdy podam napięcie z zewnątrz, to działa na zasilaniu tylko zewnętrznym. Jak ładuję akumulatory, to nie działa wcale. Do tego jest głupoto odporna na pomyłki z polaryzacją zasilania. Przy modelu też coś porobiłem, ale niewiele to nawet zdjęcia nie robiłem.
Zajefajna walizka, a kiedy oblot? ( modelu nie walizki )
Walizka to nie poleci, bo ma dwa akumulatory żelowe i waży swoje, na wadze do 5kg brakło skali. Nie wiem co tyle waży bo ani ołowiu ani kamieni tam nie pakowałem. Model miał być gotowy na tą niedziele, może się wyrobię, bo jeszcze dwa dni zostało, a jak nie to po niedzieli też można polecieć. Zostało niewiele do zrobienia, ogarnąć kabelki i zabezpieczyć serwa na skrzydłach, no i skonfigurować model do lotu.
MarekJ napisał(a):
... Może kiedyś zamówię u Ciebie taką...
Marku, mam kolegę "tirowca" jak to zobaczył to chciał takie coś. W sumie ma "kupne", ale to ma lepsze bajery, zlutować i uruchomić to nie problem. Najgorzej jest z obudową, bo to trochę czasu zajmuje, więc kolega takiej walizki miał nie będzie. Jak dasz radę obudowę machnąć, to kabelki polutuję w ramach koleżeńskiej pomocy. ED. Trochę jednak porobiłem przy modelu. Zamontowany odbiornik, wraz z tym chrabąszczem.
Załącznik:
31.jpg [ 177.12 KiB | Przeglądane 6376 razy ]
Trochę ogarnięte kabelki
Załącznik:
32.jpg [ 177.39 KiB | Przeglądane 6376 razy ]
Zasłonięte serwa.
Załącznik:
33.jpg [ 137.34 KiB | Przeglądane 6376 razy ]
W sumie to model skonfigurowany do lotu.
Silnik ma nadmiar mocy, prąd pobierany 43A powinno to wszystko wytrzymać. Oczywiście z nową piastą już nie ma tak wielkich wibracji. Ale kadłub w części przedniej muszę wzmocnić, bo się odkształca. Waga wszystkich gratów jakie tam upcham to około 700g, to trzeba wzmocnić. No i znowu oblot się odłoży o jeden dzień. Podziękowania dla Andrzeja, bo doradził jak zminimalizować ilość kabli i wtyczek do odbiornika. Zapytam jeszcze znawców FPV, jak umieścić anteny odb.RC. Poziomo (V), czy pionowo i poziomo. (L)
Marku, mam kolegę "tirowca" jak to zobaczył to chciał takie coś. W sumie ma "kupne", ale to ma lepsze bajery, zlutować i uruchomić to nie problem. Najgorzej jest z obudową, bo to trochę czasu zajmuje, więc kolega takiej walizki miał nie będzie. Jak dasz radę obudowę machnąć, to kabelki polutuję w ramach koleżeńskiej pomocy.
Jurku dzięki, pogadamy o tym po sezonie.
Cytuj:
Silnik ma nadmiar mocy, prąd pobierany 43A powinno to wszystko wytrzymać.
I to duży. U mnie bierze 20A na pełnym aku. Przy pakiecie 4s brał 25A i to już była rakieta.
Cytuj:
Zapytam jeszcze znawców FPV, jak umieścić anteny odb.RC. Poziomo (V), czy pionowo i poziomo. (L)
Ja w takim układzie daję zawsze V pionowo (jak jest możliwość to V-ka do dołu). Wydaje mi się, że to jest najlepszy układ.
Dołączył(a): niedziela, 6 czerwca 2010, 15:34 Posty: 2629 Wiek: 55 Lokalizacja: Warszawa
Ja wzorując sie na kilku wątkach dotyczących ustawień anteny wybrałem wąsy rozchylone na boki o kąt 90 stopni umieszczone na na statecznku poziomym. Dodatkowo jedna z nich była lekko pochylona do przodu, a druga odchylona do tyłu. Takie rozwiązanie sprawowało się najlepiej. Innym rozwiązaniem , które podobno sprawowało się jeszcze lepiej, ale go nie testowałem, było umieszczenie anten pod brzuchem kadłuba w dół.
Dziś SkySurfer poleciał, w sumie lata prawie sam. SC zgodny z instrukcją, stery na zero, no i start. Napęd dość mocny jak na taki model, no to ostro w górę poszedł. Trzeba go było zdusić wysokością, ale niewiele aby poprawnie latał. Wychodzi że zaklinowanie jest ciut za duże. Natomiast chyba mam skrzydła krzywe, bo zaczął przepadać na lewo. Trym dość spory, nie wiem czy dam radę naprostować skrzydło, bo gnie to się we wszystkie strony, a prosto być nie chce. Na zdjęciach widać ile musiałem trymować.
Załącznik:
34.jpg [ 150.59 KiB | Przeglądane 6305 razy ]
Załącznik:
35.jpg [ 100.62 KiB | Przeglądane 6305 razy ]
Do takich prędkości jak on lata, to chyba niczego lepszego nie trzeba. Sam model jak to model, polatam przywyknę, jak mi się znudzi to inny zrobię. No i film z pierwszego lotu.
Fajnie. Oj będzie zabawa coś czuję na całego. Co do przepadania to z piankami niestety tak bywa że trzeba mocno podnieść lub opuścić lotkę. W EG Pro też tak miałem, żeby chciał lecieć prosto musiałem podnieść tak 2-3mm lotkę do góry. O dziwo nie przeszkadzało mu to w poprawnym loci.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników