Z końcem października zakończyła się moja dodatkowa praca, ale byłem tam jeszcze na trochę w poniedziałek, wtorek i wczoraj po południu.
Znów zacząłem myśleć o modelarstwie.
Wczoraj gdy wyjeżdżałem po pracy z garażu podziemnego przyjrzałem się kamerze kopułkowej. Wcześniej nie zauważałem ich.
Obiektyw kamerki prawie dotyka wewnętrznej powierzchni kopuły, więc rzeczywiście załamania obrazu praktycznie nie ma.
Dzisiaj w swoim "normalnym" biurze byłem do ok. 11:00, a potem w domu. Poszukałem w necie informacji o atrapach kamer. Teraz wiem o czym była dyskusja dotycząca kopuł.
Między innymi znalazłem coś takiego:
Załącznik:
Atrapa kamery.JPG [ 24.17 KiB | Przeglądane 1025 razy ]
Są o różnych średnicach, nawet 128 mm.
Jutro rano wstawiam samochód do warsztatu, aby jakoś przez zimę jeszcze mnie przewiózł i potem znów biorę się za modelarstwo.