Teraz jest sobota, 24 lutego 2018, 12:44

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: piątek, 12 grudnia 2014, 20:25 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2012, 18:41
Posty: 5847
Wiek: 69
Lokalizacja: Warszawa
Romek, takiego rumowiska w modelu to można dokonać nawet bez silnika. :D
Konrad miał zapewne na myśli BL2210.

_________________
Pozdrawiam Stefan.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: piątek, 12 grudnia 2014, 21:54 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 5367
Wiek: 46
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
fest napisał(a):
GT 2210 KV1450 miałem zamontowany w Pandzie przy szybkiej odwróconej pętli wyrwało skrzydła z kadłuba.

Patrząc na ta piękną wypieszczoną ażurowa konstrukcję to z niej zrobił by pewnie podpałkę do grilla.



Wątpię ale mogę się mylić. No i porównywanie pianki do solidnej drewnianej konstrukcji to niezbyt dobry wybór.
Jak tam skrzydło jest umocowane w tej pandzie? Rura i co jeszcze?
Druga sprawa GT2210 KV 1450 "pędzone" na 3S to co innego od "pędzonego" 2S :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam Adam


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: piątek, 12 grudnia 2014, 23:38 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 76
Wiek: 48
Lokalizacja: Toruń
Panowie, dziękuję za słowa uznania ale są one sporo przesadzone. Modelowi sporo brakuje do ideału . Znalazłem relację z budowy modelu COUPE i się załamałem jak zobaczyłem jakość wykonania.
http://awiatikforum.ok1.pl/printview.ph ... 982df1d620

Obrazek

To dopiero jest precyzyjna i czysta robota!!!

Rafał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: czwartek, 18 grudnia 2014, 09:23 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 76
Wiek: 48
Lokalizacja: Toruń
Zabrałem się za pokrywanie skrzydeł. Zacząłem od dolnej powierzchni . Wyszło jak widać :angry: Pojawiły się paskudne białe plamy. Gdzieś czytałem, że to od wilgoci ale nie mam pojęcia skąd miałaby się wziąć. Pędzel czyszczę w rozpuszczalniku i z wodą żadnego kontaktu nie ma.

Obrazek

A teraz najgorsze, ludzi o słabych nerwach proszę o wyłączenie monitorów.

Niektóre pola wyszły całkiem dobrze.

Obrazek

Ale są też takie, która wyglądają jak bym zamiast papieru japońskiego używał rybiego pęcherza :angry:

Obrazek

Co zrobić z tymi białymi śladami i tym pomarszczonym poszyciem?

Rafał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: czwartek, 18 grudnia 2014, 10:37 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 4347
Wiek: 46
Lokalizacja: Poznań
Mi pojawiały się takie przebarwienia przy próbie przyspieszenia schnięcia oraz przy lakierowaniu lakierem prosto z puchy bez wymieszania .
Nawet dmuchanie na schnący lakier dawało białe plamy . W końcu w oddechu tez sporo wilgoci
Pomagało ponowne przelakierowanie jednak powoduje to wzrost wagi

_________________
obrażam , pomstuje na ustrój,głupie zwyczaje, ciemnotę i zacofanie . Ludzie mają głowę albo do myślenia albo noszenia czapki...Więc zdejmij czapeczkę!
Jeśli Ci pomogłem wbrew sobie w Twoim problemie to se kliknij >>>> POMÓGŁ Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: piątek, 19 grudnia 2014, 12:23 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 76
Wiek: 48
Lokalizacja: Toruń
Dziś okleiłem papierem górną stronę skrzydła. Poczytałem trochę w sieci dobrych rad doświadczonych modelarzy i zrobiłem to trochę inaczej niż przy dolnej powierzchni.

Obrazek

Może jeszcze przed świętami uda mi się naprężyć poszycie. Spróbuję nałożyć nitrocelon aerografem..
Rafał


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: wtorek, 10 lutego 2015, 13:41 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 76
Wiek: 48
Lokalizacja: Toruń
Pora nadrobić zaległości. Przez tą cholerną chorobę straciłem sporo czasu. Gdyby mnie rozłożyło kilka dni później to miałbym już gotowe i wysuszone skrzydła. Miałem nadzieję, że w ferie oblatam model na hali ale niestety nic z tego. Co zrobić, trzeba działać dalej.

Obrazek

Rafał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: środa, 11 lutego 2015, 13:25 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 76
Wiek: 48
Lokalizacja: Toruń
Skrzydła schną więc zabrałem się za oklejanie kadłuba.

Obrazek

Mam dwa pytania.

1. Czy miejsca gdzie przez poszycie z japonki będą przechodziły napędy sterów wzmocnić podklejając kawałek kartonu o grubości 0,1 lub 0,2 mm?

2. Z czego zrobić zawiasy sterów?

Pozdrawiam

Rafał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: czwartek, 12 lutego 2015, 00:05 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 26 listopada 2012, 15:35
Posty: 1108
Wiek: 69
Lokalizacja: Toruń PL,Swindon England UK
dawno temu podklejałem preszpan 0.08 mm.Jest twardy i trudno go rozedrzeć.A zawiasy z estrofolu 0.08 mm lub z dyskietki.Są najcieńsze.

_________________
pozdrawiam Janusz
************************
Modelarstwo to pasja.
Pasja - aby zrealizować swoje marzenia.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: wtorek, 17 lutego 2015, 12:31 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 76
Wiek: 48
Lokalizacja: Toruń
Nad zawiasami jeszcze się zastanawiam. A tymczasem zrobiłem jedno koło. Nie jestem z niego zadowolony, założenia teoretyczne nie zawsze sprawdzają się w praktyce,

Obrazek

Rafał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: środa, 3 czerwca 2015, 11:53 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 76
Wiek: 48
Lokalizacja: Toruń
Zdrowie wróciło do normy zatem czas wrócić do prac przy modelu i nadrobić stracony czas. Dziś postęp niewielki bo wydrukowałem tylko i przykleiłem znaki rozpoznawcze. Po niedzieli jak nic nie stanie na przeszkodzie będą dalsze postępy.

Obrazek

Rafał


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: czwartek, 11 czerwca 2015, 13:46 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 76
Wiek: 48
Lokalizacja: Toruń
Pora na ciąg dalszy. Model ma już przyklejone skrzydła i stateczniki ze sterami. Zawiasy sterów zrobiłem w końcu z nośnika z dyskietki komputerowej.

Obrazek


Teraz trzeba będzie zacząć kombinować z wyposażeniem i napędami sterów.

Rafał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: poniedziałek, 5 października 2015, 11:51 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 76
Wiek: 48
Lokalizacja: Toruń
Powoli ale do przodu. Model doczekał się silnika, zastrzałów skrzydeł, drugiego koła, pozy ogonowej, napędów sterów i dwóch dziur w skrzydle :angry:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Rafał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: wtorek, 6 października 2015, 00:25 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 18:35
Posty: 2219
Wiek: 54
Lokalizacja: Poznań - Jeżyce
Kółka zajafajne Ci wyszły. Reszta zresztą też.

_________________
Bartek
NEVER STOP EXPLORING!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: piątek, 9 października 2015, 13:11 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 76
Wiek: 48
Lokalizacja: Toruń
No i się porobiło :( Celon zdewastował mi konstrukcję modelu.

Obrazek

Obrazek

Macie jakieś pomysły jak to naprawić? Myślałem o wycięciu uszkodzonych fragmentów kratownicy i zastąpieniu ich nowymi. Może dodać jakieś odciągi i dodatkowe wzmocnienia?

Rafał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: niedziela, 11 października 2015, 18:26 
Online
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 października 2011, 11:39
Posty: 1146
Wiek: 51
Lokalizacja: Ełk
Tu nie ma co naprawiać. Zrób nowy kadłub z głównymi podłużnicami z listewek sosnowych, nie balsowych.

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: piątek, 23 października 2015, 12:11 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 lutego 2012, 19:15
Posty: 76
Wiek: 48
Lokalizacja: Toruń
Dziękuję za pomoc i rady.

To mój pierwszy model całkowicie balsowy i do tego kryty japonką, stąd takie a nie inne efekty. Ale zawsze to jakaś nauczka. O sile celonu przekonałem się kiedyś przy naprawie szybowca Bocian. Po wymianie dwóch żeberek i krawędzi spływu należało pokryć naprawiany fragment płótnem. Wszystko szło dobrze do momentu celonowania. Po naprężeniu płótna krawędź spływu się wygięła. Robiliśmy to z mechanikiem trzy razy ale zawsze efekt był ten sam. W końcu mechanik poddał się i szybowiec latał z lekko pofalowaną krawędzią spływu.



Wracając do modelu, to przez tydzień myślałem co z tym fantem zrobić. Przyznam, że nie miałem ochoty na budowę nowego kadłuba, tym bardziej, że musiałbym nieźle pokombinować z oddzieleniem usterzenia. W końcu dorobiłem nowe fragmenty kratownicy ale już z sosny. Na razie wygląda to tak.

Obrazek

Pozdrawiam.

Rafał


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: czwartek, 12 stycznia 2017, 12:26 
Offline
modelarz

Dołączył(a): czwartek, 12 stycznia 2017, 11:54
Posty: 3
Wiek: 27
Lokalizacja: Kraków
Sosna to może być dobre wyjście. Ja też przymierzam się do wykonania podobnego modelu ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: czwartek, 12 stycznia 2017, 17:48 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 27 lutego 2011, 12:51
Posty: 373
Wiek: 82
Lokalizacja: Katowice
Temat troszeczkę "zaśniedziały",ale ciekaw jestem końcowego efektu co z "Rycerzem z Bostonu". Latał,czy został porzucony? :roll:

_________________
Pozdrawiam Tadeusz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rycerz z Bostonu
PostNapisane: czwartek, 12 stycznia 2017, 18:17 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2012, 18:41
Posty: 5847
Wiek: 69
Lokalizacja: Warszawa
michalciechan1 napisał(a):
Sosna to może być dobre wyjście. Ja też przymierzam się do wykonania podobnego modelu ;)

O rety :!: :!: :!:
Skąd się ten nagle pojawił :?:

_________________
Pozdrawiam Stefan.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

54,612,704 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
stat4u